-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

Kolaboracja dobra i kolaboracja zła – no i wiki

Tak z ostrożności i w celu obniżenia mocy strzałów jakie mogę otrzymać, w notce nie nawiąże do Polski i Ukrainy. Znacznie łatwiej jest, moim zdaniem, oceniać pewne zjawiska z pewnego dystansu i opierać się o przykłady, które nie budzą osobistych emocji. Tyle wstępu i wyjaśnienia metody (no to tak szumnie napisałem) którą w notce się posłużę.

Zacznijmy od definicji kolaboranta, by rozumieć przez to określenie to samo. Oczywiście sięgnę do wiki, bo może nie jest to krynica wiedzy, ale terminy podstawowe są tam chyba przyzwoicie zdefiniowane.

Kolaboracja (łac. ko – przedrostek oznaczający „razem, wspólnie” + łac. laborare – „pracować”) – współpraca z nieprzyjacielem, okupantem; kolaborant, kolaboracjonista – współpracujący z wrogiem, zaborcą.

Pierwotnie „kolaboracja” oznaczała każdą współpracę. Obecne znaczenie tego terminu pojawiło się w okresie II wojny światowej. Określano nim wówczas konkretne działania jednostek, które czerpały korzyści z nowej sytuacji, jaką stwarzały zwycięstwa militarne III Rzeszy. Zabarwienie emocjonalne tego terminu było zdecydowanie negatywne i praktycznie stawiano znak równości między kolaboracją i zdradą narodową.[…]

 

Chciałem w notce nieco napisać o sytuacji Finlandii w kontekście Wojny Zimowej i Bałtów po akcji braterskiej pomocy, ale po przeczytaniu hasła w wiki mi przeszło.

Może i dobrze, że się z pisaniem nie mordowałem, bo wiki zadane w tytule notki pytanie rozstrzyga jednoznacznie. Kolaboracja z sowietami oczywiście jest OK i kolaboracją nie jest - a zasadniczo to nie kolaboracja tylko walka z faszyzmem. Kolaboracją jest tylko współpraca z III Rzeszą.

Tu zacytuję Kolegę z SN i zapytam „?



tagi: kolaboracja  wiki 

telok
24 marca 2018 18:23
4     547    0 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Danae @telok
24 marca 2018 20:36

Bardzo podobał mi się fiński film "Winter War".

Kilka lat temu miałam przyjemność uczyć studenta z Finlandii, wyglądał jak bohater tego filmu, albo jeszcze przystojniej.

Oczywiście nie pominęłam okazji, by go podczas różnych dyskusji na zajęciach, zahaczyć o kwestię "kolaboracji". Chętnie podczas ogólnej dyskusji wyjawił, że on rozumiał ten termin zupełnie inaczej: kolaboracja z Niemcami była złem koniecznym w obliczu walki o śmierć i życie z odwiecznym, śmiertelnym wrogiem, tj. Sovietami. 

Pamiętam jak dziś, jak z nonszalancją powiedział, "Ach, Niemcy, parę wsi nam zniszczyli, no tak, nic szczególnego". 

Znam też firmę globalną, która wpisała sobie w misję w języku angielskim słowo "collaboration" i wprowadziła je do języka maili wewnętrznej jako słowo mające zastąpić "cooperation". Collaboration w j. angielskim ma zupełnie inne konotacje, rzecz jasna. Polscy pracownicy używają słowa "collaboration" z obrzydzeniem, zwłaszcza - ponoć - (emot wyrażający zdziwko;)) w korespondencji z Niemcami.

A wydawałoby się, że to takie niewinne, łacińskie słowo, zawierające w sobie takie harmonijne, pozytywne elementy, jak przedrostek "con" ("n" wymienione z "l") i rdzeń "laborare" (pracować).  Dźwięczne, fonetycznie atrakcyjne słowo....

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
29 marca 2018 18:07

Pięknie Szanowna Pani wytłumaczyła znaczenie, czy raczej źrdłosłów zaklęcia "kolaboracja". Ja się tak czasem zastanawiam, dlaczego kolaboracja np. Bałtów z Niemcami jest czymś strasznym w potocznej ocenie? Nie mam oczywiście zamiaru pisać tu o sprawach oczywistych (choć może warto by było), czyli o zajęciu państw bałtyckich przez sowietów i eksterminacji tzw. burżuazji i kułaków w tych krajach. Co zdaniem wrogów "faszyzmu" ci mordowani przez Sowietów ludzi mieli zrobić w momencie zajęcia ich krajów przez Niemców, którzy przepędzili siepaczy z NKWD i innych przyjemniaczków sowieckich? Wydaje się czymś dość oczywistym wystawienie swojego wojska, które pogoni bolszewię. Bałtowie, moim zdaniem, nie mieli żadnego innego wyjścia. Teraz obwinia się ich za kolaborację z Niemcami, a tych co koloborowali z Sowietami się nie widzi. Tu oczywiście największym grzechem Bałtów jest antysemityzm. OK, ale ponieważ to sprawa śliska, więc ją zostawię na boku. Czy jednak wydawanie siepaczom sowieckim burżujów, kułaków i innych pachołków imperializmu przez zsowietyzowanych Bałtów było czymś dobrym? No może drobnym będem? Przecież tym narodom, zreszta jak nam Polakom, sowieci wymordowali elity.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 24 marca 2018 20:36
29 marca 2018 18:09

Ten komentarz to do Szanownej Pani oczywiście:)

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować