-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

Czy wyborca partii politycznej powinien być jej kontraktorem/krytykiem/kibicem?

Mamy na SN bardzo ciekawą dyskusję wywołaną przez Panią Eskę i replikę – choć chyba to nie jest co do zasady replika – Pana Osiejuka. Nie jest moim celem polemizowanie z Tymi Gigantami blogosfery, bo jestem na to zbyt małym żuczkiem.

Teraz może dla uporządkowania notki pozwolę sobie na definicje przytoczonych w tytule terminów.

Kontraktor – wyborca, któremu z różnych względów spodobał się program partii, a zasadniczo kilka jego najistotniejszych i wymiernych punktów i po wyborach oczekuje ich realizacji; jeśli te punkty niepisanego kontraktu zostały zrealizowane to jest OK., a co więcej po jego myśli to miły bonus.

Krytyk – wyborca, który ma wielkie oczekiwania w stosunku do swojej partii, oczekuje pełnej realizacji jej programu wyborczego i jeszcze więcej. Realizacja kolejnych punktów programu partii spotyka się z jego krytyką, że można było lepiej (bo zawsze można lepiej), a każde odstępstwo od programu jest traktowane jak zdrada.

Kibic – tu chyba najlepszym przykładem może być zdeklarowany kibic piłkarski; to piękna postać, która jest z drużyną na dobre i złe; kibic oczywiście po przegranym meczu najpierw obwinia sędziego, który był stronniczy, następnie trenera, a na końcu zawodników, a mimo to jest z drużyną i wtedy gdy jest w I lidze jak i wtedy gdy w III.

Co oczywiste takie postawy jak zdefiniowane powyżej w naturze nie występują. Zawsze mamy jakąś mieszankę.

Bardzo bym chciał, by udało się kiedyś dojść do sytuacji gdzie spokojnie będzie można być kontraktorem i powiem szczerze, że taka sytuacja najbardziej mi odpowiada. Mam punkty w programie partii, które odpowiadają mojej rodzinie. Partia po wygranych wyborach realizuje te obietnice, więc w kolejnych znowu sprawdzam jej ofertę i jak coś mi się podoba to znowu na nią głosuję, a jak nie to na inną.

To oczywiście tylko bajka, to co wyżej napisałem. Akurat dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności PiS (no z przystawkami, o których należy pamiętać) zdobył większość parlamentarną i potrafił zrealizować w dwa lata najistotniejsze społecznie obietnice wyborcze. Jako kontraktor nie mam do PiS zastrzeżeń, bo to co było dla mnie istotne to zrealizowali.

W systemie parlamentarno-gabinetowym, który dominuje w Europie, taka sytuacja jest jednak unikalna. My to też ćwiczyliśmy przez te lata od 1989. Zawsze był jakiś rząd koalicyjny i wtedy zasadą było nierealizowanie obietnic wyborczych, które były tylko świecidełkami nęcącymi głupie sroki, a tłumaczyło się to trudna koalicją

No i teraz mamy Huston problem. Jak się zachowywać w dzisiejszej Polsce – jak traktować PiS?

Czy stanąć na pozycji kontraktora i powiedzieć- ok zrobili co mieli zrobić i zobaczy się jaka oferta będzie na kolejne wybory?

Czy zająć pozycję krytyka, bo przecież jest za co. Partia to ludzie, a ludzie mają swoje ograniczenia i zasadniczo ręce tak skonstruowane, że zagarniają do siebie?

Czy też być kibicem i obwiniać arbitra (sondaże) i poszczególnych zawodników, ale trzymać się drużyny?

Notka jest oczywiście zaprzeczeniem mojego motta blogowego i mam nadzieję, że mi potencjalni Czytelnicy to wybaczą.

Mam nadzieję, że zarówno Pani Eska jak i Pan Osiejuk nie będą się doszukiwać podobieństw do swoich notek w wymyślonych na potrzeby notki definicjach.



tagi: polityka  pis 

telok
13 kwietnia 2018 17:43
38     877    1 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Draniu @telok
13 kwietnia 2018 17:59

Co do dyskusji ,super by było aby taka dyskusja pojawiała się w TV PGR.. A tak na marginesie , nie ma sytuacji zero -jedynkowy.. A rozmawiac i dyskutowac zawsze warto, tym bardziej widzimy co sie dziej , jak trudno jest rządzić po tych zaprzańcach..

zaloguj się by móc komentować

telok @Draniu 13 kwietnia 2018 17:59
13 kwietnia 2018 18:09

"Co do dyskusji ,super by było aby taka dyskusja pojawiała się w TV PGR"

 I tak i nie. Dyskusje potrafią wykrzesać z interlokutorów bardzo ciekawe myśli, ale są ulotne. Słowo pisane można analizować godzinami.

Oczywiście jestem za rozwojem PRG, tu wątpliwości nie ma :)

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @telok
13 kwietnia 2018 18:56

Ww sytuacja dotyczy 'krytyki krytyki' z udziałem dwóch bardzo różnych osobowości.

PS Lubię czytać eskę, bo lubię.

zaloguj się by móc komentować

telok @adamo21 13 kwietnia 2018 18:56
13 kwietnia 2018 19:03

No sprawa nie jest łatwa. Ktoś tam kiedyś wierzył w Narodowców, ale to nie ma żadnego związku z tradycją I RP. Zresztą ci goście zmajstrowali Marsz i stwowarzyszenie co ten marsz organizuje raz w roku i im to wystarcza. To jest metoda Owsiaka. 

zaloguj się by móc komentować

grudeq @telok
13 kwietnia 2018 19:13

Na notatkę Eski to trzeba polemizować notatka o tytule "Dlaczego Eska nie została Prezydent Gliwic" i tam sobie przedstawić opinie zbudowane na podstawie wyjaśnień i komentarzy radnych i zwykłych mieszkańców Gliwic. Jestem ciekaw jak Eska na to zareaguje. Chyba nawet taka notkę napiszę...bo jestem bardzo wkurzony że wtedy Eska nie została wybrana na Prezydenta Gliwic.

zaloguj się by móc komentować

telok @grudeq 13 kwietnia 2018 19:13
13 kwietnia 2018 19:21

Przepraszam, ale to już przekracza ramy określone w mojej notce i moją wiedzę.

zaloguj się by móc komentować

orjan @telok
13 kwietnia 2018 19:48

Mnie się wydaje, że w Twojej kwalifikacji tkwi podstawowy błąd, iż realizacja programu ma być skierowana do pojedynczego wyborcy, np. do kontraktora. Termin ten jest zresztą o tyle niedostosowany, że sugeruje jakiś kontrakt indywidualnego elektoratu z elektami, gdy wygrają. Pomijając, że w świetle Konstytucji takie kontrakty wiązać nie mogłyby, to byłyby i tak niewykonalne (pozorne). Przyczyn jest wiele i to obiektywnych, a nawet prawnych.

Wyobraźmy sobie na przykład, że wyborcy do Sejmu w okregu X  z ogółu ogólnopolskich propozycji partii P anagażują się według propozycji a, c  i e. Natomiast wyborców z okręgu pociągnęły propozycje b, d  i f ... Dalej tłumaczyć nie trzeba. 

Z drugiej strony, naiwnością jest oczekiwać, iż cały program wyborczy będzie mógł być realizowany, czy nawet będzie nadawać się do realizacji, bo czas, ani warunki w miejscu nie stoją.

Wreszcie, wbrew temu, co może sobie kombinować organ myślowy jakiejś nowoczesnej posłanki, partia rządząca ma realizować program dla wszystkich, a nie tylko dla swoich wyborców.

Skoro jednak zasadniczym tematem jest późniejsza wierność elektoratu wybierającego, a być może nawet rozszerzanie się tego elektoratu przed kolejnymi wyborami, to na plan pierwszy wysuwa się  jego odporność na defetyzm.

To z kolei prowadzi do postulatu, aby wartość realizacji oceniać nie według pojedynczych zdarzeń (obojętnie: sukcesów, czy wpadek), ale według obserwowania jakiegoś trendu. Jarosław ma rację, w tym, co ja określiłbym jeszcze brutalniej, że politykę uprawia się po liniach krzywych.

Dzisiejszym defetystom należałoby stale zadawać pytanie: czy naprawdę wolał/a byś zmianę o 180 stopni przy władzy? Innej alternatywy po prostu nie ma. Dla Polski to nie jest alternatywa chyba, że pogrzebowa.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok 13 kwietnia 2018 19:21
13 kwietnia 2018 19:54

Oczywiście Coryllus czuwa i ma plan , tak pomyślałem ,że warto dyskutować na  żywo.. Nie wiem czy jest realna tak dyskusja , bo ona ograniczałaby się jedynie  chyba do krytykowanie..   A tu chodzi o to aby ,jednak w takiej dyskusji również być kreatywnym i rozmawiać merytorycznie i szukac konkretnych rozwiązań.. 

Oczywiście słowo pisane ma inny wymiar.. Ale jednak są i tacy ,co piszą emocjonalnie.. Sam się łapie na tym .. :) 

zaloguj się by móc komentować

telok @orjan 13 kwietnia 2018 19:48
13 kwietnia 2018 20:24

Ponieważ Pana komentarz jest dosyć obszerny i bardzo ciekawy, więc postaram się do niego odnieść rozbijając go na akapity, do których się odniosę. Pana zapisy oznaczę italickiem.

Mnie się wydaje, że w Twojej kwalifikacji tkwi podstawowy błąd, iż realizacja programu ma być skierowana do pojedynczego wyborcy, np. do kontraktora. Termin ten jest zresztą o tyle niedostosowany, że sugeruje jakiś kontrakt indywidualnego elektoratu z elektami, gdy wygrają. Pomijając, że w świetle Konstytucji takie kontrakty wiązać nie mogłyby, to byłyby i tak niewykonalne (pozorne). Przyczyn jest wiele i to obiektywnych, a nawet prawnych.

No i tu się zgodzić nie mogę. Wszak demokracja przedstawicielska, czyli nie powszechna, polega na tym, że ktoś w wyborach składa pewne deklaracje i wyborcy mają święte prawo go z tego rozliczyć. To dotyczy zarówno posła jak i partii.

Wyobraźmy sobie na przykład, że wyborcy do Sejmu w okregu X z ogółu ogólnopolskich propozycji partii P anagażują się według propozycji a, c i e. Natomiast wyborców z okręgu Z pociągnęły propozycje b, d i f ... Dalej tłumaczyć nie trzeba.

Fajne.

Z drugiej strony, naiwnością jest oczekiwać, iż cały program wyborczy będzie mógł być realizowany, czy nawet będzie nadawać się do realizacji, bo czas, ani warunki w miejscu nie stoją.

Zgoda.

Wreszcie, wbrew temu, co może sobie kombinować organ myślowy jakiejś nowoczesnej posłanki, partia rządząca ma realizować program dla wszystkich, a nie tylko dla swoich wyborców.

Skoro jednak zasadniczym tematem jest późniejsza wierność elektoratu wybierającego, a być może nawet rozszerzanie się tego elektoratu przed kolejnymi wyborami, to na plan pierwszy wysuwa się jego odporność na defetyzm.

Tego już nie rozumiem, przykro mi.

To z kolei prowadzi do postulatu, aby wartość realizacji oceniać nie według pojedynczych zdarzeń (obojętnie: sukcesów, czy wpadek), ale według obserwowania jakiegoś trendu. Jarosław ma rację, w tym, co ja określiłbym jeszcze brutalniej, że politykę uprawia się po liniach krzywych.

Tu bym się zgodził z tymi liniami, ale jest ich zbyt dużo. Ja rozumiem, że np. z żydami nie można ostro, ale chyba można też nie na kolanach?

Dzisiejszym defetystom należałoby stale zadawać pytanie: czy naprawdę wolał/a byś zmianę o 180 stopni przy władzy? Innej alternatywy po prostu nie ma. Dla Polski to nie jest alternatywa chyba, że pogrzebowa.

No i to jest nasze nieszczęście. Czemu to tak, to nikt nie wie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok
13 kwietnia 2018 20:49

Nie będę się doszukiwał. Natomiast mam pytanie o tego żuczka.  Jak to jest, że skoro jesteś takim żuczkiem, to dlaczego kiedy Boson, w odpowiedzi na Twoja notkę, napisał że film Nocny Kowboj dewastuje emocje, a ja mu odpisałem,  że ja go oglądałem wiele razy i moich nie zrujnował, Ty mi zagroziłeś,  że jeśli nie przestanę trolowac Twojej notki o filmie Nocny Kowboj, to mnie wyrzucisz? Czy żuczki tak postępują? 

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 13 kwietnia 2018 20:49
13 kwietnia 2018 20:56

Szanowny Panie Krysztofie, ja znam jeszcze z S24 Panów z Bosonem przypadki i obawiałem się, że Panów dyskusja może mi strollować notkę, a ta obawa nie była bezpodstawna wracając do S24. Jeśli poczuł Pan się tym moim uwczesnym stwierdzeniem urażony to przepraszam. Mam nadzieję, że tymi przeprosinami sprawę zakończymy?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok
13 kwietnia 2018 21:13

Słowo "przepraszam" kończy wszelkie spory. Zawsze.

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 13 kwietnia 2018 21:13
13 kwietnia 2018 21:19

No i oby tak zawsze było.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok
13 kwietnia 2018 21:30

Oby. Jednak nie mam na to wielkich nadziei, bo ludzka duma jest czasem silniejsza od wszystkiego. Nawet Ty nie mogłeś się ograniczyć do słowa "przepraszam", ale potrzebowałeś się tłumaczyć, że w sumie miałeś powody w obawie przed tym, że ja zacznę trolować Twoją notkę, napisałeś mi, że jak nie przestanę trolować, to mnie wyrzucisz. 

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 13 kwietnia 2018 21:30
13 kwietnia 2018 21:36

Chciałem uzasadnić moją decyzję uwczesną. Jesli Pan moich przeprosin nie przyjmuje to OK. Ja już nic więcej zrobic nie moge.

zaloguj się by móc komentować

chlor @telok
13 kwietnia 2018 23:57

Nie można mieć wszystkiego. Dawniejszy wiek emerytalny przywrócony, 500+ jest. Resztę obietnic Pis dosć gwałtownie odwołuje by nie stracić poparcia zagranicy i lokalnej klasy wyższej, na którym zależy mu przede wszystkim.  "Wstawanie z kolan" przeszło w lizanie stóp, udawanie że deszcz pada gdy zagranica pluje, i czołganie. No ale te wspomniane dwie sprawy nadal na razie stanowią sukces. Widocznie więcej się nie da.

Koniecznosć gosowania na Pis, trwa, ale dołuje coraz bardziej.

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @telok 13 kwietnia 2018 20:24
14 kwietnia 2018 00:13

Do cytatu:

Skoro jednak zasadniczym tematem jest późniejsza wierność elektoratu wybierającego, a być może nawet rozszerzanie się tego elektoratu przed kolejnymi wyborami, to na plan pierwszy wysuwa się jego odporność na defetyzm.

Napisałeś:

Tego już nie rozumiem, przykro mi.

No więc, elektorat zachowa wierność, jeśli oprze się defetyzmowi, zwątpieniu, itp. jak zwał, tak zwał.  Najlepiej słowami Roberta Burnsa:

[...]

Lecz, Myszko, innych też nadzieja łudzi;

Przewidywaniem mózg próżno się trudzi:

Przemyślne plany i myszy, i ludzi

W gruzy się walą,

Nasze zapały zawód zwykle studzi

Zwątpienia stalą.

 

Rada bądź, że cię jedynie dotyka

Czas teraźniejszy; spójrz, co mnie spotyka,

Człowieka, który, gdy wzrok w przeszłość wnika,

Błędów się wstydzi,

A gdy spogląda w przyszłość, ni promyka

W mroku nie widzi!

(fragm. z poematu "Do myszy. Z okazji zniszczenia jej nory przy orce w listopadzie 1785.")

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @chlor 13 kwietnia 2018 23:57
14 kwietnia 2018 00:15

Na odkręcenie patologicznych skutków 500+, czyli demoralizowania i deprawowania ludzi socjalem - poprzez płacenie im za nicnierobienie - w przyszłości przyjdzie pewnie Polakom stracić ze 3-4 pokolenia. No, ale na dziś to jest wielki sukces - część polskiej szarej żywej biomasy ponumerowanej peselem dała się przekupić i prawdopodobnie da się przekupić drugi raz zapowiadanym przez Towarzysza Naczelnika Prezesa 500+ bis czy jakoś tak.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 13 kwietnia 2018 21:36
14 kwietnia 2018 00:41

Przecież przyjąłem. Co się Pan tak napina? Czyżby ambicja jednak uwierała?

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 14 kwietnia 2018 00:41
14 kwietnia 2018 07:11

"Czyżby ambicja jednak uwierała?"

Pewnie trochę tak, ale cieszę się, że sprawa zamknięta.

zaloguj się by móc komentować

telok @chlor 13 kwietnia 2018 23:57
14 kwietnia 2018 07:17

Ja bym dodał, ze likwidacja gimnazjów i reforma sądów była w moim kontracie z PiS i to zostało zrealizowane. Jeśli chodzi o sądy to prawie.

Kiedyś na S24 pisał o sporcie Harem i ten dżentelmen miał bardzo ciekawy opis (cytuję z pamięci): "Były członek UPR w zaistniałej sytuacji zasadniczo kaczysta":)

Bardzo ciekawie pisał o sporcie, nie tak ostro jak Anna, ale smacznie. Ten opis był dla mnie też czymś miłym.

zaloguj się by móc komentować

telok @orjan 14 kwietnia 2018 00:13
14 kwietnia 2018 07:19

"No więc, elektorat zachowa wierność, jeśli oprze się defetyzmowi, zwątpieniu, "

Pełna zgoda.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 14 kwietnia 2018 07:17
14 kwietnia 2018 07:55

Miałem okazję poznać go osobiście.  Bardzo miły człowiek. 

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 14 kwietnia 2018 07:55
14 kwietnia 2018 08:08

To zazdroszczę. Szkoda, że Harem już nie pisze bo bardzo lubiłem czytać Jego notki. Zadziwiał znajomością materii o której pisze. Klasa i to prawie mój ziomal bo z Raciborza:)

zaloguj się by móc komentować

chlor @Zadziorny-Mietek 14 kwietnia 2018 00:15
14 kwietnia 2018 09:04

Patologia to była wówczas, gdy kobieta z tróką dzieci, zamiast nimi się zajmować była zmuszona nająć się do segregowania kartofli za 0,5 zł od worka.

zaloguj się by móc komentować

telok @chlor 14 kwietnia 2018 09:04
14 kwietnia 2018 09:23

Moja Córka chodziła do gimnazjum z koleżanką, która urodziła się w Niemczech, ale przez różne sytuacje rodzinne trafiła z ojcem Polakiem do Rybnika. Ten ojciec dostawał na tę córkę 800 ojro. To były wtedy w Polsce ogromne pieniądze. Jakoś jednak ta kasa nie spaczyła ojca i córki.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Zadziorny-Mietek 14 kwietnia 2018 00:15
14 kwietnia 2018 09:25

A cóż to za nienawiść wylewa się z ciebie? Histeryczna, bo bezsilna.

"... przyjdzie Polakom stracić ..." - Im, Polakom? A ty kto jesteś, że o Polakach mówisz w osobie trzeciej? A jeszcze widzisz ich jako biomasę? Jeszcze przekupną

Odebranie pieniędzy złodziejom i przeznaczenie ich na socjal ty nazywasz "demoralizacją i deprawowaniem"?  - Deprawowanie ma zachodzić względem czyich potrzeb społecznych? Potrzeb dotychczasowych złodziei, czy względem potrzeb jakichś popapranych doktrynerów?

Wyobraźmy teraz sobie, że w jakiejś tam sprawie przychodzisz do kogoś takiego jak ja. Czy ja mam w sobie znaleźć dla ciebie jakąkolwiek empatię? A - odwrotnie - na jaką empatię ja mogę liczyć u kogoś takiego jak ty?

Bo w swoich komentarzach wskazujesz sam siebie jako osobnika wykorzenionego przez własną nienawiść. Poza, czy smutna prawda?

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @orjan 14 kwietnia 2018 09:25
14 kwietnia 2018 11:55

500+ to w ogóle nie jest żaden socjal, tylko selektywna, odwrotnie progresywna ulga podatkowa.

zaloguj się by móc komentować

orjan @telok
14 kwietnia 2018 12:52

Social na pewno to nie jest. Każdy jednak operuje takim aparatem pojęciowym, na jaki go stać.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Grzeralts 14 kwietnia 2018 11:55
14 kwietnia 2018 12:52

To wyżej jest w odpowiedzi Tobie.

zaloguj się by móc komentować

eska @grudeq 13 kwietnia 2018 19:13
14 kwietnia 2018 14:26

Lepiej nie pisz, bo będę musiała siłą rzeczy opowiedzieć o paru sprawach (i to po nazwiskach), po których już mnie tu całkiem wyklną. Polityka od kuchni to nie jest temat dla poczciwych ludzi :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @eska 14 kwietnia 2018 14:26
14 kwietnia 2018 14:36

Zdecydowanie nie jest. Nie tylko polityka zresztą.

zaloguj się by móc komentować

telok @eska 14 kwietnia 2018 14:26
14 kwietnia 2018 15:32

Uwielbiam depozytariuszy tajnej wiedzy, zawsze robią na mnie wrażenie:)

zaloguj się by móc komentować

boson @Grzeralts 14 kwietnia 2018 14:36
14 kwietnia 2018 15:53

kiedy masz spotkanie z psychologiem klinicznym?

zaloguj się by móc komentować

boson @telok 14 kwietnia 2018 15:32
14 kwietnia 2018 16:02

ale to jest przecież kasandra, wg niej samej, i to wielokrotnie...

zaloguj się by móc komentować

eska @telok 14 kwietnia 2018 15:32
14 kwietnia 2018 16:11

Ty, niestety, nie robisz na mnie żadnego wrażenia - może poza odrobiną współczucia.

zaloguj się by móc komentować

telok @eska 14 kwietnia 2018 16:11
14 kwietnia 2018 16:57

Hmmm ... pozostawie to bez komentarza.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować