-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

Czy Pani Irena Lasota –walterówka - jest najlepszym wzorem dla niepodległościowej prawicy?

Zanim przejdę do tematu wywołanego w temacie notki, to może dwa słowa wyjaśnienia. Chciałem napisać notkę o oblężeniu Alezji, przez Juliusza Cezara i policzyłem sobie zapotrzebowanie na prowiant i furaż jego armii. Zrobiłem to pod Excelem, ale mimo pomocy i rad Parasola - za które oczywiście bardzo dziękuję – nie potrafiłem tego arkusza sensownie wkleić. Bywa i tak.

O Pani Lasocie, znaczy, że jest ktoś taki i jak wygląda, to wiem z Rzepy, bo ta Pani publikuje tam swoje felietony, o których tu oczywiście się wypowiadał nie będę.

Pani Lasota zaistniała w mojej świadomości dzięki obchodom Marca 68 w tym roku i uroczystym obchodom zorganizowanym z tej okazji na Uniwersytecie Warszawskim.

No i miałem tu klasyczny problem ze zrozumieniem przekazów. Przez kilka ostatnich lat „niepokorni” twierdzili, że wydarzenia Marca 68 to była wojna Żydów z Chamami, czy też Natolina z Puławami i nam nic do tego. Ja nawet mogłem się z tym poglądem zgodzić, bo też tak uważam. Tak było jednak do czasu.

Przełom w narracji „niepokornych” nastąpił z chwilą, gdy okazało się, że UW nie zaprosiło Pani Lasoty na obchody Marca, a ponoć za tą decyzją stał sam złowieszczy Michnik. No i nagle się dowiedziałem, że Pani Lasota jest bohaterem/rką Marca i to jest skandal, by osoby tak zasłużonej na uroczystość nie zaprosić.

Koniec końców Pani Lasota chyba została zaproszona i „niepokorni” mogli odtrąbić sukces.

No i też byłem zadowolony, że bohaterowie, dzięki „niepokornym” będą docenieni, do czasu. Do czasu gdy przeczytałem biogram Pani Lasoty w Wiki. Wszyscy wiemy, że te biogramy są czesane politycznie do imentu, ale …

Co my tam mamy w tym biogramie?

Zrobiłem link aktywny pod nazwiskiem tej Pani, więc jak ktoś chce to sobie przeczyta, ale może zwrócę uwagę tylko na dwa akapity:

„[…]W 1958 r. dołączyła do Hufca Walterowskiego, młodzieżowej organizacji reaktywowanej w 1956 r. w dobie po-stalinowskiej, pod egidą Związku Harcerstwa Polskiego. Hufcem dowodził Jacek Kuroń[1]. Hufiec stał się matecznikiem wielu późniejszych liderów demokratycznej opozycji w komunistycznej Polsce, włącznie z Andrzejem Sewerynemi Adamem Michnikiem.[…]”

Dla młodzieży warto może podać taki smaczek, że to była ekipa, która jeździła polskiego chłopa rozkułaczać i szukać spekulantów. Dla dodania sobie animuszu Walterowcy uwielbiali śpiewać rosyjskie piosenki.

„[…]Wciąż była aktywna politycznie, recenzując i włączając się w wydarzenia rozgrywające się w Polsce. Mimo wpisania na listę osób niepożądanych w PRL, odwiedziła Polskę czterokrotnie, w 1975, 1977, 1979 i 1984 r., przywożąc zakazane publikacje i kolportując je wśród znajomych.[…]”

No i się zamyśliłem na chwilkę …

Po namyśle stwierdzam, że już nic do dodania nie mam.

P.S. Ciekawa rozmowa w PR2 z Panią Lasotą o Marcu 68

"Irena Lasota: nie wiedzieliśmy, że 8 marca 1968 tak się skończy"



tagi: irena lasota 

telok
9 marca 2018 18:07
37     1268    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @telok
9 marca 2018 18:28

"tramwajarka"

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 marca 2018 18:28
9 marca 2018 18:34

Ta Pani ma doświadczenie z Polski tylko komunistyczne i jak inni komuniści jest ikoną walki o wolność słowa i demokrację. Ja tego nie ogarniam mym małym rozumkiem, ale są statyści na tzw. prawicy, którzy to ogarniają.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 9 marca 2018 18:34
9 marca 2018 18:37

Oh...Komunisci... Jakby żydy Pana chamem nazwali jak tę panią, to by Pan ogarnął 

:).

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 marca 2018 18:37
9 marca 2018 18:43

No bez przesady. Ta Pani to dobra kumpela Sewka (kiedyś Pani wspomniała o wywiadzie Lasoty, gdzie tak figlarnie o starym komuchu mówiła) i Adama. To jest Pani z Alei Róż i Przyjaciół:)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 9 marca 2018 18:43
9 marca 2018 18:48

No ? I przyjaciele tak się wyzywaja? I jeszcze Sewek.... w innym programie ...tak jakoś się przytomnie zdystansował od tej łatki męczeństwa ... Całkiem po męsku... 

Powiedział o tych niedogodnościach więzienia ...że oni za Polskę a tu ich tak ...!...

Ale , jak powiedział, to nic...w porównaniu z tymi pomordowanymi i wywiezionymi z AK ..itd...

NO !!  ;)...

 

:P.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok
9 marca 2018 18:49

Te audycje są na stronie internetowej polskiego radia program drugi... Nie chce mi się szukać.

.

.

 

zaloguj się by móc komentować


telok @Maryla-Sztajer 9 marca 2018 18:49
9 marca 2018 19:23

To powala ...zero refleksji 

"[...]Oni byli lepiej przygotowani, a to my powinniśmy być lepej przygotowani[...]"

To były to spontaniczne wystąpienia młodzieży, czy jednak nie tak do końca spontaniczne?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 9 marca 2018 19:17
9 marca 2018 19:31

Tam jest cykl na temat wystawy : dworzec Gdański. ..skąd odjezdzali ...do Wiednia 

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 marca 2018 19:31
9 marca 2018 19:34

Ci Walterowcy to tacy szczerzy ludzie są. Tylko trzeba pozwolić im gadać, a nasza historia staje się prosta jak włos mongoła (cytując metaforę Gospodarza) :)

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @telok
9 marca 2018 20:08

Przypomnijmy tylko że jej kolega Jacek Kuroń przejął i stworzył „walterowców", czyli „czerwone harcerstwo", najbardziej upadlającą ze wszystkich młodzieżowych organizacji, jakie kiedykolwiek powstały w Polsce, istną komunistyczną Hitlerjugend. Zabronił dzieciakom śpiewania tradycyjnej „Roty" — jego „czerwoni harcerze" śpiewać musieli o chwale bolszewizmu. I to nie po polsku. Ówczesny „czerwony harcerz", A. Michnik, wspominał później: „Bez sentymentu nie umiem myśleć o tej gromadce chłopców i dziewcząt, która latem 1958 roku w czerwonych chustach nawiedzała chłopskie zagrody, śpiewając piosenki po rosyjsku i po żydowsku". Michnik zapamiętał też, że wśród harcerzy Kuronia panował „nastrój  
komsomolskich idealistów".

zaloguj się by móc komentować

telok @ApesCornelius 9 marca 2018 20:08
9 marca 2018 20:25

Ikona dzisiejszych "niepokornych" była w tym towarzystwie i poddana była tej indoktrynacji. Co osobliwe, to okazuje się, że dzięki takiej komunistycznej tresurze mamy najwybitniejszych wojowników o wolność słowa, demokrację i poszanowanie ładu konstytucyjnego. Czyż nie jest to piękne?

zaloguj się by móc komentować

tadman @telok
9 marca 2018 20:36

Są piekielnie wrażliwi, bo w onecie Mikołaj Grynberg twierdzi, że dla jego ojca marzec 68 wciąż trwa.

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
9 marca 2018 20:43

No ale tata tego dżentelmena robił bez problemów wielką karierę w PRL - Marian Grynberg. "[...] W 1962 ukończył studia na Wydziale Matematyki i Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od tego czasu pracował w Instytucie Fizyki Doświadczalnej UW, gdzie m.in. w latach 1976-1980 był wicedyrektorem  [...]

???

zaloguj się by móc komentować

telok @tadman 9 marca 2018 20:36
9 marca 2018 20:44

To było do Kolegi Tadmana.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @telok
9 marca 2018 20:50

Poza swoimi komentarzami, umieszczonymi pod notką p. E. Fedorowicza o marcu '68 jako wielkiej ściemie, nie mam niczego więcej do dodania.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @telok
9 marca 2018 21:29

Co do roku 1968 należy przypomnieć też, że po powrocie z więzienia Kuronia i Modzelewskiego ożywiło się środowisko myślącej," opozycyjnie" nastawionej młodzieży na Uniwersytecie Warszawskim. Jesienią 1967 r. zaczęto tworzyć tzw. salony polityczne. Było to niewątpliwie określenie używane na wyrost, a dotyczyło towarzyskich spotkań, organizowanych w prywatnych mieszkaniach przy okazji imienin, urodzin i innych tego typu uroczystości. Lista uczestników tych spotkań ulegała stosunkowo niewielkim zmianom; stopniowo w gronie kilkudziesięciu osób, skupionych wokół Kuronia i Modzelewskiego, zaczynała się formować wąska grupa, pełniąca rolę jak gdyby „ścisłego kierownictwa”. Tworzyli ją: Teresa Bogucka, Irena Grudzińska, Irena Lasota, Barbara Toruńczyk, Seweryn Blumsztajn, Józef Dajczgewand, Wiktor Górecki, Jan Tomasz Gross, Jan Lityński, Adam Michnik, Eugeniusz Smolar, Henryk Szlajfer. Bliskie związki łączyły tę grupę z młodymi pracownikami naukowymi: Niną Smolar, Jadwigą Staniszkis, Jakubem Karpińskim, Marcinem Królem, Waldemarem Kuczyńskim, Aleksandrem Smolarem, Andrzejem Zabłudowskim i innymi.

zaloguj się by móc komentować

telok @stanislaw-orda 9 marca 2018 20:50
9 marca 2018 21:51

Cieszę się Unu, że byłeś uprzejmy mnie o tym ponformować. Dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

telok @ApesCornelius 9 marca 2018 21:29
9 marca 2018 22:09

Szukałem ostatnio slynnego listu do partii Kuronia i Modzelewskiego. Dziwna sprawa, albo może źle szukałem, albo nie ma oryginalnego tekstu tego listu poza niszowymi stronami.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok
9 marca 2018 22:20

Nie wiem  czemu,  Ale robi się troszkę zabawnie. ..

O tamtej grupie pisała Iza Brodacka Falzman na swoim blogu..ale to ze 4 lata temu.

Nie podejmuję się już po nocy szukając.  A było bardzo ciekawe i dokładne .

.

Trudno 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @telok 9 marca 2018 21:51
9 marca 2018 22:25

Przecież nie tylko Ty jesteś czytelnikiem moich komentarzy.
A w każdym razie taką mam, póki co,  nadzieję.

zaloguj się by móc komentować

telok @stanislaw-orda 9 marca 2018 22:25
9 marca 2018 22:40

Unu, ala tylko podziękowałem za informację, którą byłeś uprzejmy zamieścić pod moją notką. Czy jeśli ktoś Ci grzecznie dziękuje to musi mieć jakiś podtekst?

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 marca 2018 22:20
9 marca 2018 22:44

No tak, ale Pani Iza była częścią tego towarzystwa. Bardzo lubię czytać Jej felietony, ale to chyba jest Dama z tego wenętrznego kręgu, która jest na ty z Tomkiem Grosem i Adasiem Michnikiem.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @telok
9 marca 2018 22:47

Dobrą diagnozę o tym tzw. salonie postawił A. Waśko „Podstawę podskórnego, antypolskiego nihilizmu w kulturze rozpowszechnili po roku 1956, powołując się na autorytet Gombrowicza, sfrustrowani ekszetempowcy, szukający podświadomie literackiego alibi dla swoich stalinowskich zaangażowań. A takiego alibi dostarczało właśnie głoszenie poglądu, że tradycje narodowe, którymi żyła Polska międzywojenna i podziemna w latach 40-ych, były antyintelektualne i nieeuropejskie, więc ich odrzucenie (nawet na rzecz sowieckiego marksizmu) było właściwie zrozumiałe i nie stanowiło żadnej zdrady. Tezę powyższą głosili mistrzowie inteligencji polskiej: Miłosz, Kołakowski, Mrożek, Błoński i inni". „Gombrowiczowską" diagnozę Waśki potwierdził A. Horubała: „Jak można przemawiać, jak można dalej pisać książki, gdy się uczestniczyło w tak gigantycznym kłamstwie i firmowało zbrodnię? Można wybrać drogę zanegowania sensu historii, zanegowania odpowiedzialności. Śmiech ze wszystkiego, negacja wartości tradycji — to wszystko było doskonałym alibi (...) Stało się tak głównie dzięki «Trans-Atlantykowi» Gombrowicza. Ta opowieść dezertera, który własne tchórzostwo uzasadnia śmiesznością narodowej tradycji i wiernością samemu sobie, była niezwykle atrakcyjną protezą.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @telok
9 marca 2018 22:57

Może źle interpretuję, lecz w wiki ten fragment został dodany 27 grudnia 2017. Świeżo. Pod rocznicę? 

zaloguj się by móc komentować



stanislaw-orda @telok 9 marca 2018 22:40
9 marca 2018 23:20

Oczywiście, że nie musi, ale przecież to nie oznacza, że nie może.

zaloguj się by móc komentować

telok @stanislaw-orda 9 marca 2018 23:20
9 marca 2018 23:25

Chcesz się dalej czepiać sprawy nieistniejącej? Unu, podziwiam Cię i szanuję i może podziwu nie oczekuję, ale nieco szacunku. Jeśli jeszcze raz mi wjedziesz tak jak dziś to mogę niestety być mniej grzeczny.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @telok 9 marca 2018 20:43
9 marca 2018 23:47

Mam gdzieś w indeksie jego wpis...

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 9 marca 2018 23:04
9 marca 2018 23:58

Pucołowaty uprawiając pedagogikę wstydu względem Polaków - tak samo jak gazownia, realizuje w ten sposób tzw. Testament Lecha Kaczyńskiego:

https://youtu.be/YPUhpzGKWnM

PiS jest partią z rozdania przeprowadzonego przez tow. Kiszczaka na menora party w Magdalence. Kaczyńscy stali się żarliwymi patriotami jakich świat nie widział po tym jak Wachowski wymanewrował ich z kancelarii Bolka.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @telok 9 marca 2018 23:07
10 marca 2018 00:15

ten:

Mimo wpisania na listę osób niepożądanych w PRL, odwiedziła Polskę czterokrotnie, w 1975, 1977, 1979 i 1984 r., przywożąc zakazane publikacje i kolportując je wśród znajomych.[…]”

ale i duża część wpisu w wiki też. Umieszczenie tych dwóch informacji w jednym zdaniu to asekuracyjna łopatologia.  

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Zadziorny-Mietek 9 marca 2018 23:58
10 marca 2018 09:59

owszem, dośyc dobrze pamietam lata po pierirstrojce magdalenkowej.  Wówczas dla zakonu braci o nazwie Porozumienia Centrum największym wrogiem był ZChN, a już szczególnie  niestrawnym po rozwinięciu skrótu.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @telok 9 marca 2018 20:43
10 marca 2018 10:32

Fizyka Doświadczalna za komuny to tak jakby neo-NKWD. Tam przyjmowali tylko "właściwych... po linii i na bazie!

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @marek-natusiewicz 10 marca 2018 10:32
10 marca 2018 10:53

Nie tylko z UW. Może "najprzystojniejszy polski polityk" przeprosiłby za ojca, któremu "polski antysemityzm" nie przeszkadzał robić atomowej kariery w Dubnej?

zaloguj się by móc komentować

tadman @telok 9 marca 2018 23:04
10 marca 2018 16:00

"Byłem dzisiaj dosłownie przed momentem na Dworcu Gdańskim pochylić głowę, złożyć kwiaty pod tablicą."

To skurczybyki, przez tyle lat ukrywali, że przy brutalnym upychaniu w pulmany wyjeżdżających były ofiary śmiertelne.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @tadman 10 marca 2018 16:00
11 marca 2018 10:36

Może chodzi o ofiary pośród upychających?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować