-

telok

Czy II RP mogła mieć czołg klasy T-34?

Każdy przytomny człowiek odpowie na tak zadane pytanie pokazaniem kółka na czole. No, ale … Bazą dla T-34 była konstrukcja czołgu opracowanego przez amerykańskiego konstruktora J. Waltera Christie M1931 (te tajemnicze litery i liczby to model z 1931 roku). Jego firma to S Wheel Track Layer Corporation.

Co było w tym czołgu takiego nowatorskiego? No zasadniczo dwie rzeczy: pochylony pancerz i zawieszenie z przeniesieniem napędu, które pozwalało na osiąganie nieprawdopodobnych (w tamtych czasach) prędkości.

Z tym pancerzem to jest ciekawostka. W tamtych czasach broń przeciwpancerna operowała zasadniczo pociskami kinetycznymi. To znaczy, że był twardy pociski i trzeba mu było nadać dużą prędkość początkową by przebić pancerz (pamiętamy  że E=(m*v2)/2). By to działało to działa p.panc. musiały strzelać po minimalnej paraboli. W uproszczeniu można powiedzieć, że na wprost. No i pochylenie pancerza powodowało jego pogrubienie dla tak strzelającej broni pancernej. Tu by można pokazywać trójkąty, ale już sobie to podarujemy.

No i dobra, mamy tego Christie, mamy jakieś głodne kawałki o pancerzu i napędzie, a gdzie tu Polska?

No Polska jest jak najbardziej, bo kapitan Marian Ruciński, człowiek służb, co to miały oko na nowe technologie zauważył zalety jeszcze M1928 opracowany przez Waltera Christie. Wbrew pozorom, to II RP nie myślała tylko o koniach, bo w ślad za kapitanem Rucińskim do USA udał się pan z ministerstwa Tadeusz Kossakowski. To już był pułkownik. Pan pułkownik pogadał z Christie’m i nawet dał mu zaliczkę na zakup czołgu.

No i …

No i z gruchy ni z pietruchy pojawiła się firma sowiecka AMTORG, której udało się kupić czołg Amerykanina, który w pierwszej, już sowieckiej wersji, miał symbol BT. Tu trzeba uczciwie dodać, że Christie z oporami, ale zaliczkę oddał Polakom.

By było zabawniej, to Polacy mieli problemy z zakupem czołgu ze względu na amerykańskie przepisy dotyczące handlu bronią, a sowieci powieźli to do siebie, jako maszyny rolnicze. Parę lat później ten patent zastosowali też Anglicy.

Oczywiście firma S Wheel Track Layer Corporation miała swój udział w rozbudowie fabryki traktorów na Ukrainie. Fabryka wiele nazw miała jest jednak taka ładna Kharkov Komintern Locomotive Plant.

Warto może pochylić się nad dżentelmenem z Polski, co to kupował, ale nie kupił, czyli Tadeuszem Kossakowskim.

„Po wyzwoleniu zgłosił się do Polskich Sił Zbrojnych i powrócił do Londynu. W grudniu 1945 wrócił jednak do Polski. Pracował w biurach projektów. Zmarł 24 listopada 1965 w wieku 77 lat[7]. Pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie (kwatera A 2 rz. 3 m. 13).”

Oczywiście nie wiem, czy coś to znaczy, ale …

Linki może i przydatne:

Soviet combat vehicle production during World War II

T-34

BT tank

J. Walter Christie

Amtorg Trading Corporation

Kharkov Komintern Locomotive Plant

Morozov Design Bureau

Mikhail Koshkin



tagi: czołgi  broń 

telok
25 listopada 2017 12:52
49     1323    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
telok @telok
25 listopada 2017 13:15

Co ciekawe to konserwatywni konstruktorzy niemieccy Tygrysa zaprojektowali z pancerzem bez skosów. No i jeszcze jedno - Tygrysów wyprodukowano tylko ok 1300 sztuk i potrafiły taki postrach spowodować w armiach aliantów. Dla porównania samych T-34 sowieci wypuścili ok. 35 tysięcy!

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @telok
25 listopada 2017 13:20

Wreszcie coś ciekawego na tym blogowisku :-)

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
25 listopada 2017 13:24

Uffff ... bo już myślałem, że przyjdzie Unu i powie, że o tym wszyscy od dawna wiedzą :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 25 listopada 2017 13:24
25 listopada 2017 13:27

Nie wiedziałam o tym. Przyglądałam się za to przedwojennemu lotnictwu. 

Projektom Wigury, który zdumiewajaco zginął po wygraniu Challenge z niemcami...

Zbrojeniówka to ogromnie ciekawy temat.

Teraz i zawsze zresztą:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 25 listopada 2017 13:27
25 listopada 2017 13:40

Mnie tylko ten pułkownik  Tadeusz Kossakowski jakoś spokoju nie daje. Inną sprawą jest, że sowieci w latach wielkiego kryzysu byli ziemią obiecaną dla firm z USA i Europy. To przecież wtedy sowiety zakupiły silniki samolotowe i inne zabawki. To firmy z USA budowały od zera fabryki "traktorów" w sowpedii. Temat Wigury jest tematem rozwojowym.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 25 listopada 2017 13:40
25 listopada 2017 13:46

Niestety mało się na tym znam. Wydaje się jednak że skojarzenie czołg - traktor , jeśli chodzi o produkcję jest bliskie. Ktoś u Coryllusa pisał coś o tym na s24 ze 2 lata temu

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 25 listopada 2017 13:46
25 listopada 2017 13:55

To jest niezła zabawa z tymi czołgami-traktorami, bo jak Anglicy chcieli je kupić legalnie z USA to dostali szlaban, więc kupili je jak sowieci, a uzbrojenie czołgu przesłali do siebie jako: "The US authorities refused its export as it was war materiel. The vehicle was dismantled sufficiently to meet specification as an "agricultural tractor" and so be exported. The removed parts were then shipped to the UK in crates marked as "grapefruit""Znaczy uzbrojenie czołgu uznano za greipfuty :) Takie to zabawy były między sojusznikami :)

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
25 listopada 2017 14:29

Tu jeszcze uwaga do notki. Po okresie zachwytu pociskami kumylacyjnymi, co do przebiajały kazdy lity pancerz, pojawiły się pancerze reaktywne i kompozytowe. Odpowiedzią na te pancerze jest znowu nasz stary pocisk kinetyczny tylko nieco zmodyfikowany bo ze rdzeniem z uranu zubożonego. Na dziś to nie ma pancerza, który potrafi się temu oprzeć.

zaloguj się by móc komentować

Shork @telok
25 listopada 2017 16:08

no to może poruszysz temat tankietek, wyśmiewanych niesłusznie przez lata. Tym bardziej, że  czasach gdy na każdy pancerz jest pocisk, "inteligentna" mina lub wystrzeliwane jak rakieta "bączki" same szukające celu i atakujące z góry, analitycy chcą duże i ciężkie czołgi zastapić małymi, lekkimi pojazdami, których głównym atutem jest prędkość i umiejętność unikania pocisków. Pojazd ma się przebić przez linie wroga i zaatakować od tyłu.
Co ciekawe z pamiętników żołnierzy Generała Maczka, z czasów Ardenów, wynika że taka właśnie strategia szybkości, zaskakiwała Niemców,przyzwyczajonych do czołgów będących wolno poruszającymi się "taborami".

zaloguj się by móc komentować

Caine @telok 25 listopada 2017 14:29
25 listopada 2017 16:11

Są, np ukraiński Nóż-2, brytyjski Burlington czy co tam Amerykanie nie wymyślą.  Przynajmniej na razie. Wyścig miecza z tarczą jest nie do rozstrzygnięcia.

zaloguj się by móc komentować

Caine @Shork 25 listopada 2017 16:08
25 listopada 2017 16:17

Analiza konfliktu na Ukrainie pokazuje coś przeciwnego. Małe i lekkie pojazdy masowo padają ofiarą artylerii, nie mogąc jednocześnie się ukryć przed rozpoznaniem. Wszyscy myślący o obronie dokładają kolejne tony pancerzy biernych aktywnych i dwupłciowych.

zaloguj się by móc komentować

telok @Caine 25 listopada 2017 16:11
25 listopada 2017 16:28

Wyścig już dawno jest rostrzygnięty i wygrywa miecz. Na dziś nie ma pancerza na strzałę ze zubożonego uranu.

zaloguj się by móc komentować

Shork @Caine 25 listopada 2017 16:17
25 listopada 2017 16:32


https://www.youtube.com/watch?v=oPgDLhyRgaM

https://www.youtube.com/watch?v=hIzU4bU9DcA

pozwolę sobie się nie zgodzić, nie chodzi mi o małe lekkie pojazdy, ale małe czołgi

zaloguj się by móc komentować

telok @Caine 25 listopada 2017 16:17
25 listopada 2017 16:37

Jeśli chodzi o pojazdy to Irak i Afganistan dał odpowiedź. W Bgdadzie działali dżentelmeni z lekkim uzbrojeniem i rozwalali Amerykanów w hamerach. Ci biedni chłopcy nawet świadomi nie byli jakim są łatwym celem. Już o naszych chłopakach, co to w Tarpanach jeździli nie wspomnę.

zaloguj się by móc komentować

Shork @telok 25 listopada 2017 16:37
25 listopada 2017 16:43

obwieszali karoserie kamizelkami

zaloguj się by móc komentować

Caine @telok
25 listopada 2017 16:46

Nie chcę trolować sympatycznej skądinąd notki.  Na ewentualną dalszą polemikę pozwolę sobie na poczcie.

zaloguj się by móc komentować

telok @Shork 25 listopada 2017 16:43
25 listopada 2017 16:51

No to była tragedia i wstyd, że Polska wysyła na zabicie swoich żołnierzy. Czemu nikt za to nie poszedł do więzienia? Tu zasadniczo rozstrzelanie by było zasadne. By było zabawniej, to ci durnie co tak przygotowali wojsko ekspedycyjne dostali awanse.

zaloguj się by móc komentować

telok @Caine 25 listopada 2017 16:46
25 listopada 2017 16:57

Moim zdaniem, to temat notki jest tak niszowy, że strollować się jej nie da :) Kogo w dzisiejszych czasach może poruszać temat M1931? Czy to ma taką moc jak Kaczyński i koty?

zaloguj się by móc komentować

chlor @telok 25 listopada 2017 16:28
25 listopada 2017 21:31

To sprawiedliwe społecznie, że ubogi uran jest lepszy od wypasionego pancerza.

 

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 25 listopada 2017 13:15
25 listopada 2017 22:03

Cyt.: "Co ciekawe to konserwatywni konstruktorzy niemieccy Tygrysa zaprojektowali z pancerzem bez skosów. No i jeszcze jedno - Tygrysów wyprodukowano tylko ok 1300 sztuk i potrafiły taki postrach spowodować w armiach aliantów. Dla porównania samych T-34 sowieci wypuścili ok. 35 tysięcy!".

Sowieci produkowali wieże odlewane do T-34, KW, IS, T-54, bo nie byli w stanie w latach 30. i 40. doprowadzić swojej technologii obróbki cieplnej walcowanych płyt pancernych ze stali stopowych oraz łączenia płyt spawaniem do takiego stanu jak w państwach zachodnich. Podstawowym bowiem wymaganiem w odniesieniu do płyt pancernych stosowanych w czołgach i na okrętach było i nadal jest to, że muszą one być twarde (w warstwie wierzchniej) i jednocześnie elastyczne. Hartowana twarda warstwa wierzchnia (zewnętrzna) płyty ma zatrzymać rdzeń pocisku - rozbijając go po prostu, zaś miękkie warstwy wewnętrzne mają przejąć i rozproszyć energię kinetyczną pocisku. Czyli przy trafieniu płyta ma się odpowiednio ugiąć, ale nie pęknąć. Ponadto, warstwa wewnętrzna płyty (ta od strony wnętrza pojazdu) musi być na tyle miękka, by wskutek powstałych przy trafieniu naprężeń nie odrywały się od niej kawałki stali i nie "fruwały" z dużymi prędkościami. Takie zjawisko bowiem powoduje śmierć lub bardzo ciężkie poranienia ludzi w środku pojazdu. Zahartowana na wskroś płyta nie spełni więc swojego zadania w pancerzu. Ponoć podczas wojny domowej w Hiszpanii hartowane płyty pancerzy czołgów BT były tak kruche, że zwyczajnie pękały i rozlatywały się przy uderzeniu zwykłymi pełnokalibrowymi pociskami AP wystrzeliwanymi z ówczesnych armatek ppanc.

W słynnej i znakomitej brytyjskiej 105 mm gwintowanej armacie przeciwpancernej L7 używanej, m.in. w czołgach Centurion, wykorzystywano pocisk przeciwpancerny typu HESH (High Explosive Squash Head), którego niszczące działania właśnie nie polegało na przebiciu pancerza. Pocisk składał się ze specjalnego materiału wybuchowego, który przy trafieniu rozpłaszczał i "przyklejał" się się do pancerza, po czym następowała eksplozja. Wzbudzone wskutek pochodzącej od niej fali uderzeniowej naprężenia w pancerzu były tak silne, że od jego strony wewnętrznej odrywały się duże kawałki stali zabijając załogę. Zaletą pocisku HESH, podobnie jak kumulacyjnego, było to, że nie musiał on mieć tak wysokiej prędkości wylotowej jak przeciwpancerne pociski rdzeniowe.

zaloguj się by móc komentować

telok @chlor 25 listopada 2017 21:31
25 listopada 2017 22:09

No ale uran ma wyjątkowo duży ciężar przy małej objętości. Taka strzała z urany przy odpowiedniej prędkości przebije wszystko. Pamiętamy przecież, że E=(m*v2)/2

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 25 listopada 2017 22:03
25 listopada 2017 22:12

Dumny z siebie jesteś z przeklejenia jakiś opowieści? Wyżej Cię oceniałem. Cóż ...

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 25 listopada 2017 22:03
25 listopada 2017 22:19

Czy ty Mietek poważny jesteś? Najpierw robisz cytat, a później piszesz o czymś innym. No szanujmy się może, co?

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 25 listopada 2017 22:03
25 listopada 2017 22:23

Wybacz, ale będę Cię ignorował bo obawiam się, że nie panujesz nad swoją ekspresją.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok
25 listopada 2017 22:53

Odpowiedziałem na Twoje zdziwienie odnośnie różnicy między 1300 szt. Tygrysów a 35.000 szt. T-34 i dlaczego niemiecki pojazd był postrachem aliantów. Miał doskonałą armatę i był bardzo odporny na trafienia.

Ponadto, jeśli już się bierzesz za ten temat i piszesz, że: zawieszenie Christie "pozwalało na osiąganie nieprawdopodobnych (w tamtych czasach) prędkości", to bądź łaskaw dodać że w terenie, poza drogami. Wprowadzasz Czytelników w błąd, bo prędkość na utwardzonych nawierzchniach nie była problemem dla czołgów z lat 30.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 25 listopada 2017 22:53
25 listopada 2017 23:06

No ale dlaczego Tygrys był postrachem aliantów to my chyba wszyscy wiemy? Czym ja to niby czytelników w błąd wprowadzam? Szybkością czołgu na drodze? Czy ty chłopie przytomny jesteś? Atak pancerny ma to do siebie, że przy dobrej organizacji czołgi w parę minut rozjeżdżają gąsienicami baterie artylerii p.panc. Jesli nie mogą tego zrobić to omijają najsilniejsze punkty oporu i zajeżdżają je od tyłu. To jest potęga broni pancernej. Przed nimi nie ma obrony, bo za chwilę jest się w okrążeniu.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @telok 25 listopada 2017 23:06
25 listopada 2017 23:58

Przepraszam za próbę trolowania. Pancerz i szybkość są tylko na użytek tych... rankingów. Czołgi jeżdżą na platformach, a po z nich zjechaniu rozjeżdżają - się. Także szybko to jeżdżą TIRy po S8, na którą wjeżdżający M1A (na platformie) o mało nie położył się na wieży. Krótko: potęgą to jest to co broń dostarcza w miejsce, gdzie jest potrzebna.

zaloguj się by móc komentować

Trzy-Krainy @telok 25 listopada 2017 16:51
26 listopada 2017 00:16

Byli żołnierze łotewscy, którzy byli z polskimi w Iraku, jeździli na patrole zawsze zmieniając trasę. I dziwili się, że żołnierze polscy jeżdżą zawsze tą samą trasą, wystawiając się na śmierć.

zaloguj się by móc komentować

telok @MarekBielany 25 listopada 2017 23:58
26 listopada 2017 08:04

Przyznam się, że nie rozumiem tego komentarza.

zaloguj się by móc komentować

telok @Trzy-Krainy 26 listopada 2017 00:16
26 listopada 2017 08:06

No nie wiem czy nasi byli aż tak głupi, ale patrząc na dowódców wszystko jest możliwe.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 25 listopada 2017 22:53
26 listopada 2017 08:09

Mietek, znamy się tyle lat. Podaje rękę na zgodę. Jeśli Cię czymś obraziłem to za to przepraszam. Jeśli Ty mnie czymś ubodłeś to puszczam to w niepamięć. Może tak być?

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 26 listopada 2017 08:09
26 listopada 2017 09:10

No pewnie, że tak. I odwzajemniam - niech będzie zgoda i pokój między nami.

zaloguj się by móc komentować

JOLANTA1 @telok 25 listopada 2017 16:57
26 listopada 2017 09:43

Trochę więcej optymizmu,duch w narodzie nie ginie. Trzeba orać, mimo ,że czasami wygląda to na orkę na ugorze,a nadziei na plon ,żadnej.

Pozdrawiam i proszę o jeszcze.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 26 listopada 2017 09:10
26 listopada 2017 09:55

Bardzo się cieszę. Ufffff ....:)

zaloguj się by móc komentować

telok @JOLANTA1 26 listopada 2017 09:43
26 listopada 2017 10:04

Szanowna Pani będę się starał by coś ciekawego napisać. Nie mam takiej łatwości pisania jak Gabryś, ale ...

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 26 listopada 2017 09:10
26 listopada 2017 10:11

No, ale wadzić się będziemy? Kulturalnie oczywiście:)

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 26 listopada 2017 10:11
26 listopada 2017 10:45

A jakże by inaczej. ;)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok
26 listopada 2017 12:48

Przepraszam, ale muszę mały OT wspomnieniowy. Ja tam mam, to ze starości pewnie, wspomnienie:).

Na praktykach robotniczych, na studiach, uczyli nas piosenek i pieśni stosownych.

Słowa jednej: Ej wy konie, rumaki stalowe. Ej na pola prowadźcie wy nas. Niech zawarczą traktory BOJOWE...etc..

Tym sposobem już w PRL poznałam wojskowe znaczenie produkcji traktorów:). Bo młodzież miała być uświadomiona klasowo;).

.

Już znikam:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
26 listopada 2017 16:55

"Niech zawarczą traktory BOJOWE" - śliczne :)

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @telok
27 listopada 2017 16:11

II RP nie tylko chciała mieć czołg klasy T-34, ale istniały realne projekty, które miały czołg tej klasy do Wojska Polskiego wprowadzić:

10 TP - czołg gąsiennicowo-kołowy, jako odpowiedź na sowiecki BT

14 TP - czołg klasy T-34 (jedyny prototypowy egzemplarz zniszczono podobno 10 września w Ursusie

Koncepcyjne studium czołgu ciężkiego 25TP

Zwraca uwagę koncepcja podwozia i przeniesienia napędu, zbliżona do tej, jaką wykorzystano w brytyjskim czołgu ciężkim Mk IV Churchill (konstrukcja i prototyp z 1940 roku)

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok
27 listopada 2017 17:44

To są malunki, ewentualnie pojedyncze prototypy sklecone w szopie na zapleczu. Nie mają (prawie) nic wspólnego z realnymi pojazdami w realnym świecie. Niestety, tak się jakoś dziwnie składa, że wszystkie te "jaskółki nowoczesnej techniki wojskowej II RP" (bo dochodzą jeszcze malunki i prototypy samolotów) wywierają na współczesnych odbiorcach jakieś niesamowite, emocjonalne wrażenie. Ja teraz nie kpię, ale chyba sporo ludzi widzi oczami wyobraźni, jak te wspaniałe konstrukcje bronią kraju w 1939 r. Rzeczywistość zaś była taka, że na przykład produkcja czołgów 7TP opóźniała się znacznie wskutek tego, że dostarczone płyty pancerne z jedynej produkującej je huty były złej jakości.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Starybelf 27 listopada 2017 16:11
27 listopada 2017 17:46

Oczywiście do Ciebie komentarz z 17:44 .

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @Zadziorny-Mietek 27 listopada 2017 17:46
27 listopada 2017 19:14

Szanowny Panie.

Czołg 10TP miał wejśc do produkcji na przełomie 1940/1941 roku. Prace nad konstrukcją, jak widać na zdjęciu, były bardzo zaawansowane, więc nie można wszystkiego sprowadzać do "malunków".

Siły pancerne III Rzeszy zostały znacznie wzmocnione, gdy Niemcy zajęli Czechy i włączyli do Wehrmachtu 300 niezłych czołgów TNH.

A czołg TNH wyglądał tak:

Konstrukcja bardzo podobna do 10 TP.  A w czasie działań wojennych w 1939 roku, były to najlepsze czołgi, jakimi dysponował Wehrmacht.

Ja rozumiem, że podziwia Pan niemiecki blitzkrieg. Tyle, że bez 300 czołgów TNH byłby tenże blitzkrieg znacznie utrudniony.

A PZInż. to były niezłe zakłady konstrukcyjne. Wystarczy przypomnieć peryskop Gundlacha, zaadoptowanie działka ppanc Boforsa dla potrzeb czołgu, czy niezłe zawieszenie pneumatyczne. Problem leży w tym, że nie mieliśmy przed II wojną światową takich mocy produkcyjnych, by na masową skalę wprowadzać do wojska zaprojektowane konstrukcje.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @telok 25 listopada 2017 13:15
27 listopada 2017 20:43

"Tygrys królewski" już posiadał pochyłe płyty pancerne.

Wyprodukowano 489 sztuk, z czego na froncie zachodnim użyto ok. 400.

zaloguj się by móc komentować

telok @Starybelf 27 listopada 2017 20:43
1 grudnia 2017 17:06

Ja pierdziele, aż 400 :)

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Starybelf 27 listopada 2017 20:43
2 grudnia 2017 21:09

10TP nigdzie nie miał wejść, bo po długiej jeździe próbnej prototypu na wiosnę '39, gdy około 1/3 czasu próby spędził na naprawach z projektu zrezygnowano. Następny projekt, czyli 14TP, miał być ponoć lepszy - w założeniach konstrukcyjnych oczywiście, których nigdy nie sprawdzono w praktyce.

Szczytowym osiągnięciem konstruktorów broni pancernej w II RP było wpakowanie silnika wysokoprężnego do 7TP - w kraju w którym samochody z takimi silnikami można było policzyć na palcach jednej ręki, a sieć stacji paliwowych praktycznie nie istniała. W rezultacie w 1939 r. załogi 7TP po wyczerpaniu zapasów batalionowych paliwa musiały jeździć i biegać z bańkami po bliższej i dalszej okolicy w jego poszukiwaniu.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Starybelf 27 listopada 2017 20:43
2 grudnia 2017 21:27

Już Pantera posiadała pochyłe płyty pancerne.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @telok 25 listopada 2017 13:15
3 grudnia 2017 00:13

Bazą do wprowadzenia czołgów, samochodów i wszelkiej mechanizacji był volkswagen.Co z tego że było go mało, ale Niemcy chcieli go mieć i uczyli sie co to jest skrzynia biegów albo karburator.Chłop oderwany od pługa nie wiedział.Drugą sprawą była wydolność przemysłu.Maszyny można było kupić ale tokarzy, spawaczy i całą resztę trzeba było wykształcić i to też tych oderwanych od pługa.Teraz też robią pojedyncze egzemplarze super samochodu, autobus napędzany ogniwem paliwowym na wodór ale za tym nie ma przemysłu który może to robić masowo. Geniuszy jest u nas dostatek, ale nie ma takich zwykłych techników, inżynierów. No i fabryk nie ma. Ciągłość przekazywnia wiedzy, takiej zwykłej, technicznej, została przerwana. Nikt nie zrobi następnego samolotu Iskra, nikt nie zrobi nastęnego samochodu Syrena. Nikt nie zrobi nowego modelu tokarki ani telefonu.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
3 grudnia 2017 12:18

Tu chciałem napisać dwie uwagi:

1. celem notki było wskazanie na mało znany fakt, zainteresowania armii II RP nowoczesną bronią pancerną;

2. To już raczej wyszło w dyskusji, ale nawet najlepszy czołg jest tyle wart co system dowodzenia i chyba ważniejsze, system zaopatrzenia. Czołg o pancerzu nieprzebijalnym dla amunicji p.panc wroga i armacie o cudownych właściwościach, bez stałych dostaw paliwa, amunicji, smarów, części zamiennych i żywności dla załogi jest kupą złomu. Tu chyba  najlepszym przykładem może być sowiecki KW - czołg ciężki i ...

Ja się znam słabo na broni pancernej i mówię to otwarcie. Mam pewne pojęcie o broni strzeleckiej, ale za eksperta też się nie uważam. Bardzo dziękuję za ciekawą dyskusję z której wiele wyniosłem.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować