-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

„Alaska: Surviving the Last Frontier” – czyli Ludzie pokazani po ludzku

Ponieważ jest to kanał dość niszowy i pewnie oglądalność tej serii jest umiarkowana, więc tylko powiem, że jest pokazywana teraz kanale Animal Planet, ale jest to serial Discovery.

Teraz może kilka słów wstępu. Od kilku lat nie oglądam w TV programów informacyjnych, programów publicystycznych i tak mówiąc szczerze to niczego, poza programami z pasma Discovery, Animal Planet czy też Planet + (na tym programie pasjami oglądam „Świat z góry”) nie oglądam. No oczywiście sport oglądam. Jak widać, nie mogę z dumą powiedzieć, że odbiornik TV wywaliłem już dawno.

Moje dzieciństwo i młodość, to namioty, długie wycieczki po górach (bo pochodzę z Bielska-Białej), trochę harcerstwa i …

No oczywiście Autostop, za którego pomocą objechałem Polskę dwa razy. Może kiedyś, jak Gabryś mnie jeszcze z SN nie wywali za pisanie notek zbyt płytkich, o tym fenomenie, jakim był Autostop napiszę.

Wracajmy jednak do „Surviving the Last Frontier”. Cała atrakcja polega na tym, że cztery drużyny, po krótkim kursie przetrwania muszą, zaopatrzone w skąpe zapasy żywności, dotrzeć do swoich miejsc „zakwaterowania”. Tymi kwaterami mogą być stare traperskie chaty, ale może być też namiot.

W miejscach zakwaterowania jest minimum żywności i drewna na opał, a zadaniem zespołów jest tak się zorganizować, by zdobyć odpowiednią ilość opału i jedzenia na trzy zimowe miesiące, która na Alasce jest dosyć sroga.

Oczywiście wiem, że to jest tylko magia ekranu i szpece od montażu potrafią zrobić wszystko, ale ta seria naprawdę mnie buduje.

Mamy tam pokazanych dzielnych ludzi, którzy mimo spędzenia całego życia za biurkiem, po pierwszych i drugich trudnościach potrafią.

Potrafią odnaleźć drogę do swojej chaty, potrafią zgromadzić drewno na opał (a trzeba go tam zgromadzić bardzo dużo), potrafią zdobyć jedzenie. Nawet sobie sprawy nie zdawałem, jak katorżniczą pracą jest zapewnienie sobie wody pitnej.

W polowaniach pomagają im wynajęci myśliwi, ale to uczestnik ekspedycji musi upolować, oprawić i przynieść do obozu upolowaną zdobycz.

Osobiście z dużą przyjemnością oglądałem, jak mimo pewnych tarć, co jest normalne w tak ekstremalnych warunkach, te zespoły potrafią ze sobą współpracować by jednak razem przeżyć w miarę przyzwoitych warunkach.

Moim ulubionym zespołem był zespół składający się z ojca i dwu córek. Ta ekipa chyba najlepiej potrafiła się urządzić, a może też warunki jej sprzyjały. Pewnie tak ich polubiłem, bo też mam bardzo zaradną i pyskatą Córkę:)

Czemu piszę o jakimś programie emitowanym na niszowym programie? No z prostej przyczyny. Ten program, ta seria, jest tak odmienna od tych wszystkich bardzo popularnych „reality szoł” że bardziej być nie może.

W tym programie nikt nikogo nie zwalcza i z nikim prostacko nie konkuruje. Tu, by przetrwać, trzeba powstrzymać złe emocje i ze sobą współpracować. Ta seria to same pozytywne emocje i widz przeżywa sukcesy i porażki oglądanych bohaterów z dużym zaangażowaniem.

Bardzo ten program lubię. Kolejny to „Forged i Fire”, ale to już Czytelnikom podaruję:)

P.S. Ja oczywiście wiem, że to wszystko mogą być aktorzy i cała seria może być kręcona w jakimś atelier, ale jeśli nawet tak, to robota jest mistrzowska, a przesłanie nic nie traci na wartości. Wszak kino to najważniejsza ze sztuk.



tagi: alaska: surviving the last frontier 

telok
6 marca 2018 19:03
23     799    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
DYNAQ @telok
6 marca 2018 19:57

Tu masz ludzi pokazanych tak po ludzku,że bardziej się nie da...

https://www.youtube.com/watch?v=XGaVl3WSwY8

zaloguj się by móc komentować

bolek @telok
6 marca 2018 21:12

Plus :)

Dobrze, że doczytałem do końca ;-) Moża aktorzy to nie są, ale jest to konkretny "format" z pewnością. Wszystko idzie wg scenariusza itp itd. To jest biznes i nie ma tam miejsca na "amatorkę" ;-)

zaloguj się by móc komentować

telok @DYNAQ 6 marca 2018 19:57
7 marca 2018 16:10

@ Bolek

Mam oczywiście swoje lata i wiem, że TV to przecież prawdy nie pokazuje. Chodziło mi o to, że przywołana seria różni się diametralnie przeslaniem od najbardziej popularnych podobnych polskich produkcji. Ta seria pokazuje, że grupa ludzi, która trzyma się razem, wybacza sobie błędy i pracuje uczciwie, może przetrwać nawet w bardzo trudnych warunkach i stworzyć własnymi rękami całkiem przyzwoite warunki do życia. Tylko tyle:)

 

zaloguj się by móc komentować

przemsa @telok
7 marca 2018 16:18

> zadaniem zespołów jest tak się zorganizować, by zdobyć odpowiednią ilość
> opału i jedzenia na trzy zimowe miesiące, która na Alasce jest dosyć sroga.

"Zew natury. Moja ucieczka na Alaskę" Guya Grieve.
Dawno czytałem, ale chyba polecam.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @przemsa 7 marca 2018 16:18
7 marca 2018 16:24

Czasem człowiek tak sobie myśli, by rzucić to wszystko i pojechć chociaż w Bieszczady by posiedzieć chwilę daleko od cywilizacji. Takie plany roją się zwłaszcza po ciężkim dniu w robocie. Osobliwe, że gdy przychodzi ranek, to plany trzeba odłożyć na przyszłość i wracać do obowiązków:)

zaloguj się by móc komentować

telok @przemsa 7 marca 2018 16:18
7 marca 2018 16:27

Za poleconą lekturę oczywiście dziękuję:)

zaloguj się by móc komentować



Grzeralts @telok 7 marca 2018 16:27
7 marca 2018 18:43

A "Dom z mchu i paproci?" :)

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 7 marca 2018 18:43
7 marca 2018 18:57

Żwirek i Muchomorek to ponoć geje, więc nie to przesłanie:)

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 7 marca 2018 18:43
7 marca 2018 19:03

Ja na Marzec 1968 mam alergię. Rozbawili mnie jak zwykle niepokorni, którzy jakiś czas temu opowiadali, że 68 to była wojna Żydów z Chamami i tyle, a jak Pani Ireny Lasoty na obchody do UW nie zaprosili to podnieśli raban, że bohaterki 1968 swołocz nie zaprosiła. Przy takim przekazie to już nic nie wiem. Azali była to prowokacja i wojna partyjniaków, czy też nie?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 7 marca 2018 19:03
7 marca 2018 19:14

Pani Lasota przed godziną dawała godzinny wywiad w radiowej dwójce. ..o sobue i Sewku ;).

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 7 marca 2018 19:14
7 marca 2018 19:17

Znaczy sami swoi:) Trochę słuchałem wystąpienia Premiera i powiem szczerze, że głupio mi było.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 7 marca 2018 19:17
7 marca 2018 19:20

Nie słuchałam.  Mam grypę.

Lasota wpadła mi w ucho przypadkiem

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 7 marca 2018 19:20
7 marca 2018 19:23

To dużo zdrowia Pani życzę.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 7 marca 2018 19:23
7 marca 2018 19:40

Dzięki,  wzajemnie :).

.

 

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @Maryla-Sztajer 7 marca 2018 19:20
7 marca 2018 20:32

Grupa wredna w tym roku, miałem dopiero co. Dużo czosnku i witaminy C :)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 7 marca 2018 20:32
7 marca 2018 20:37

Czosnek...to na wampiry :))

.

 

zaloguj się by móc komentować


22marek @telok
8 marca 2018 00:26

A kto żywi ekipę filmującą?

zaloguj się by móc komentować

telok @22marek 8 marca 2018 00:26
8 marca 2018 11:21

No nadzieja oczywiście:)

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować