-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł?

Zacznę może nietypowo, bo od Stalina. Jeśli chodzi o tego dżentelmena, to wiadomo, że od lat najmłodszych miał predyspozycje do przewodzenia i sadyzmu. Ot taki napad w Tiflisie (to dziś Tibilisi). Kariera bandycka Stalina jest imponująca, a i tak w 1917 był traktowany przez mistrzów rewolucji podle.

Teraz może przejdziemy do Adolfa Hitlera. No i tu mamy pierwszą „zagwozdkę”. Hitler nie miał żadnego wykształcenia formalnego potwierdzonego jakimś dyplomem. Jak wszyscy wiemy to urodził się w Austrii i tam spędził lata do dorosłości. Pamiętamy o jego eskapadzie do Wiednia i klęsce na egzaminach.

W Wiedniu mamy kompletny upadek Hitlera, bo od bywalca opery zostaje pensjonariuszem przytułku i zarabia kopiowaniem pocztówek, które jakiś inny kolo z tego przytułku sprzedaje.

No i wybucha I Wojna. Hitler idzie do armii niemieckiej, a nie CK (ma z tym później pewne problemy), ale ta wojna pozwala mu na zdobycie Krzyża Żelaznego. Tu należy oddać honor odwadze Hitlera, który był gońcem i to do gońców snajperzy strzelali w pierwszej kolejności by przerwać komunikację.

No, ale kończy się wojna, a Hitler ma w tym momencie lat 1918 -  1889 = 29!

Mamy, więc menela, co ma 29 lat i w przeciwieństwie do Stalina nikt o nim nie słyszał. Teraz może kilka słów o Niemcach. Nie ma chyba na świecie narodu tak przywiązanego do miejsca pochodzenia jak Niemcy. Tam miejsce twojego urodzenia ustawia cię w hierarchii społecznej. Nie ma chyba na świecie narodu, który tak ceni tytuły naukowe. Niemiec z literkami dr (tam się daje kropkę) to jest ktoś.

Ten akapit był potrzebny, bo Hitler kompletnie zaprzecza tym kalkom. Oczywiście nie był rodowitym Niemcem, nie miał żadnego wykształcenia. Nikt o nim nie słyszał nigdy w kraju jednak dosyć poważnym, czyli Niemczech.

Jakim cudem, więc w państwie, które promuje tyko swoich, czyli Niemców, a obywatele bardzo cenią tytuły naukowe, przywódcą państwa zostaje austriacki przybłęda, bez historii rodziny i bez wykształcenia?



tagi: hitler 

telok
8 czerwca 2018 18:23
223     3269    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
mniszysko @telok
8 czerwca 2018 18:37

..."Jakim cudem, więc w państwie, które promuje tyko swoich, czyli Niemców, a obywatele bardzo cenią tytuły naukowe, przywódcą państwa zostaje austriacki przybłęda, bez historii rodziny i bez wykształcenia?"...

Ludzie mądrzy mówią, że wiedza zaczyna się od stawiania pytań. Pan właśnie takie pytanie postawił. 

zaloguj się by móc komentować

telok @mniszysko 8 czerwca 2018 18:37
8 czerwca 2018 18:44

No, ale Ojcze to jest niemożliwe, a stało się. Jaki cudem menel został ukochanym przywódcą Niemców? Przecież prasa opozycyjna z przyjemnościa wytykała te ułomnosci Hitlera.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok
8 czerwca 2018 19:08

Hitler z pewnością nie miał charakteru menela. Jego profil psychologiczny/osobowościowy i charakterologiczny został sporządzony przez licznych naukowców i nie-naukowców, np. tu: https://www.quora.com/What-were-the-character-traits-of-Adolf-Hitler

Pytanie zostało - moim zdaniem - sformułowane w sposób nieodpowiedni. Hitler miał epizod menela, podobnie jak wielu innych Niemców po I wojnie światowej.

Można by z kolei zadać następujące pytanie: jak to się stało, że tak wielu Niemców podążyło za Hitlerem i jego ideologią? Ale odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: Hitler miał bardzo dobre umiejętności manipulatorskie. Był też obdarzony charyzmą (cecha wrodzona) i umiał dobierać sobie ludzi (doradców) i zespoły. W latach po I wojnie światowej Niemcy desperacko poszukiwali lidera.

Można by teraz zadać pytanie o wiele poważniejsze, fundamentalne: dlaczego nikt nie powstrzymał go w jego zbrodniczych inklinacjach, planach, dążeniach i realizacji zbrodni? Na to pytanie odpowiedź musi pochodzić nie tylko z psychologii, lecz także metafizyki, aksjologii i wiary. Sam strach nie i sankcje za kwestionowanie ideologii nazizmu nie wyczerpują odpowiedzi. 

Można by też zadać pytanie: dlaczego 3 milionowa armia biurw najróżniejszej maści w Polsce ślepo, posłusznie i okrutnie prześladuje podatników? 

Co takiego jest w człowieku, że niszczy swoje i innych człowieczeństwo?

 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @telok
8 czerwca 2018 19:14

Już szanowne Grono Tu zgromadzone nie raz pisało, że zasadą jest, że wybiera się człowieka z pośród startujących na liderów, który nie ma praktycznej wiedzy w obszarach w którym ma zarządzać, nie jest wierzącym w Kościele Katolickim i rzecz się dzieje w państwach którymi nie „kieruje” mocna doktryna i dla którego to państwo ma wykonać jakieś zadanie zakreślone z zewnątrz tego państwa. Takimi państwami były Niemcy i tez Polska. (np. porównywano doświadczenie „wojskowe” polskich generałów z naczelnikiem na czele).

 

Do tego dodajmy informacje, że Hitler prucz zdolności wywierania wpływu był opętany – często nie spał w nocy, bo miał kontakt z jakąś istotą – jak sam innym mówił. Ta istota zapewne podsuwają mu „genialne” posunięcia, aby z czasem podsunąć mu własne samobójstwo, a wcześniej perswadowanie podwładnym, że skoro Niemcy przegrały wojnę, to nie mają prawa żyć i należy truć studnie i niszczyć Niemcy.

Hitler emanował też czymś jakby „mocą” i wywoływał onieśmielenie. Ale byli „twardziele”, zapewne członkowie rodzin od dawna kumulującymi doświadczenie w rodzinach, którzy nie ulegali temu silnemu „czarowi”. I nawet odkryli w jaki sposób ten „czar” w jednej sekundzie pryska – wystarczy podać i uścisnąć jego rękę – dlatego Hitler nie lubił podawać rękę i chodził w rękawiczkach.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @telok 8 czerwca 2018 18:44
8 czerwca 2018 19:18

Kiedyś pewnien Niemiec tlumaczył mi że rzyga już Niemcami  i niemieckim ładem, że uwielbia te polskie niewykoszone trawniki, kwitnące pobocza jezdni, pachnące zioła pomiędzy kostkami brukowymi i nieprzystrzyżone żywopłoty. Dlatego lubi przyjeżdząc do Polski bo tu się nie stresuje i czuje się wolny. Może nawet zdecyduje się w końcu tu zamieszkać... A Polcy w tym samym czasie marzyli żeby wszytko było równo przystrzyzone i żeby ktoś ten burdel wreszcie wziął za pysk i uporządkował. Niemcy najwyraźniej poczuli się wówczas zmęczeni stabilizacją i porządkiem, zwłaszcza że przestał już on gwarantować wrost dobrobytu.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 8 czerwca 2018 19:08
8 czerwca 2018 19:30

"Hitler z pewnością nie miał charakteru menela"

Może i wg naukowców nie  miał, ale skoro po wydaniu pieniędzy po spadku mieszkał w przytułku dla bezdomych to może jednak mial? On ta nie mieszkał tam tydzień, czy dwa, ale całe lata.

zaloguj się by móc komentować

telok @Brzoza 8 czerwca 2018 19:14
8 czerwca 2018 19:38

Pan stosuje argumenty metafizyczne i ja do nich przekonania nie mam. Mnie tylko zadziwia to, jakim cudem menel z Austrii, bez żadnego wykształcenia zostal wodzem Niemców, czyli narodu matematematyków, filozofów i poetów?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok
8 czerwca 2018 19:39

To nie był menel

zaloguj się by móc komentować

telok @Godny-Ojciec 8 czerwca 2018 19:18
8 czerwca 2018 19:40

No, ale ten ład niemiecki to mit, więc nie ma co rzygać.

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 19:39
8 czerwca 2018 19:46

Ok, więc mieszkał w przytułku dla bezdmnych dla hartowania siły woli.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @telok
8 czerwca 2018 19:53

Jakim cudem, więc w państwie, które promuje tyko swoich, czyli Niemców, a obywatele bardzo cenią tytuły naukowe, przywódcą państwa zostaje austriacki przybłęda, bez historii rodziny i bez wykształcenia?

Marks - Żyd, Nietsche - Polak, więc i rakuski przybłęda się wtopił i przetopił na Mnimca.

Natomiast o Niemcach jako takich dopiero można mówić po zjednoczeniu w 1870 roku. Wcześniej byli Prusacy, Bawarczycy, Rakusi, Westfalczycy, Sasowie czy nawet jacyś obywatele Nassau.

zaloguj się by móc komentować

telok @Starybelf 8 czerwca 2018 19:53
8 czerwca 2018 19:56

Czy Pana zdaniem to co Pan napisał tlumaczy fenomen Hitlera?

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 8 czerwca 2018 19:30
8 czerwca 2018 19:56

W takiej samej sytuacji jak on znajdowały się miliony Niemców! Hiperinflacja, potworne bezrobocie i dryf przywództwa politycznego. 

W mojej książce bodajże w r. 4. jest to opisane także w liczbach. 

Wybaczy Pan, ale nie będę dyskutować o tym, czy Hitler był czy nie był menelem. Chociażby dlatego, że nie zdefiniował Pan, co Pan rozumie pod pojęciem menela.

Poza tym przeciwstawienie sobie pojęć: menel - artysta (uczony, muzyk) jest nieuprawnione. Zwłaszcza uczony. Uczonymi byli i Mengele i Wernher von Braun.

Dyskusja zaczyna dryfować na płytki i stereotypowy poziom ("ja uważam, że...", "a ja mam znajomego Niemca, który lubi polski bajzel"), zatem pozwolę sobie wycofać się. 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @telok 8 czerwca 2018 19:40
8 czerwca 2018 20:04

jeszcze nie tak dawno to była prawda a nie żaden mit

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @telok 8 czerwca 2018 18:44
8 czerwca 2018 20:05

Osoby decyzyjne w Niemczech miewają bardzo przeciętne wykształcenie. Z tego też powodu dzieci przedsiębiorców (o ile chcą) wysyła się na renomowane studia do USA - bo umiejętności zarządzania się nie dziedziczy - a ktoś biznes przejąć musi, więc wciska się do głowy na siłę. Ludzie z doktoratami w zarządach przedsiębiorstw to często figuranci, którzy budzą uśmiech w kącikach ust - bo zazwyczaj nie są decyzyjni. Służą za parawan chroniący od odpowiedzialności karnej - bo kto widział przestępcę w okularach, garniturze i z doktoratem. Nie po to ci z doktoratami piszą grube książki o teorii prawa, by w nich umieszczać siebie i kolegów, jako archetyp przestępcy.

To jest pewien mit, jak sądzę - taki sam, jak to, że Niemiec nie kradnie. W Niemczech jest np. około półtora tysiąca dzwonów kościelnych - z Polski, z czego zwrócono ledwie kilkanaście. Dla przyzwoitości dodam, że dowiedziałem się tego z filmu niemieckiej telewizji, opisującego jeden z takich zwrotów. Jak jest okazja, to kradną wszystko - od nieruchomości po dzieła szuki, a skończywszy na złotych precjozach. Jak sowiecki sołdat "czasy". I piją - często taki wysokodecyzyjny wysiada "nawalony" już z samolotu, rano nie może wstać na 9:00 - a do lunchu o 13:00 wypija 3 butelki wina na 3 osoby - z czego jedna nie pije (bo prowadzi) - ale za to płaci - i tak się dziwnie składa, że paszport ma polski (ten płacący niepijący).

Ten autorytet doktoratu jest taki, że na konferencji w Wannsee (Konferencja_w_Wannsee) niemal wszyscy mieli doktoraty - a ja bym postawił tezę, że im jakiś niedokształt kazał to podpisać - słowami - że to wy głąby musicie to zrobić (albo te głąby muszą to zrobić) - bo to ładnie, naukowo i legalnie wygląda, jak zrobią to "uczeni", najlepiej prawnicy.

W Polsce pracowałem w firmie - niemieckiej - w której szef miał jakiś dokształt, ledwie maturę, studia robił w trakcie prezesowania - a doktoraty mieli sprzedawcy. Pracowałem też z Austriakami, z korzeniami jeszcze za Cocomu - gdzie całe kierownictwo miało tylko trochę lepsze wyształcenie niż podstawowe.

Być może część Niemców w te mity wierzy, ale nie przeceniałbym ich (mitów i Niemców). Naturszczyk z trudną młodością to jest coś, co podobnym jemu może przypaść do gustu - ostatecznie Niemcy przy produkcji lewicowej strawy dla umysłów też sami chyba coś podjadają - więc "prosty człowiek" może być darzony estymą. 

Może plan tych, co strugali Hitlera był taki, że on ma tylko Żydom podokuczać, bo im potrzebne własne państwo - a wszędzie w Europie źle - a ten dureń - jak to ćwok - zrozumiał to zbyt dosłownie - te wywody naukowców, iż ludzi nieprzydatnych trzeba usunąć fizycznie.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 8 czerwca 2018 19:56
8 czerwca 2018 20:12

Moja definicja menela dotyczy człowieka, który latami mieszka w przytułku dla bezdomnych. Jeśli Pani menel nie odpowiada to może nieudacznik będzie lepszym określeniem. Tak na marginesie, to przywoływanie książki o sytuacji w Niemczech w latach które Pani ksiazka opisuje, w kontekście biografi Hitlera jest sporym nadużyciem. Oczywiście nie potrafię podjąć dyskusji w postrzeganiu tytułów nakowych przez Polaków i Niemcow. Postrzeganie jest jakie jest.

Ponieważ komentarzy pod moją notką jest niewiele, więc tej uwagi z dryfem dyskusji już kompletnie nie rozumiem. Jakim cudem Pani wywiodła taki wniosek? Jeśli będzie Pani łaskawa udowodnić mi ten dryf to będę zobowiązany, bo może czegoś oczywistego nie widzę.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @Danae 8 czerwca 2018 19:56
8 czerwca 2018 20:15

Rozumiem Mengele chociaż procent takich uczonych dziś jest o rząd wielkości większy, ale co ma pani do Wernhera von Brauna?

("ja uważam, że...", "a ja mam znajomego Niemca, który lubi polski bajzel" - wypraszam sobie. Ten Niemiec reprezentował pewnien narastajacy trend w Niemieckim społeczeństwie lat 90tych i dlatego przywołałem ten przyład. Dziś chwasty rosną na trawnikach w centrum Berlina i nikt nie musi jechać do PL żeby podziwiać takie zjawiska.

Co do Hitlera to czytając bełkot pt: "Mein Kampf" doszedłem do wniosku, że był to szaleniec i grafoman. Niestety w niemieckim narodzie takich twórców, filozofów  i naukofców jest najwięcej.

zaloguj się by móc komentować

Pioter @telok
8 czerwca 2018 20:31

Polska Zachodnia z 6 czerwca 1934 roku.

zaloguj się by móc komentować

telok @Wolfram 8 czerwca 2018 20:05
8 czerwca 2018 20:33

Niestety Pana komentarz jest pełen sprzecznosci.

"Osoby decyzyjne w Niemczech miewają bardzo przeciętne wykształcenie."

Tak i nie, bo Martin Schulz to wyksztalcenia nie ma, ale Angela Merkel jest Damą wykształconą jak należy. 

"Z tego też powodu dzieci przedsiębiorców (o ile chcą) wysyła się na renomowane studia do USA - bo umiejętności zarządzania się nie dziedziczy - a ktoś biznes przejąć musi"

To też nie  tak. Akurat właśnie właściciele i menadżerowie firm niemieckich są lepiej wykształceni niż ich koledzy w USA.

"Może plan tych, co strugali Hitlera był taki, że on ma tylko Żydom podokuczać, bo im potrzebne własne państwo"

Muszę przyznać, że mimo mojego uwielbienia dla teorii spiskowych, ta jakoś mi nie pasi:)

 

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 8 czerwca 2018 20:12
8 czerwca 2018 21:06

Zacytowanie źródła, którego źródeł i przeglądu literatury jestem stuprocentowo pewna to nadużycie? Jakbym słyszała te betony i losers na uczelni, gdzie miałam nieszczęście pracować.

Wybaczy Pan, ja nie piszę ani nie publikuję beletrystyki. Książka, na którą się powołuję to monografia naukowa ("Polska i Niemcy w strefie euro"). To również moja dziewiąta książka (jedenasta, jeśli policzymy współautorstwa).

Proponuję szklankę zimnej wody dla uspokojenia wzburzenia. Od kiedy bloguję (rzadko) i komentuję, zauważyłam, że panom nie za bardzo wychodzi dyskusja ze mną. Pewien bloger na s24 zbanował mnie po wpisaniu mu szczegółowego komentarza w dyskusji, sądząc że jestem facetem, a inni komentatorzy wpisywali mu "ja chętnie dołączę do zbanowanego".

Wyjaśniam też, że zrozumienie (przez Pana) tragicznej sytuacji indywidualnej Hitlera w sytuacji zapaści państwa niemieckiego (hiperinflacja, brak woli uporządkowania nadzatrudnienia w jednych branżach - biurwokracja - długi i reparacje uniemożliwiające wyjście z chaosu po pierwszej wojnie światowej, powrót setek tysięcy żołnierzy do cywilia, w sytuacji, gdy nie ma dla nich miejsc pracy (także dlatego, że wiele branż zostało zaembargowane, np. produkcja broni czy innych techologii wokółwojennych czy zbrojeniowaych, utrzymywanie strajku górników w przekazancyh pod jurysdykcje Francji landach, brak woli, by wysłać do więzienia spekulantów (także żydowskich)

jest fundamentalne. Hitler musiał skończył w przytułku, bo nie miał z czego żyć, nie było pracy i nie było perspektyw pracy. 

Z psychologicznego pubktu widzenia, to tam - i w więzieniu - narastała w nim uraza i nienawiść, którą przelał na swoje ofiary. 

Naprawdę nie chodzi o bycie menelem w rozumieniu menela, jako osoby, która latami mieszka w przytułku. Osoby, skazane na przytułek, to częśto chorzy psychiczne, chorzy, nie będący w stanie pracować, bo są starzy i chorzy. Cżęsto zyją w przytułu bo zdradziło ich państwo, rodzina, przyjaciele i politycy. Oni tam żyją bez reflekcji, bez zrozumienia, że jest w przytułku, bo jego państwo go okradło i oszukało, a zatem zdradziło. Wiele osób poważnie się załamuje. Ale on postanowił inaczej. 

A dryf: To jasne. Stereotypy. żadnego badania korelacji między mieszkaniem w przytłku a dalszym sukcesem. On z przytułku się wydobył i to na dobre, więc nie jest loserem.

A teraz pewnie chciałby Pan nazwisk loserów z przytułku: Norwid.

Ma Pan  po prostu źle sformułowane pytanie. 

Pozdrawiem 

zaloguj się by móc komentować

Danae @Godny-Ojciec 8 czerwca 2018 20:15
8 czerwca 2018 21:10

"co ma pani do Wernhera von Brauna?" No, parę rzeczy by się znalazło;)

von Braun był wielkim nauczonym, całkowicie oddanym Hitlerowi,

 Gdyby nie "Operacja Paperclip", ruscy by się z nim odpowiednio załatwili.

Ale gdyby nie współraca z Hitlerem, zostałby Nobla. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 8 czerwca 2018 21:06
8 czerwca 2018 21:24

Dziękuje za obszerny komentarz. Przy kolejnej notce dłużej się zastanowię nad jej tytułem. Tak na marginesie to chciale tylko wspomnieć, że Hitler mieszkał w przytułku w Wiedniu (a o bylo CK, a nie Rzesza) i to było przed I Wojną. Pani książka dotyczy Niemiec, a nie Austrii. Hitler po I Wojnie mieszkał w Monachium i to nie w przytułku. Co osobliwe, to mimo kryzysu wiodło mu się nieźle bo był finansowany przez słuzby wojskowe jako prowokator.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 8 czerwca 2018 19:46
8 czerwca 2018 21:27

Fenomen Hitlera jest o wiele poważniejszy, a przy okazji straszniejszy, by go zamknąć w jednym słowie "menel".

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 8 czerwca 2018 21:24
8 czerwca 2018 21:36

Polecam Bullock,  Studium tyranii.

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 21:27
8 czerwca 2018 21:37

Ale przecież moja notka jest o tym zadziwiającym fenomenie. Słowo "menel" służyło tylko do pokazania dna z jakiego ten człowiek startował. Jeśli to jest złe określenie, to może inaczej. Chyba jeszcze nigdy w historii świat czlowiek bez żadnego wykształcenia, który latami mieszkał w noclegowni dla bezdownych, w ciągu kilunastu lat nie został Kanclerzem, Wodzem i Bogiem Niemców. No a on został.

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 8 czerwca 2018 21:36
8 czerwca 2018 21:39

Pani wybaczy, ale to już jest tak nieaktualne, że tego polecać nie wypada.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Danae 8 czerwca 2018 21:10
8 czerwca 2018 21:40

Addendum: innymi słowy z faktu, że dana osoba jest uczonym nie wynika, że jest to uczciwy, potrafiący o siebie zadbać i posługujący się dekalogiem człowiek. Poznałam wielu "naukawców", którzy byli małostkowi, nienawidzili innych za wszysko: urodę - brak urody; umiejętność władania językami i umiejętność zamówienia sobie śniadania w lokalnym języku, byli zazdrostni o pół grosza więcej z grantu, byli opętani zawiścią wobec jestestwa innego akademika. Oni chcieliby żeby ich (wyimaginowany) "wróg" zniknął, zabił się, nie publikował i nie był cytowany. 

Uczony wychowany na młodym marksie to "resentful, obssessed and crazy psychopath who is plotting how to obliterate the Earth in an act of revenge for his misspent life." Sparafrazowalam Jordana Petersona i dodałam swoje doświadczenia.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 8 czerwca 2018 21:39
8 czerwca 2018 21:42

To jeszcze polecę tegoż autora  Hitler i Stalin. 

Taka już jestem staroswiecka;)).

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 8 czerwca 2018 21:40
8 czerwca 2018 21:43

Pani napisała to by się tu popisać jakimiś nazwiskami, czy w jakimś innym celu?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Danae 8 czerwca 2018 21:40
8 czerwca 2018 21:44

Przy okazji zajrzałam ponownie do Pani książki. ..chyba od nowa poczytam :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 8 czerwca 2018 21:24
8 czerwca 2018 21:53

Nie umiał zarządzać finansami - który młody to potrafi? był zafiksowany na malowaniu jak karierze. NIe umiał się pogodzić z porażką i sygnałami od tutorów,  ze jest beztalenciem. Konsekwencje takiego ślepego uporu były straszne - "Homeless shelter". 

Ale szybko z niego wybył, gdy zobaczyl szansę. "Loser" nie umie dostrzegac szans, ale Adolf nie był loserem. On miał wizję, nieważne jak chorą.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 19:39
8 czerwca 2018 21:56

To zalezy co rozumiemy jako slowo "menel". Jesli za menela uznamy czlowieka w podartej jesionce ktory spedza kilka lat w schronisku dla bezdomnych to Hitler niewatpliwie byl menelem. Jesli za menela uwazamy czlowieka ktory trabi z rana pol litra wodki, sztacha sie kilka razy petem i poprawia paroma piwami to Hitler menelem nie jest.

On mial zajoba na punkcie miedzy innymi diety. Nie jadl miesa, nie palil, nie pil alkoholu. Twierdzil ze Imperium Rzymskie upadlo z powodu m. innymi picia alkoholu  innych uzywek oraz ......chrzescijanstwa. 

Ciekawy zestaw, nieprawdaz panie Krzysztofie?

Polecam znakomita ksiazke brytyjskiego historyka Allana Bullocka "Hitler. Studium Tyranii."

Zapewniam ze jest co czytac.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Maryla-Sztajer 8 czerwca 2018 21:44
8 czerwca 2018 21:58

Dziękuję:) Sądzę, że ten rozdział o NIemcach po I wojnie światowej jest dość unikatowy, choć ja rzadko odwołuję się do historii. Najbardziej bolalo mnie podczas pisania, gdy tworzyłam tabelę o nadwyżce w handlu Niemiec z krajami okupowanymi, kolaborującymi itp. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 8 czerwca 2018 21:42
8 czerwca 2018 21:59

Tu nie chodzi o staroswidzkość, ale o nowe dokumenty, które zostały w międzyczasie odtajnione. Bullock to historyk angielski, mało obiektywny i naginający fakty. Jego prace były poddane naukowej krytyce przez naukowców mających dostęp do odtajnionych archiwów. Słabo się te jego "fundamentalne" dzieła bronią.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 8 czerwca 2018 21:43
8 czerwca 2018 22:02

A kimże ja mogłabym się popisać czy pochwalić: ci ludzie są pożałowania godni.

To miało głębiej udowodnić tezę, że nawet jeśli ktoś ma pięćset dyplomów, a jest niewychowanym burakiem ze wsi i nie nawet nie umie poprawnie mówić w ojczystym języku, to nie może być przeciwstawiony menelowi, bo nie jest nikim lepszym.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 8 czerwca 2018 21:59
8 czerwca 2018 22:06

OK.

Mi chodziło o to że tam jest sporo listów pamiętników itd... Nie umiem odpowiedzieć na pytanie jakie Pan postawił w tytule. .Tzn nie wiem czemu pojawił się zepsuty golem. .

Golem to czysto żydowski twór. 

No ale podpowiedziałam jakąś książkę dawniejszą. Jeśli. Pan zna najnowszą literaturę i takie przeciwstawienie Panu wyszło. .to nie wiem.  Po prostu nie czytam nowych prac 

:).

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 8 czerwca 2018 21:53
8 czerwca 2018 22:08

Jak widzę sprytnie Pani pomija walenie mnie po głowie swoja książką z inflacją w Niemczech:)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok
8 czerwca 2018 22:10

http://www.jhi.pl/psj/golem

Tutaj jest ŻIH ...żeby było widać czego w tytule nie zrozumiałam. 

Dobrej nocy 

.

 

zaloguj się by móc komentować


malwina @Maryla-Sztajer 8 czerwca 2018 21:44
8 czerwca 2018 22:26

a mozna prosic o tytul?

dzieki:)

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 21:27
8 czerwca 2018 22:29

Zgadzam sie panie Krzysztofie. Hitler, niezaleznie od tego kto go wykreowal (jesli ktokolwiek go wykreowal) to postac naprawde zlowroga. Pojawil sie na tym naszym, ze tak sie wyraze, niebosklonie dziejowym, zablysnal i zgasl jak spadajaca gwiazda, zostawiajac po sobie cierpienie i zgliszcza.

Wlasnie Allan Bullock, o ktorego ksiazce wspomnialem, okreslil go jako postac dziwaczna i przerazajaca. Jego poglady na temat ludzkosci, polityki, calej sfery tego co okreslamy jako dzialalnosc czlowieka, to wulgarnie pojmowany socjaldarwinizm.

Hitler twierdzil ze tak jak w naturze, tak i w swiecie ludzi toczy sie nieustannie bezlitosna walka o byt i przetrwanie. Silniejszy i bardziej bezwzgledny wygrywa, nie liczy sie nic wiecej, ani milosc, ani wspolczucie, czy poswiecenie. Bezwzglednie wysmiewal wszelkie cnoty i szczegolnie nienawidzil chrzescijanstwa i Kosciola.

Ale rzecz ciekawa, o ile pogardzal protestantami o tyle do Kosciola Rzymsko-katolickiego czul swoisty podziw i respekt. Za to ze przetrwal jako organizacja 2000 lat.

O Chrystusie wyrazil sie : " Czysty Aryjczyk. Przeciwstawil sie kapitalowi zydowskiemu i dlatego go zlikwidowali."

Przerazajace jest ze takiemu "czlowiekowi" (uznalem ze cudzyslow jest konieczny) powierzono stery panstwa takiego jak Niemcy.

zaloguj się by móc komentować

telok @malwina 8 czerwca 2018 22:26
8 czerwca 2018 22:36

Tu są omówione ksiązki Pani Danae, ze wskazaniem gdzie są do kupienia. To oczywiście tylko co tak na szybko znalazłem.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Szczodrocha33 8 czerwca 2018 21:56
8 czerwca 2018 23:03

Gdy chodzi o Pana, polecam blog Ewarysta Fedorowicza. Tam Pan znajdzie lepszych partnerów do rozmowy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 8 czerwca 2018 21:37
8 czerwca 2018 23:07

Moim zdaniem Hitler, z całą swoją historią i talentami, to ktoś, kto dla Niemców jest wręcz wzorem doskonałości. Tu mamy zero zdziwień.

Co do tak zwanych "meneli", ta lista obejmuje znacznie większe nazwiska niż Hitler.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 23:03
8 czerwca 2018 23:13

Rozumiem, panie Krzysztofie. Pan po staremu zacietrzewiony.

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @Danae 8 czerwca 2018 21:10
8 czerwca 2018 23:32

No, parę rzeczy by się znalazło;)

Psalm 19:1

The heavens declare the glory of God, and the sky above proclaims his handiwork.

Nigdy V2 nie udało się przebić tego sklepienia,za twarde było

 

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok
8 czerwca 2018 23:53

Jak nie wiadomo o co chodzi .. To chodzi o kasę... Hitler miał cechy ,ktore nadawały sie na tzw. słupa.. Wszak nie on zgarnął największą kasę.. On był od początku na straconej pozycji.. To był debil.. Moze nie powinienem stosować takiego porownania , ale Wałęsa to tez debil i tez był zwyczajnym słupem.. I nie popadam w skrajności, kiedys wypowiadał sie ,ze niewygodnych trzeba lac pałami.. Gdyby mu pozwolono na ekskterminacje , spokojnie tego by dokonał.. A pamietamy przeciez ,ze wiekszosc Polakow poszła by za nim w ogien..Mowie o Hitlerze jako o zjawisku ,ktore jest nie do ogarniecia, osobiscie uwazam ,ze jest błedem.. Zwykły bandzior, narzedzie w rekach tych ktorzy wzbogacili sie na wojnie..

zaloguj się by móc komentować

S80 @telok
8 czerwca 2018 23:55

Temu typkowi ktoś mógłby się przyjrzeć:
https://en.wikipedia.org/wiki/Houston_Stewart_Chamberlain
W 1889 r. przeprowadził się do Austrii. Nie ma przypadków, są tylko...

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @S80 8 czerwca 2018 23:55
9 czerwca 2018 01:19

Interesujace. I to bardzo. Tropiciel z ciebie. Kto szuka nie bladzi. Szczegolnie ciekawy jest tam fragment zatytulowany "Hitler's mentor."

Ja rowiez jestem przeswiadczony ze nie ma przypadkow .... .

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @telok
9 czerwca 2018 02:01

Duży plus. Napiszę oddzielną notkę, dedykowaną dla Pana. Dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok
9 czerwca 2018 02:49

No, no… Znowu dobry tekst. Hm… ;))

Podstawowe przyczyny fenomenu wiary Niemców w Hitlera - olbrzymiej skali udzielanego mu do końca niekłamanego i niewymuszonego społecznego poparcia - były następujące:

1. Historia Niemiec podczas I WŚ, w tym przede wszystkim z podjęta przez Anglików próba wygrania wojny poprzez zagłodzenie Niemców na śmierć.

2. Traktat Wersalski - upokorzający Niemców w ich mniemaniu ze względu na to, że armia niemiecka nie została pokonana, a nakładający bardzo duże obciążenia reparacyjne oraz restrykcje polityczne, militarne i terytorialne.

3. Niezwykle ciężka sytuacja w jakiej znaleźli się zwykli, przeciętni Niemcy - wywołana przez permanentny kryzys ekonomiczny oraz spowodowany nim rozkład społeczeństwa, również wskutek poddawania go różnym ideologicznym eksperymentom i naciskom socjotechnicznym w okresie rządów Republiki Weimarskiej.

4. Przejście kraju i państwa niemieckiego od stanu kwitnącego do stanu upadku spowodowanego przez szerzącą się zgniliznę dokonało się w ciągu kilku lat, w obrębie jednego pokolenia. W narodzie pojawiło się rosnące z dnia na dzień pragnienie przyjścia męża opatrznościowego.

Dowodem na autentyczność i siłę powyższej wiary jest to, że takie sukcesy jakie odniósł Wehrmacht w latach 1939-1942 swoimi słabszymi od przeciwników siłami oraz niezwykle zacięta w jego wykonaniu obrona do ostatka, byłyby nieosiągalne dla jakiejkolwiek armii kierowanej przy pomocy metod zwanych ogólnie pruskim drylem.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @Szczodrocha33 8 czerwca 2018 22:29
9 czerwca 2018 03:58

To są oceny biorące się z emocji wywołanych przez wieloletnią propagandę anglosasko-żydowską, która po to by Hitlera ludzie uważali za jedyne i największe ucieleśnienie zła absolutnego w dziejach świata fałszuje historię i zamienia miejscami skutek z przyczyną.

1. Głównym i jedynym celem Hitlera była pomyślność Niemiec.

2. Zdaniem Hitlera pomyślność Niemiec wymagała odrzucenia Traktatu Wersalskiego i zburzenia ustalonego w nim porządku.

3. Zasadnicza zmiana powyższego porządku nie była możliwa bez wojny.

4. Hitler opracował plany nowego porządku po ostatecznym zwycięstwie.

5. Rozpętywanie wojny przy jednoczesnym dopuszczaniu możliwości jej przegrania nie ma sensu, jest bezcelowe i głupie. Tzw. czynnik ludzki jest na wojnie zawsze decydujący - dla uzyskania pewności wygranej Hitlerowi byli potrzebni ludzie (Niemcy) zdecydowani na wszystko, fanatycznie oddani.  I co najważniejsze - bez względu na okoliczności, czyli to co inni, w tym wrogowie, sobie pomyślą, powiedzą, napiszą czy zrobią. Wiedział bowiem jak wielkie potęgi staną mu na drodze. Dlatego walka z nimi miała być bezlitosna.

6. Ludzi zdecydowanych na wszystko podczas wojny, czyli takich, którzy się niczego nie zlękną i nigdy nie zwątpią, trzeba najpierw wychować, wpoić odpowiednie zasady, psychicznie ukształtować. Dostępnymi środkami zaszczepić w nich głębokie przeświadczenie o słuszności wszystkiego co podczas wojny będą czynić, ze świadomą zgodą na złożenie swego życia włącznie.

zaloguj się by móc komentować

glicek @Draniu 8 czerwca 2018 23:53
9 czerwca 2018 04:04

A pamietamy przeciez, ze wiekszosc Polakow poszła by za nim w ogien.

W 1991 wygrał z niejakim Stanem Tymińskim również człowiekiem znikąd na którego punkcie oszalało wtedy parę znajomych mi osób z kręgu mojej rodziny. Co takiego się wtedy stalo, że nagle kilka mln Polaków zapragnęło oddać część wladzy w ręce kompletnie nieznanego człowieka?

zaloguj się by móc komentować

redpill @glicek 9 czerwca 2018 04:04
9 czerwca 2018 07:29

Prawdopodobnie Polacy poszliby wtedy nawet za kukłą z patyków. Ja byłem przerażony, jak w 80 roku zobaczyłem Wałęsę, wszystkie złudzenia precz. Zobaczyłem tak nieprawdopodobnie głupiego i bezczelnego buca, że natychmiast zrozumiałem, że to ustawka. Tacy ludzie nie zdobywają władzy, tylko ją dostają. Rozumiem, że Wałęsa znikł z telewizorów na kilka lat i wiele osób zapomniało, ale ja już się nie nabrałem. Nie głosowałem chyba wtedy, ale dziś zagłosowałbym na Tymińskiego. I bawi mnie jak się o nim mówi "człowiek znikąd", bo jak pamiętam to dziennikarze objeździli jego biznesy i miejsca gdzie bywał, nawet plotki po sąsiadach zbierali i opowieści, że Tymińska kiedyś w ciemnych okularach chodziła parę dni. Po wyborach też nie znikł, ani się nigdzie nie rozpłynął, robił te swoje bbs-y i komputery jakieś przemysłowe, dalej to robi, tylko ma nową żonę, Chinkę.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Wolfram 8 czerwca 2018 20:05
9 czerwca 2018 07:49

Dzięki. Chciałem coś podobnego napisać.

Doktorat, czy u nich, czy u nas, realnie niewiele jest wart - ale jako alibi nieźle się sprawdza w wielu systuacjach. 

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @telok
9 czerwca 2018 07:51

Bardzo dobre pytanie. Wprawdzie słowo "menel" jest tu sporym nadużyciem, ale literacko uzasadnionym. Niemcy mieli, i mają (choćby Schulz jest dobrym przykładem) wielu takich meneli. Dlaczego akurat ten się wybił tak wysoko? Nie będąc nawet Niemcem?

zaloguj się by móc komentować

telok @krzysztof-osiejuk 8 czerwca 2018 23:07
9 czerwca 2018 08:58

O ile jakoś potrafię zrozumieć popularność Hitlera w latach trzydziestych, czy też sukcesy jego rządów po 1933 to nie rozumiem jakim cudem potrafił zaistnieć w państwie tak kastowym jak Niemcy. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Draniu 8 czerwca 2018 23:53
9 czerwca 2018 09:01

Akurat bandziorem to był Stalin, a Hitler chyba nigdy w bójce nie brał udziału. Skoro stawia Pan tezę o słupie, to czyim słupem był Hitler?

zaloguj się by móc komentować

telok @S80 8 czerwca 2018 23:55
9 czerwca 2018 09:08

Ciekawy trop. Muszę to trochę prześledzić.

zaloguj się by móc komentować

telok @Stalagmit 9 czerwca 2018 02:01
9 czerwca 2018 09:09

Mieć od Pana plus to zaszczyt! Czekam niecierpliwie na notkę.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok
9 czerwca 2018 11:03

Ci sami ktorzy przetrzymywali Piłsudskiego w Magdeburgu.. Gdyby im był niepotrzbny to dawno go by załatwili.. Ta niby tajemnica "fenomenu" Hitlera tkwi w jego finansowaniu.. U jego zarania tzw. kariery politycznej.. Np. mowienie,ze narodził sie w wyniku skladek partyjnych jest smiesznym argumentem.. Osobiście nie zgadzam sie z ta historyczna narracja propagandową dotycząca "fenomenu" Hitlera... O zgrozo ,dzis mamy tago efekty ,ze taka kreatura neurotyczna jak Pan Nikt mowi o nim ,ze to był maż stanu.. Plan był prosty, Hitler miał posłuzyc do wywołania wojny i a w zwiazku z tym, do rabunku na niesamowitą skalę..Chyba nikt rozsadnie myślący  nie uwazał ,że Niemcy podbija caly Swiat.. A jak podbija to beda zdolne utrzymać ten cały balagan.. Co tam utrzymać, kontrolować..  Dla mnie te "fascynacje" , mitologizowania na temat Hitlera , analizy itp mozna wyrzucić do kosza..  Wszyscy sie zastanawiają dlaczego ludność niemiecka poszła za nim jak w ogien.. Odpowiedz jest prosta , gdyby ludzie byli madrzy w większości to nie ogladaliby telenowel.. Wracajac do tzw. "fenomenow" i do naszego podwórka ,dzis mamy tak ,ze np. niektorzy historycy narzucaja narrację na temat Kiszczaka, ze niby to on był architektem okragłego stołu oraz  przyczynił sie do zdwmolowania ruchu solidarnosciowego.. Facet po podstawowce..  Sądzę , ze działał na zleceni ludzi ,ktorzy doskonale wiedzieli jak to zrobić.. A w szkołach KGB itp. mechanizmy takich działań były rozpracowywane na rozne sposoby.. Oczywiscie opierając sie na przykładach historycznych..

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Draniu 9 czerwca 2018 11:03
9 czerwca 2018 11:06

Dlatego zdziwiło mnie słowo "zepsuty " w tytule notki.

On wykonał to co miał. .I tyle. ..

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Draniu 9 czerwca 2018 11:03
9 czerwca 2018 11:14

Ale to nadal jest interesujące. Po pierwsze, kto to ci "oni". Po drugie, to naprawdę dobrze "żarło" - ci oni są tacy łebscy? Nie sądzę, a poza tym nie jest możliwe, żeby sukces takiego projektu skutecznie zaplanować i przewidzieć możliwe warianty rozwoju sytuacji. 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Grzeralts 9 czerwca 2018 11:14
9 czerwca 2018 11:37

Jest cykl notek Stalagmita o hmm...wariatach na rzymskim tronie cesarskim. ..jak się nie sprawdzali to byli usuwani  ..

Natomiast wyczynami wariata można przykryć różne decyzje. .

Dziś też się tworzy szumy w tym celu.

.

Pytanie kto był właścicielem marionetek zawsze ciekawe  ..

.

 

zaloguj się by móc komentować

Nova @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 11:37
9 czerwca 2018 11:52

 O to to! " wyczynami wariata można przykryć różne decyzje". Rzekłbym różne ciemne biznesy i układy. Tworzy się jednego ciemnego luda , który robi za wrór zła wcielonego i przypisuje mu się wszystko, w tym swoje zbrodnicze uczynki. Hitler oczywiście był zbrodniarzem , ale nie był jedynym zbrodniarzem podczas wojny. Adolf był finansowany od początku lat dwudziestych z Ameryki. Bezpośrednio przed przejęciem władzy dostawał baaardzo duże przelewy na bank w Holandii z którego kase brał Hess i przekazywał Hitlerowi. Sutton o tym pisał. Książka wydana w Holandii która to opisywała została wykupiona na pniu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 11:37
9 czerwca 2018 11:56

Absolutnie, dobry wariat zawsze w cenie. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Grzeralts 9 czerwca 2018 11:14
9 czerwca 2018 12:24

Oczywiscie ze to nadal jest interesujące..Dlatego super, ze Gospodarz ten temat zaplikował.. Ale całkowicie nie zgadzam sie z narracją komentatorow, ze "Hitler" to jakis "fenomen" .. 

A np. taki Donald Tusk..? Czlowiek plastelina , ulepiony od poczatku do końca.. Typowy funk, dyspozycyjny w kazdej chwili, ewidentnym dowodem na to było spektakularne rzucenie wszystkiego i jak na gwizdniecie ucieczka z Polski.. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 9 czerwca 2018 02:49
9 czerwca 2018 12:41

To już nic pisał więcej nie będę, bo na kolejną pozytywną opinię od Ciebie się nie doczekam;)

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 9 czerwca 2018 07:51
9 czerwca 2018 12:44

Po dyskusji jaka tu wyniknęła z powodu użycia słowa "menel", drugi raz bym tego nie zrobił bo to niepotrzebnie sprowadza dyskusję na boczny tor.

zaloguj się by móc komentować

telok @Draniu 9 czerwca 2018 11:03
9 czerwca 2018 12:50

Niepotrzebnie używa Pan wytartych kalek pojęciowych. Czy nam się to podoba, czy nie to polityka Hitlera do roku 1938 była niebywale skuteczna i to jeśli chodzi o sukcesy gospodarcze jak i dyplomatyczne.

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 11:06
9 czerwca 2018 12:54

"On wykonał to co miał. .I tyle. .."

Odważne stwierdzenie. Jak już wyżej napisałem, to do 1938 polityka Hitlera jest pasmem sukcesów. Tak na marginesie, to Hitler wyczuł potencjał propagandowy sportu i na Olimpiadzie w 1936 roku Niemcy zdobyli najwięcej medali. To było trzy lata po dojściu do władzy.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok 9 czerwca 2018 12:54
9 czerwca 2018 13:04

Sadzi Pan, ze Orliki wymyślił Tusk ? Uważam, ze idac tropem ,ze Hitler cos sam wymyslił to jest slepa uliczka.. I ze te wszystkie pomysły na sukces były jego autorstwa.. Zgadzam sie z Pania Maryla ..

zaloguj się by móc komentować

chlor @telok 9 czerwca 2018 12:54
9 czerwca 2018 13:06

Ta olimpiada (1936) była tranmitowana na żywo przez niemiecką telewizję. Na stadionie postawiono również pierwszy na świecie telebim złożony na tysiącach żarówek. Kamery jeszcze były mechaniczne (wirujące tarcze z otworkami).

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 9 czerwca 2018 12:54
9 czerwca 2018 13:23

Ale przecież sam się Pan dziwi jak to było możliwe. .no bo dla Hitlera jako samotnego szeryfa to oczywiście było niemożliwe. 

Z moich przestarzałych lektur ...:P :)))( wiem choćby tyle ze się za nim szybko opowiedzieli najgrubsi ówcześnie biznesmeni. ..

Skądś wiedzieli jak wiatr wieje.  Bez takich kontaktów wywiadowczych nie byli by najbogatsi. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @telok 9 czerwca 2018 12:44
9 czerwca 2018 13:30

Po dyskusji jaka tu wyniknęła z powodu użycia słowa "menel", drugi raz bym tego nie zrobił bo to niepotrzebnie sprowadza dyskusję na boczny tor.

Dokładnie. Dyskusja jest o sprawach trzeciorzędnych.

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 13:23
9 czerwca 2018 13:44

Bardzo przepraszam za zbyt radykalna ocenę Alan Bullock'a. Mam nadzieję, że Pani wielkodusznie mi wybaczy:)

zaloguj się by móc komentować

telok @chlor 9 czerwca 2018 13:06
9 czerwca 2018 13:48

Tego oczywiście nikt głośno nie powie, ale olimpiady jakie znamy są zakorzenione w tej z 1936 roku. Przed tą datą były wydarzeniami bardzo skromnymi.

zaloguj się by móc komentować

telok @Draniu 9 czerwca 2018 13:04
9 czerwca 2018 13:49

Ja zawsze zgadzam się z Panią Marylą:)

zaloguj się by móc komentować

telok @Gilgamesz 9 czerwca 2018 13:30
9 czerwca 2018 13:50

To może by Pan nieco wychylił się z tego bocznego toru?;)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @telok 9 czerwca 2018 13:44
9 czerwca 2018 14:04

:)))

Koniec komentowania na razie.  Czas się ruszyć z altanki do domu i trochę popracować :)))

.

Bullock był czytany naprawdę dawno. ,gdy go po raz pierwszy wydano po polsku :))).

Mam trochę lat; ).

.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 13:23
9 czerwca 2018 14:05

Tak już całkiem serio, to osobiście skłaniam się jednak do tego samorodnego talentu. Dla przykladu przywołam dwa zdarzenia. Manewr strategiczny w wojnie z Francją przez Ardeny był opracowany przez Ericha von Mansteina. Jakoś nie uzyskał przychylności w OKW, ale Hitler przeforsował realizacje tego planu mimo oporu sztabu. Tak na marginesie to von Manstein nie brał udziału w realizacji swojego planu. Uporczywa obrona po zatrzymaniu ofensywy pod Moskwą. Historycy wojskowości są raczej zgodni, że wycofywanie się przed kontrofensywą Sowietów, zalecane przez OKW mogło doprowadzić do klęski Niemiec już w 1941. Uporczywa obrona forsowana przez Hitlera pozwoliła na opanowanie sytuacji.

zaloguj się by móc komentować

telok @Maryla-Sztajer 9 czerwca 2018 14:04
9 czerwca 2018 14:14

Tak z ciekawości zerknąłem na rok wydania pracy Alana Bullock'a "Hitler. Studium tyranii" i się zdziwilem, bo to 1952. Czyli zaledwie siedem lat po zakończeniu wojny.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Danae 8 czerwca 2018 19:08
9 czerwca 2018 14:23

To nie owe 'biurwy' samodzielnie lecz cały system sprawowania i realizacji władzy nad otoczeniem: sędziowie komornicy  prawnicy wszelkiej maści prokuratorzy i wielu innych żyją i zachowują się jak władza okupacyjna ze sprecyzowanymi celami/ideologiami: my Panowie życia i 'oni' bydło do okradania i eksterminacji

zaloguj się by móc komentować

telok @qwerty 9 czerwca 2018 14:23
9 czerwca 2018 14:24

No, ale jaki to ma związek z Hitlerem?

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 9 czerwca 2018 14:05
9 czerwca 2018 14:48

Można do powyższego dołożyć zawrócenie na południe maszerujących na Moskwę sił Guderiana wraz z natarciem von Kleista na północ, w celu okrążenia i zniszczenia praktycznie całych sił drugiego rzutu strategicznego RKKA pod Kijowem (od końca sierpnia do końca września 1941 r.). Hitler w zasadzie wymusił na OKH przeprowadzenie tej operacji.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 9 czerwca 2018 14:48
9 czerwca 2018 15:06

Mnie to dobija, jak opowiada się, że Hitler był wariatem. Jego decyzje polityczne i wojskowe wcale wariackie nie były. Niektórzy komentatorzy mrugają okiem, i sprzedają wiedzę tajemną, że Hitler był wydmuszką, czy też marionetką sterowaną przez jakieś złowrogie siły. Czytałem kilka biografii Hitlera i tam tych nitek sterujących się nie dopatrzyłem. Może to nie były te biografie co to je trzeba czytać. 

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Danae 8 czerwca 2018 21:10
9 czerwca 2018 17:25

Część ludzi z Peenemuende pracowała w USA, część w UK, część w Sojuzie.

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @telok 9 czerwca 2018 15:06
9 czerwca 2018 17:28

Różne rzeczy o Adolfie wypisują. Nawet takie, że był okultystą/pedałem/pedalską dziwką, i że w czasie nocy długich noży SS zarżnęły "pradziwego Adolfa" i podstawiły "duplikat", nieomal jak Kompania Moskiewska Iwana Groźnego, :-). A ten prawdziwy Adolf to ponoć i małe dzieci z wzajemnością uwielbiał, i zwierzątka (pieski, sarenki i takie tam inne...).

zaloguj się by móc komentować

Danae @qwerty 9 czerwca 2018 14:23
9 czerwca 2018 18:28

Sędziowie-komornicy, prokuratorzy itp. to także urzędnicy administracji państwowej. W moim słowniku to "biurwy', ponieważ ich wynagrodzenie funduje podatnik, a z wyników są rozliczani fasadowo lub pobieżnie. Ponadto nie ponoszą odpowiedzialności za swoje deczyje.

To moja definicja "biurew". 

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 8 czerwca 2018 22:08
9 czerwca 2018 18:31

Jakie tam walenie po głowie;) To nie taka gruba książka, choć cienka nie jest. Ale za to w miękkiej okładce.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 9 czerwca 2018 18:28
9 czerwca 2018 18:33

Mam nadzieję, że Pani się na mnie nie gniewa? Wczoraj dyskutowaliśmy ostro i to jest chyba styl dyskusji, który Pani odpowiada. Oczywiście mogę się mylić.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Gilgamesz 8 czerwca 2018 23:32
9 czerwca 2018 18:38

Za duży pośpiech był przy tym projekcie. Poza tym nieopisanie straszliwa niewolnicza praca jeńców, już po przeniesieniu w góry Harzu (https://en.wikipedia.org/wiki/Mittelwerk). 

Moim zdaniem, diabeł się pospieszył. Pewnie jednak ktoś (Niemcy?) napisali już parę monografii na temat przyczyn niepowodzenia V2. Jeśli nie, to wspaniały temat leży i czeka.

zaloguj się by móc komentować

Danae @PiotrKozaczewski 9 czerwca 2018 17:25
9 czerwca 2018 18:45

"Część ludzi z Peenemuende pracowała w USA, część w UK, część w Sojuzie."

Czy naprawdę Pan sądzi, że potrzebuję być o tym poinformowana? Naprawdę????

Nieodmiennie polecam książkę "Polska i Niemcy w strefie euro".

zaloguj się by móc komentować

Danae @Danae 9 czerwca 2018 18:38
9 czerwca 2018 19:20

@Gilgamesz jeszcze raz: Psalm na nagrobku daje do myślenia. Nie wiem, czy von Braun sam go wybrał po przemyśleniu swojego życia. Ponoć stał się religijny pod koniec życia. 

Mógł je poświęcić czynieniu dobra, tym bardziej że dostał wiele przywilejów i talentów. Czy naprawdę nie w i e d z i a ł, co miały osiagnąć jego rakiety dalekiego zasięgu? 

Bilet do Ameryki z wachlarza "Paperclip" to była oferta nie do odrzucenia. Inaczej prawdopodobnie byłby sądzony w Norymberdze.

Był Niemcem, a jego drzewo genealogiczne było imponujące. Na filmie, który widziałam w Peenemünde wydawał się być całkowicie oddany nazistowskiej ideologii. Dowiedziałam się w muzeum w Peenemünde, że odwiedziła go tam Hanna Reitsch (https://www.youtube.com/watch?v=-yuRisGhrdA). Był wysoko ceniony przez Hitlera.

Został jednak naturalizowanym Amerykaninem, a jego praca służyła Ameryce w wyścigu zimnowojennym.

Trudno mi pozbyć się wrażenia, że został upokorzony. Nie wiem, co zrobił, żeby zadośćuczynić swoim ofiarom - bezpośrednim i pośrednim. 

zaloguj się by móc komentować

glicek @PiotrKozaczewski 9 czerwca 2018 17:28
9 czerwca 2018 19:53

Nawet takie, że był okultystą

Akurat on i cała tamtejsza wierchuszka IIIRzeszy byli okultystami.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok
9 czerwca 2018 20:16

Nadal uważam ,ze to był niezrownowazony tempy kretyn, żaden "wibitny strateg" , nigdy sie nie wycofywał bo rabunek czyli wojna miała trwać , bez wzgledu na straty w ludziach.. Wszystkich terroryzował swoim szalenstwem.. Tak tez było w czasie obrony Berlina .. Machina badytyzmu była na tyle rozkrecona, ze juz te siły ktore go stworzyły nie musiały nad nim stać.. On był  przewidywalny ...To  było szalenstwo bandytów Niemców ,zadne racjonalne i analityczne myślenie.. Tylko szaleniec i bamdyta typu Stalin potrafił go pokonać i tez nie jakas wybitną strategią tylko ludźmi..Wszak u nich mnogo ludziej..

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 9 czerwca 2018 15:06
9 czerwca 2018 20:28

Hitler był wariatem, w sensie osobnikiem solidnie zaburzonym. Ale nie on jeden. Zresztą nie od dziś wiadomo, że wybitni managerowie są często psychopatami - bodajże 14 z 16 cech typowych dla psychopatów daje plusa na rozmowie kwalifikacyjnej ;) Natomiast nie był głupcem, ani marionetką. Chociaż jako zaburzonym, pewnie nietrudno było nim manipulować. Ale nie sterować.

zaloguj się by móc komentować

glicek @Draniu 9 czerwca 2018 20:16
9 czerwca 2018 21:36

Tylko szaleniec i bandyta typu Stalin potrafił go pokonać i tez nie jakas wybitną strategią tylko ludźmi.

I odwolaniem się do obrony "matuszki rosjii". Nie wiem czy ktoś analizował zachowanie Hitlera w trakcie najazdu na ZSRR i stosunek do narodów na wschodzie, ale ciekawe czy gdyby dobrze wykorzystał antypatie ludności terenów ZSRR do bolszewików i do terroru stalinowskiego toby Stalin i bolszewia została starta na proch.

zaloguj się by móc komentować


Zadziorny-Mietek @Draniu 9 czerwca 2018 20:16
9 czerwca 2018 21:58

Cyt.: "(…) czyli wojna miała trwać , bez wzgledu na straty w ludziach".

To jest nieprawda. Hitler między innymi właśnie po to dopuścił do dowodzenia Wehrmachtem ludzi takich jak Manstein czy Guderian, by nie powtórzyła się rzeźnia z wojny pozycyjnej z okresu I WŚ. Po drugie, aż do jesieni 1942 r. gospodarka Niemiec nie działała w reżimie wojennym, czyli największe sukcesy militarne III Rzeszy nie za pociągnęły za sobą wyrzeczeń ze strony Niemców - Hitler prowadził wojnę nie kosztem zaspokajania potrzeb niemieckiego społeczeństwa.

III Rzesza dopuściła się wielu potwornych zbrodni na narodzie polskim i świadomość doznanych krzywd praktycznie uniemożliwia racjonalną dyskusję o Hitlerze, kierując ją w stronę uznania go za osobę niespełna rozumu - powodowaną jedynie żądzą mordu wynikłą z okultystycznego szaleństwa. Jeśli jednak tak faktycznie z nim było, to dlaczego nie zapytać, czy aby decyzji o przyjęciu brytyjskich gwarancji nie podpowiedział Beckowi ten sam diabeł? Przecież do każdej wojny potrzebne są dwie strony. I co spowodowało, że nie tylko sam Beck, ale Polacy w swej olbrzymiej większości w 1939 r. dali się zwieść?

Przyjęcie powyższego punktu widzenia na temat Hitlera - czyli takiego jaki Ty forsujesz - nie załatwia sprawy, nic naprawdę nie wyjaśnia, a co najgorsze w końcu musi doprowadzić do tego, że przelanie morza polskiej krwi w obronie interesów jawnych satanistów waszyngtońsko-londyńsko-parysko-moskiewskich musi zostać przyjęte za ostateczny dowód na "znalezienie się Polski w dobrym towarzystwie" i "gronie zwycięzców II wojny Światowej", co jak wiadomo zostało dobitnie i bez żadnych wątpliwości potwierdzone przez Trumpa miesiąc temu.

zaloguj się by móc komentować

tadman @telok
10 czerwca 2018 00:01

Trochę żartobliwie.

1/ Hitler nie mógł w Wiedniu, jednym z bardziej kosmopolitycznych miast Europy, w żaden sposób zaistnieć. Widziałem w Wiedniu zastanawiającą wizytówkę na drzwiach Dr. dr. dr. i zapytałem o to Austriaka z którym współpracowałem. Powiedział, że miejscowi mają hyzia na punkcie tytułów.
2/ Zawsze w chwili klęski można było zwalić winę na austriackiego przybłędę.
3/ Każda zmora znajdzie swego amatora, więc Hitler wygrał casting u Niemców.
4/ Wracając do okresu wiedeńskiego i tropu związanego z  Chamberlainem to przypomnę to co obserwowałem u Wałęsy przed wizytą w USA. Działacze UDecji i KLDW, we współpracy z Jackiem Kalabińskim (siedzącym wtedy jakiś czas w USA - sławetne My, ludzie), przyrzekli Wałęsie, że jeśli będzie pilnował języka w gębie w czasie wizyty i będzie mówił przygotowanym i wyuczonym wcześniej tekstem to będzie nagroda. Później Wałesa urwał sie z uwięzi i znowu puszczał bonmoty bliskie tym z Arłamowa.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @telok
10 czerwca 2018 00:20

Za chwiele to mnie uznasz za wariata , ktory ma czelnosc zaprzeczać  ze Hitler to byl urodzonym geniuszem..Niczego nie forsuje.. To jest  tylko moja opinia .. Nie wpisuje sie w dyskurs ktory uprawia historyczna propagande ma temat Hitlera.. I powtorze ,dzis jest tak ,ze nikt juz nie raguje na to ,ze ktos o nim mowi ,ze to był maz stanu.. Ktos tu napisał i chyba sie nie zastanowił ,ze on osobiscie nikogo nie zabił..  A zlecenie zabojstawa ,mordów jest rownoznaczne z zabijaniem.. Cala jego kariera polityczma i wojenna jest usłana trupami.. , A  wiec gdzie jest ten geniusz ? A juz w dyskusje o Wermachcie.. Nie dam sie wkręcić , wydawałoby sie racjonalna dyskusję, ale to sa dyskusje szatanskie.. Nigdy nie siegnalem i nigdy nie przeczycztam ,zadnej ksiazki na temat Hitlera,ktora go bedzie przedstawiała ,albo sugerowała  albo tlumaczyła, ze to był jakis niespotykany "fenomen".. Powtorze to był bandzior od brudnej  roboty istny szatan na ziemi razem ze Stalinem,zaden geniusz..Zaznaczam ,ze nie pisze tego pod wplywem emocji..  I potwierdzam to co napiasała Pani Maryla.. Wykonał swoja robote i tyle.. Sadze ,ze troche sie zagolopowałes ,z tym ze Polacy dali sie zwieść.. Decyzja Becka to była jego decyzja ,a nie Polaków.. A dlaczego taka była, to juz musielibysm siegnac do historii jak nasza panstwowosc powstawał po I WS i roli Piłsudskiego ..Nastepstwa zamachu majowego itp itd i tej ateistycznej bandy socjalistow ,ktorzy rzadzili za sancji. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Draniu 10 czerwca 2018 00:20
10 czerwca 2018 00:24

*to było do Mietka

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @telok 9 czerwca 2018 12:50
10 czerwca 2018 01:56

Polityka Hitlera jesli idzie o sukcesy dyplomatyczne byla rzeczywiscie skuteczna ale tylko do pewnego czasu. Kroil po kawalku Europe, posuwajac sie glownie na wschod, i podkladal uzasadnienia natury historycznej, ze Niemcy mieli prawo chronic swoje mniejszosci itp.

Sukcesy gospodarcze? Mial bardzo zdolnego ekonomiste o nazwisku Hjalmar Schacht, ktory w 1934 roku zostal ministrem gospodarki Rzeszy i prezesem Reichsbanku. Pomogl Hitlerowi rozbudowac przemysl zbrojeniowy stosujac system tzw. Weksli Mefo ( Metallurgische Forschungsgesellschaft) dzieki ktorym mozliwe stalo sie rozliczanie wierzytelnosci w przemysle (glownie ciezkim) Niemiec.

Ale Hitler pozwalal mu dzialac swobodnie tylko o tyle o ile nie wtracal mu sie do polityki. A ta byla podporzadkowana jednemu celowi:

maksymalnie rozwinac zbrojenia, wydusic z ekonomii co sie da i jak sie da i zaczac wojne i ekspansje zanim wyczerpane Wielka Wojna i ofiarami, pacyfistycznie nastrojone zachodnie demokracje opamietaja sie i zaczna tez sie zbroic.

Gdy Schacht stawil opor twierdzac w 1937 roku ze gospodarka sie "przegrzewa" i trzeba zwolnic, Hitler zwolnil go i zastapil niejakim Walterem Funkiem - kompletna kreatura, poslusznie wykonujaca wszystkie polecenia.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Szczodrocha33 10 czerwca 2018 01:56
10 czerwca 2018 07:46

Funk - nomen omen, skądinąd.

zaloguj się by móc komentować

telok @tadman 10 czerwca 2018 00:01
10 czerwca 2018 09:12

Trzeba jednak przyznać, że Kalabiński wykonał wtedy robotę mistrzowsko:)

zaloguj się by móc komentować

tadman @telok 10 czerwca 2018 09:12
10 czerwca 2018 09:36

Przytoczyłem znany mi fakt w kontekście pytania kto też wykonał podobną robotę dla Adolfa. :)

zaloguj się by móc komentować

telok @tadman 10 czerwca 2018 09:36
10 czerwca 2018 10:03

Na początek to chyba [...]kapitan Karl Mayr. Ten rzutki oficer stał się „położnym przy narodzinach kariery politycznej Hitlera”[...] [Volker Ullrich "Hitler"]

 

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @telok
10 czerwca 2018 10:14

Hitler NIGDY nie mieszkał w przytułku. Nie pozwolil mu na to otrzymany spadek. W Wiedniu żył sobie za to na całkiem przyzwoitym poziomie

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
10 czerwca 2018 10:31

Mieszkał i to nawet w dwóch. 

[...]Trafił do „przytułku”, noclegowni dla bezdomnych w dzielnicy Meidlingen, gdzie każdej doby około tysiąca osób dostawało bezpłatny nocleg, zupę i chleb. Tam późną jesienią 1909 zawarł znajomość ze swoim sąsiadem z pryczy, włóczęgą miejskim Reinholdem Hanischem, mającym już na koncie zatargi z prawem.[...]

[...]9 lutego 1910 przenieśli się z noclegowni do schroniska dla mężczyzn przy Meldemannstraße 27202. Tutaj Hitler spędził kolejne trzy lata.[...]

Volker Ullrich "Hitler - narodziny zła 1889-1939"

zaloguj się by móc komentować

telok @Szczodrocha33 10 czerwca 2018 01:56
10 czerwca 2018 11:20

Zadziwiajaca jest ta rzesza (nomen omen) bardzo utalentowanych ludzi oddajacych swoje talenty wodzowi. Może warto wspomnieć np. Fritza Todta, postać nieco zapomnianą. Inżynirami i naukowcami niemieckimi podzielili się alianci i dla wszystkich starczyło.

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 9 czerwca 2018 20:28
10 czerwca 2018 11:28

"Hitler był wariatem, w sensie osobnikiem solidnie zaburzonym. "

Takie opinie jakoś do mnie nie trafiają. Zdolny psychiatra w każdym z nas znajdzie jakieś problemy, a zwolennik psychologii Freuda czy Junga wytłumaczy to zaburzeniami ze sfery seksualnej :)

zaloguj się by móc komentować

tadman @telok 10 czerwca 2018 11:20
10 czerwca 2018 11:28

Możliwość samorealizacji, a koszty ludzkie mieli za hetkę-pętelkę.

zaloguj się by móc komentować

telok @tadman 10 czerwca 2018 11:28
10 czerwca 2018 11:45

Chyba coś w tym jest, bo możliwości dla młodych zdolnych było sporo. Taki projekt kolei Breitspurbahn

"Breitspurbahn – kolej o rozstawie toru 3000 mm (ponad dwa razy więcej niż standardowa szerokość toru), miała połączyć miasta: Berlin z MonachiumParyżDonieckiem przez Berlin, oraz Hamburg z Linzem.

Została zaplanowana w 1936 r. przez Alberta Speera na polecenie Adolfa Hitlera. Miały się po niej poruszać pociągi z prędkością do 250 km/h (osobowe) i 100 km/h (towarowe) oraz o obciążeniu do 30 ton na oś."

zaloguj się by móc komentować

qwerty @telok 9 czerwca 2018 14:24
10 czerwca 2018 11:49

Ten sam mechanizm widzenia drugiego człowieka

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Danae 9 czerwca 2018 18:28
10 czerwca 2018 11:50

Zgoda na takie definiowanie

zaloguj się by móc komentować


qwerty @telok
10 czerwca 2018 11:57

Doktryna stosowana to: będziemy okradać innych ze wszystkiego i dla cały świat a eksterminacja to jako narzędzie czyli zwykły bandxior i nic poza tym

zaloguj się by móc komentować

telok @qwerty 10 czerwca 2018 11:57
10 czerwca 2018 12:08

W związku z Pana komentarzem pozwolę sobie na przywołanie starego żydowskiego dowcipu.

Był kiedyś sławny rabin, sławny ze swojej mądrości i sprawiedliwych sądów. Rabin ten miał ucznia, który asystował mu przy wszystkich czynnościach. Pewnego dnia przyszło do rabina dwóch handlarzy spierających się o jakąś sprawę finansową.

Rabin najpierw wysłucha na osobności pierwszego handlarza i przyznał mu rację. Następnie wysłuchał drugiego i też przyznał mu rację. Zaskoczony uczeń zapytał: Mistrzu to tak nie może być, by w sporze obie strony miały rację. No i rabin znany ze swojej mądrości powiedział uczniowi: i ty masz rację:)

Więc oczywiście ma Pan rację;)

zaloguj się by móc komentować

Danae @tadman 10 czerwca 2018 00:01
10 czerwca 2018 12:57

"sławetne My, ludzie"

We, the people Kalabiński przetłumaczył z "my, naród". Albo w jednym języku albo w drugim. Inaczej Czytelnicy zostaną wprowadzeni w błąd. 

"We the People" is the opening phrase of the Preamble to the United States Constitution https://en.wikipedia.org/wiki/We_the_People_(disambiguation)

Tłumaczenie Kalabińskiego miało oczywiste odniesienie do prambuły konstytucji St. Zjedn. Ale Wałęsa nie powiedział "my ludzie". Powiedział "my, naród".

Takie "drobiazgi", wbrew pozorom, są ważne. Oczywiście, że ktoś Wałęsie to napisał. Nie wiem kto.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 9 czerwca 2018 18:33
10 czerwca 2018 13:02

Ależ skąd:) Ja lubię dyskusje merytoryczne, w których dyskutanci bronią swojego zdania. Nie lubię płycizn, no i za niedopuszczalne uważam wycieczki 'ad personam'.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 10 czerwca 2018 13:02
10 czerwca 2018 13:11

"Nie lubię płycizn, no i za niedopuszczalne uważam wycieczki 'ad personam'." Płycizny niestety zdarzają się w moich notkach, ale raczej nie stosuje wycieczek 'ad personam' więc nie jest tak źle:) Miło z Panią skrzyżować szpady, ale trzeba mocno się postarać bo można nieźle oberwać;) Ukłony.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Gilgamesz 9 czerwca 2018 21:54
10 czerwca 2018 13:19

Bardzo ciekawe. Wyjaśnia to także fascynację Hitlera i w ogóle Niemców Wagnerem. Ja, co prawda, podchodzę do tych kultów z dużą ostrożnością, bo sądzę, że HItler et co nie potrzebowali jakiegoś wytłumaczenia czy uzasadnienia metafizycznego dla swych czynów. Może jedynie mitu dla wzmocnienia swojej pychy, coć jak Wałęsa jakichś tam rzymskich przodków (ha, ha).

Zamek nieprawdopodobny. Ciekawe, kto nim teraz zarządza.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 10 czerwca 2018 12:57
10 czerwca 2018 13:27

Nawiązując do Wałęsy, to ja pojąc nie mogłem i nie mogę fenomenu jego popularności. Gdy zobaczyłem go z tym wielkim długopisem, to byłem zażenowany. No, ale to człowiek tak w sumie przegrany. Zaimponował mi natomiast Geremek, którego imieniem chyba nawet jakaś sala plenarna w PE jest nazwana. Nie zapomnę wywiadu z tym dżentelmenem z 1989 czy też może 1990 roku. Szanowny profesor pykając fajkę opowiadał dziennikarzowi, tym swoim głosem lisa przechery, że on to nigdy nie chciał i nie chce być w polityce. Ojczyzna była w potrzebie to on zaczął działać, ale oczywiście chce możliwie najszybciej wrócić do pracy naukowej. Kłamca, to mało powiedziane. To był klasyczny przykład zakłamanego do szpiku kości polityka.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 10 czerwca 2018 13:11
10 czerwca 2018 13:27

Ale stawanie na palcach inspiruje nas wszystkich:)

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 10 czerwca 2018 13:19
10 czerwca 2018 13:38

Czytałem kilka biografii Hitlera i raczej nie znalazłem w nich uzasadnienia tezy o fascynacji Hitlera okultyzmem. To raczej Himmler miał na tym punkcie jakiegoś fioła. Tak na marginesie to himmlerowska Ahnenerbe prowadziła prace badawcze i wykopaliska w poszukiwaniu artefaktów po Germanach. Ponoć Hitler, a Göring to z pewnoscią, nabijali się z Himmlera, że on wykopuje jakies pozostałości kurnych chat, a Mussolini wykopuje fantastyczne rzeźby i nawet ogromny statek Kaliguli:)

zaloguj się by móc komentować


Wrotycz1 @Danae 10 czerwca 2018 12:57
10 czerwca 2018 16:12

Podobno przemówinie to napisał Kazimierz Dziewanowski. Był chyba wtedy ambasadorem w USA.

zaloguj się by móc komentować

Danae @tadman 10 czerwca 2018 15:25
10 czerwca 2018 17:21

To ja dziękuję za video. Jak wszyscy, ja też się wtedy dałam nabrać, zwlszcza, że mieszkałam poza Polską.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 10 czerwca 2018 13:38
10 czerwca 2018 17:48

Ja też nigdzie nie czytałam o okultyźmie Hitlera. Był wegetarianinem, ale to nie hańba;)

Jeśli chodzi o ludzi, najbliższych Hitlerowi, to oni wszyscy byli całkowicie dziwni. Carinhall (Goering), dwie rodziny naraz (Himmler), o Goebbelsie już nie mówię. Ludzie zdeprawowani, zdegenerowani, nie szanujący żadnych granic. Opętani przez szatana. Czy oni mogli w coś wierzyć? Wątpię. Ich ideologią był przecież nihilizm.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @telok 10 czerwca 2018 12:08
10 czerwca 2018 20:33

tematyka dot. Hitlera, Stalina, Kaliguli, .. oraz mechanizmów dochodzenia do sprawowania władzy [też gminnej] oraz artykułowania celów sprawowania władzy najpełniej jest uogólniona i okazane są cechy/etc w dziele "Ponerologia polityczna" A.Łobaczewskiego i poszczegolne przypadki są tylko materią do badań i formułowania uogolnień, i żadnej ekscytacji nie wywołuje czy AHitler mieszkał/spał w przytułku czy też nie spał; czy mial maturę czy jej nie miał, a ideologie są towarami na rynku nadziei mas - taki sklep z dostawą do domu o 6.00

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 10 czerwca 2018 11:28
10 czerwca 2018 20:33

Był psychopatą. Jak choćby Steve Jobs i wielu innych znanych wielkich. To nie choroba, ale zaburzenie.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @mniszysko 8 czerwca 2018 18:37
10 czerwca 2018 20:47

jakbym czytał o Bolku (L.W.).

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Danae 9 czerwca 2018 18:28
10 czerwca 2018 20:50

wszystko to sa czynownicy administracji okupacyjnej

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @telok
10 czerwca 2018 21:07

Gdy zaś poproszono Carla Gustava Junga o zrobienie portretu psychologicznego Hitlera, odmówił twierdząc, że wódz III Rzeszy jest kontrolowany przez dawnych nordyckich bogów."

http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/144096,dies-irae-hitler-od-neeta-do-mandzurskiego-kandydata

zaloguj się by móc komentować

Danae @stanislaw-orda 10 czerwca 2018 20:50
10 czerwca 2018 21:19

No, można i tak do tego podejść. Tylko nie wiem, czy ludzie rozumieją teraz słowo "czynownicy".

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok
10 czerwca 2018 21:21

No, można i tak do tego podejść. Tylko nie wiem, czy ludzie rozumieją teraz słowo "czynownicy".

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Danae 10 czerwca 2018 21:19
10 czerwca 2018 21:21

Teraz ludzie  mało co w ogóle rozumieją.

zaloguj się by móc komentować

telok @Gilgamesz 10 czerwca 2018 21:07
12 czerwca 2018 17:04

No, ale to źle czy dobrze świadczy o Hitlerze? Bo dla mnie taka opinia nie ma żadnej wartości poznawczej.

zaloguj się by móc komentować

telok @stanislaw-orda 10 czerwca 2018 21:21
12 czerwca 2018 17:10

"Teraz ludzie  mało co w ogóle rozumieją."

Bardzo nie lubię takich generalizacji, bo one są wyjątkowo głupie. Autor takiego stwierdzenia daje do zrozumienia, że on oczywiście wszystko co trzeba rozumie, ale te dzisiejsze matoły to nic nie rozumieją.

Gwarantuję ci Unu, że sporo tych dzisiejszych matołów rozumie to co Ty, a bardzo wielu znacznie więcej. Zawsze tak było i będzie w historii świata, że na jednego mistrza w swoim czasie, pojawi się wielu, którzy będą wiedzieli więcej.

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @telok 12 czerwca 2018 17:04
13 czerwca 2018 12:48

"No, ale to źle czy dobrze świadczy o Hitlerze? Bo dla mnie taka opinia nie ma żadnej wartości poznawczej."

Nie oceniam Hitlera w kategorii "dobry-zły". Każdy, u którego dojdzie do przejęcia świadomości przez obcy byt nie jest sobą. Był zamysł ,plan, wybrano Hitlera. Nie udałoby się z z nim, byłby ktoś inny. Przebieg  zdarzeń byłby podobny. W populacji 5% osobników da się przejąć. Analizując to wszystko, dochodzę do wniosku, że "Osoba-Hitler" wybrana została idealnie. Człowiek znikąd, bez koneksji rodzinnych, amator ale co ważne, mówiący po niemiecku czyli ktoś, kto "poprowadzi". Oczywiście, on nie miał nic do gadania,robiło to zaplecze,tak samo zmanipulowane i przejęte. Czyli jeden wielki projekt umiejscowiony w Niemczech. 

zaloguj się by móc komentować

Danae @stanislaw-orda 10 czerwca 2018 21:21
13 czerwca 2018 20:09

Podzielam opinię @Teloka. Równie dobrze mógłby Pan napisać "bingo". 

zaloguj się by móc komentować

Danae @Gilgamesz 13 czerwca 2018 12:48
13 czerwca 2018 20:38

Projekt "zła totalnego" był na pewno. Sądzę jednak, że bez Hitlera na czele ten projekt nie osiągnąłby tak potwornych rozmiarów. Gdyby Hitler nie zlikwidował Ernsta Röhma, to ten mógłby stać się wodzem i cały projekt prawdopodobnie zakończyłby się w ciągu kilku miesięcy, bo on nie miał takich zdolności manipulowania.

W takim projekcie jak stalinowska Rosja czy hitlerowskie Niemcy, cały naród jest "nasycony" złem. Zło idzie z góry na dół, ale kłamstwo i hipokryzja istnieje również w rodzinach, oszukują się też jednostki. Wszyscy żyją w jednym wielkim kłamstwie i w zgodzie na to kłamstwo. Dlatego tak absurdalne ze strony Niemców jest teraz wyszukiwanie "szlachetnych" bohaterów antyhitlerowskich, takich jak von Stauffenberg. On nie dlatego chciał usunąć Hitlera, że sprzeciwiał się złu, lecz dlatego, że widział, iż plan Hitlera prowadzi do klęski Niemiec. Dorośli ludzie "widzą" jego motywację natychmiast, tylko dzieciaki dają się nabrać na "Walkirię".

Sołżenicyn początkowo nie rozumiał, dlaczego znalazł się w gułagu. Lata zajęło mu zrozumienie, że zło idące z góry na dół i z dołu do góry niejako "współpracują ze sobą", coś jak "siła złego na jednego". 

Dlatego ja uważam, że tylko Hitler i Stalin mogli doprowadzić do hekatomby. Ich otoczenie było ważne, ale tylko oni mogli te złowrogie plany, które w końcy splotły się w jeden szatański wir doprowadzić do wypełnienia się. Tylko w nich, a nie Roehmie, czy Himmlerze, ani w Mołotowie czy Berii był ten zakumulowany potencjał zła.

Nie wiem, czy wyrażam się jasno, bo sporo w mojej opinii obrazów. Tak "widzę" ten, bardzo poważny, metafizyczny problem. Akceptacja i rozwinięcie potencjału zła też jednak było, ostatecznie, ich wyborem. Dlatego pozostaję przy swojej opinii, że w "zawładnięciu" Niemiec przez zło nie chodziło o zezwolenie przez "oświeconych" Niemców na przywództwo "menela". Niemcy zezwolili na opanowanie ich przez zło na każdym poziomie i są tak samo winni jak Hitler. To samo stało się w Rosji.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 13 czerwca 2018 20:38
14 czerwca 2018 06:10

Bardzo słuszne podsumowanie. 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Grzeralts 14 czerwca 2018 06:10
14 czerwca 2018 09:29

Tak. Zbyt bez szczegułów są niektóre zdania, ale dobre podumowanie. Zdania w których najbardziej brakuje mi szczegółów to:

"że tylko Hitler i Stalin mogli doprowadzić do hekatomby" - na pewno znalazł by się nie jeden z podobną "mocą" manipulujący. Jak nie był by "gotowy" w tym czasie, to znalazł by sie w krótkim czasie i znajdzie puzniej, jak nasi kochani Duchowni i lud boży nie zachowają przytomności.

"Niemcy zezwolili na opanowanie ich przez zło na każdym poziomie i są tak samo winni jak Hitler" - czytam o Objawieniach Matki Bożej w Gietrzwałdzie. W tym czasie są tam przytomni katolicy z Polski i Niemiec. Trudno sobie wyobrazić, aby potomkowie z tych przytomnych katolików tak upadli.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Brzoza 14 czerwca 2018 09:29
14 czerwca 2018 09:35

Rozumiem, że woli Pan oceniać mój komentarz przez pośrednika? To chyba niezbyt grzeczne, rozmawiać o czyjejś opinii "ponad" glową tej osoby.

Wybaczy Pan, że zapytam: w jakim Pan jest wieku? Ortografia ("szczegułów", "puzniej") wskazywałaby na wiek studenta licencjatu po pierwszym roku. Dojrzałość osądu również.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Brzoza 14 czerwca 2018 09:29
14 czerwca 2018 09:38

Mnóstwo potworności popełnili nie tylko potomkowie przytomnych katolików, ale i sami przytomni katolicy.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Danae 14 czerwca 2018 09:35
14 czerwca 2018 09:42

Ponad Pana głową? Odniosłem się do wypowiedzi Grzeraltsa i jest ona widoczna dla Pana. Jeśłi czuje się Pan pominięty, to niepotrzebnie  i proszę nie pytać się mnie o rzeczy w którch prosi Pan o wybaczenie :)

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Grzeralts 14 czerwca 2018 09:38
14 czerwca 2018 09:50

Widocznie inaczej rozumiemy zwrot "przytomni katolicy". W moim rozumieniu są to uważni ludzie, zwracający uwagę na Najważniejszego, mający łaskę wiary, mający bojaźń Bożą. Gdy ktoś jest przytomnym katolikiem, to nie jest w stanie robić potworności. Jeśli ma Pan jakieś przykłady inne, to chętnie poczytam.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Brzoza 14 czerwca 2018 09:50
14 czerwca 2018 09:54

Nie trzeba czytać, wystarczy żyć. 

zaloguj się by móc komentować

Danae @Brzoza 14 czerwca 2018 09:42
14 czerwca 2018 11:17

Nie Pan, a Pani. Należy, oprócz ortografii, koniecznie nauczyć się dobrych manier. Zanim będzie za późno.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @telok
14 czerwca 2018 11:31

Pani straszy a zawsze można się nauczyć. Zadam Pani nie miłe pytanie: Pani z Ziemian, aspirująca czy z "inteligencji"?

 

Proponuję dla Wszystkich aby zaczynać pracę nad swoimi ą i ę gdy będzie materia do zarządzania i jakiś sukces oddzielający nas od tego zmielenia w wielkiej wojnie, a najlepiej nigdy, bo z tego płyną silne pokusy. Chyba najlepiej być silnym bez ą ę.

zaloguj się by móc komentować


Danae @Brzoza 14 czerwca 2018 11:32
14 czerwca 2018 11:49

"nie miłe"

"Chyba najlepiej być silnym bez ą ę."

No, nie da się bez nauczenia się ojczystego języka. 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Danae 14 czerwca 2018 11:49
14 czerwca 2018 12:04

Naprawdę. Jak mam nadzieję Polska będzie miała szerokie oddziaływanie i normą będzie duży bufor na "kaleczenie" Polskiego przez licznych nie znających dobrze Polskiego, to Pani również uzna za innymi że się da.

Polskę upatrzył sobie Pan Bóg i oznacza to, że Polska ma wartość. Jestem "Polakiem", ale to nie jest mój ojczysty język. Miałem o wiele bardziej rozbudowany język kiedyś, ale to nie ma sensu. Proszę napisać z jakiej rodziny Pani pochodzi?

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @Danae 13 czerwca 2018 20:38
14 czerwca 2018 16:18

"Dlatego ja uważam, że tylko Hitler i Stalin mogli doprowadzić do hekatomby. Ich otoczenie było ważne, ale tylko oni mogli te złowrogie plany, które w końcy splotły się w jeden szatański wir doprowadzić do wypełnienia się. Tylko w nich, a nie Roehmie, czy Himmlerze, ani w Mołotowie czy Berii był ten zakumulowany potencjał zła."

Ja uważam, że byli tylko marionetkami. Rządzili inni. W imieniu Stalina "Kaganowicz" a Hitlera całe jego zaplecze. Wszyscy niewolnicy z obiecaną nieśmiertelnością za posłuszna służbę.

 

"Niemcy zezwolili na opanowanie ich przez zło na każdym poziomie i są tak samo winni jak Hitler. To samo stało się w Rosji."

To była tępa zmanipulowana masa, tak samo jest dziś.Myśli 5% populacji. Reszta je i wydala.

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @Danae 13 czerwca 2018 20:38
14 czerwca 2018 16:29

"Dlatego tak absurdalne ze strony Niemców jest teraz wyszukiwanie "szlachetnych" bohaterów antyhitlerowskich, takich jak von Stauffenberg. On nie dlatego chciał usunąć Hitlera, że sprzeciwiał się złu, lecz dlatego, że widział, iż plan Hitlera prowadzi do klęski Niemiec. "

Myślę, że bali się zemsty swoich mocodawców, chcieli wyjść "na czystych". Stauffenberg złożył siebie w ofierze. Powiesili, go, ale pewnie liczył, że zostanie spalony np;na stosie. Ale nie , druga strona na to nie pozwoliła.

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Danae 13 czerwca 2018 20:38
14 czerwca 2018 16:37

"... Tylko w nich, a nie Roehmie, czy Himmlerze, ani w Mołotowie czy Berii był ten zakumulowany potencjał zła.  ..." - w ZSRR był jeszcze tow. Kaganowicz, o którym niewiele sie obecnie mówi, a który niekoniecznie był "poniżej" tow. Stalina. Czy był ktoś "podobny" do tow. Kaganowicza w III Rzeszy? Wiem,ze formalne struktury państwa/partii nie były identyczne, jednakowoż, może "któś" taki był?

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Gilgamesz 14 czerwca 2018 16:29
14 czerwca 2018 16:38

"... Stauffenberg złożył siebie w ofierze. Powiesili, go, ..." - a nie został rozstrzelany?

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @PiotrKozaczewski 14 czerwca 2018 16:37
14 czerwca 2018 16:39

Przepraszam, nie doczytałem u Pana Gilgamesza wzmianki o tow. Kaganowiczu ...

zaloguj się by móc komentować

Gilgamesz @PiotrKozaczewski 14 czerwca 2018 16:38
14 czerwca 2018 18:10

Powiesili, go, ..." - a nie został rozstrzelany?

Nie wiem, mścili się, wieszali na strunach fortepianowych, stos nie zapłonął, przynajmniej o tym cicho.

zaloguj się by móc komentować

PiotrKozaczewski @Gilgamesz 14 czerwca 2018 18:10
14 czerwca 2018 18:18

Bodajże w książce o "udziale" Ojca Świętego Piusa XII w spisku przeci Hitlerowi, wspomniane było, że Stauffenberga rozstrzelano, Canarisa natomiast - powieszono, bodajże na strunie.

zaloguj się by móc komentować

Danae @PiotrKozaczewski 14 czerwca 2018 16:37
14 czerwca 2018 18:19

Trudno mi powiedzieć. To nie były symetryczne tyranie. Moim zdaniem tylko mechanizm zaprzeczania prawdy na każdym poziomie był taki sam. Hitler nie wysyłał jednak swoich obywateli milionami do gułagów, żeby niewolniczo na niego pracowali. Stalin nie miał takich skrupułów.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Gilgamesz 14 czerwca 2018 16:18
14 czerwca 2018 18:21

Byłabym, mimo wszystko, daleka od tak mocnych uogólnień. Od nich już bardzo blisko do nihilzmu.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Gilgamesz 14 czerwca 2018 16:29
14 czerwca 2018 18:23

Ja nie wiem, czy on liczył na pośmiertną chwałę wagnerowskiego herosa. Sądzę, że chodziło mu o poważniejsze sprawy.

zaloguj się by móc komentować

telok @Gilgamesz 13 czerwca 2018 12:48
15 czerwca 2018 19:01

Czy maże Pan nieco skonkretyzować swoją opinię? Kto przejął Hitlera, co to nic do gadania nie miał, przez przejęcie jego zaplecza, które to sterowało Hitlerem jak marionetką, ale też nic do gadania nie miało?

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 13 czerwca 2018 20:38
15 czerwca 2018 19:06

"Projekt "zła totalnego" był na pewno. " No, ale czyj to był projekt? Obawiam się, że przy operowaniu "projektami" i metafizyką, paradoksalnie zdejmujemy odpowiedzialność za okropności III Rzeszy z jej twórców, czyli Hitlera z zapleczem, armii i społeczeństwa, które w swojej masie stało murem za Hitlerem przynajmniej do 1941 roku.

zaloguj się by móc komentować

telok @telok
15 czerwca 2018 19:32

@ All

Tak dla przypomnienia, kalendarium działań Hitlera w polityce zagranicznej - źródło

"1933

30.01:

  • Adolf Hitler zostaje mianowany przez Paula von Hindenburga na kanclerza Niemiec.

01.02:

  • Berlin: Hitler jako nowy kanclerz wygłasza ,,Orędzie do obywateli niemieckich".

27.02:

  • Berlin: Pożar Reichstagu.

28.02:

  • Prezydent Niemiec Hindenburg wydaje dekret ,,O ochronie narodu i państwa"; uzyskanie przez Hitlera nadzwyczajnych pełnomocnictw.

22.06-05.07:

  • W Niemczech zostają rozwiązane wszystkie partie polityczne (prócz NSDAP).

14.10:

  • Niemcy występują z Ligi Narodów.

12.11:

  • Niemcy: Naziści uzyskują 92% poparcia w wyborach do Reichstagu.

1934

30.06:

  • Niemcy:,,noc długich noży".

02.08:

  • Śmierć prezydenta Niemiec Paula von Hindenburga.
  • Hitler obejmuje urząd prezydenta i ogłasza się wodzem Niemiec.

1935

01.03:

  • Zagłębie Saary przyłączone do Rzeszy.

10.03:

  • Niemcy: Wprowadzenie powszechnego obowiązku służby wojskowej.

18.06:

  • Zawarcie układu morskiego pomiędzy Wielką Brytanią a Niemcami.

15.09:

  • Niemcy: Reichstag uchwala tzw.ustawy norymberskie przeciwko Żydom w III Rzeszy.

1936[edytuj]

07.03:

  • Wojska niemieckie wkraczają do zdemilitaryzowanej Nadrenii.

29.03:

  • Niemcy: NSDAP uzyskuje 99% poparcia w wyborach do Reichstagu.

11.07:

  • Austria i Niemcy zawierają układ o pojednaniu.

01-16.08:

  • XI Igrzyska Olimpijskie w Berlinie.

25.10:

  • Zawarcie układu Niemcy-Włochy (oś Berlin-Rzym).

25.11:

  • Podpisanie paktu antykominternowskiego pomiędzy Niemcami a Japonią.

1937[edytuj]

05.10:

  • Zawarcie porozumienia o tranzycie przez Pomorze pomiędzy Polską a Niemcami.

1938[edytuj]

13.03:

  • Anschluss Austrii.

22-24.09:

  • Bad Godesberg: Rozmowy Chamberlain-Hitler na temat Sudetów.

29-30.09:

  • Monachium: Spotkanie Hitlera i Mussoliniego z Chamberlainem i Daladierem w sprawie Sudetów.

30.09:

  • Monachium: Podpisanie ,,układu monachijskiego".

06.10:

  • Powstaje autonomiczny rząd Słowacji, a na jego czele staje ksiądz Jozef Tiso.

1939[edytuj]

05.01:

  • Berchtesgaden: Spotkanie ministra spraw zagranicznych Polski, Józefa Becka z Adolfem Hitlerem.

24.02:

  • Do paktu antykominternowskiego przystępują Węgry.

14.03:

  • Słowacja ogłasza niepodległość.

15.03:

  • Czechy: Wojska niemieckie wkraczają do kraju.

16.03:

  • Powstanie Protektoratu Czech i Moraw.

27.03:

  • Hiszpania: Generał Franco przystępuje do paktu antykominternowskiego.

04.04:

  • Hiszpania: Zakończenie wojny domowej.

28.04:

  • Niemcy wypowiadają Polsce pakt o nieagresji, a Wielkiej Brytanii układ morski.

05.05:

  • Warszawa: Przemówienie ministra Becka w Sejmie - odrzucenie żądań niemieckich.

Czerwiec-Sierpień:

  • Moskwa: Rozmowy Wielkiej Brytanii i Francji z ZSRR w sprawie zawiązania sojuszu przeciwko Hitlerowi.

23.08:

  • Moskwa: Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow.

25.08:

  • Podpisanie brytyjsko - polskiego układu o wzajemnej pomocy militarnej w razie ataku Niemiec.
  • Gdańsk:z wizytą kurtuazyjną do portu wpływa niemiecki pancernik Schleswig-Holstein.

30.08:

  • Polska: Ogłoszenie powszechnej mobilizacji.

31.08:

  • Niemcy wystawiają ultimatum Polsce.
  • Gliwice: sfingowany niemiecki napad na radiostację dający pretekst do wojny."

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Danae 13 czerwca 2018 20:38
15 czerwca 2018 20:15

istota zła tzw. państwowego nie zamyka się historią III Rzeszy czy CCCP;- tysiące ludzi w RP pozbawianych wolności i majątków wg ordynowanych sądowo-administracyjnie scenariuszy z naigrawaniem sie ze stanowionego prawa to jest ten sam problem - jeszcze nie ma tylko pacyfikacji np. ulicami ale sektorami gospodarki już jest od lat - i jakoś nikt się nad III/IV/V/.. RP nie rozczula, toż to raj i zło pierzchło wraz z Jaruzelskim na Powązki;- analizy lokalnych struktur władzy okazują takich małych 'hitlerków' z zapleczem instytucjonalnym a społeczne wizje rozprawienia się z aferami [także na tym portalu] są emanacją światłych rozwiązań Wissarionowicza

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Danae 13 czerwca 2018 20:38
15 czerwca 2018 20:17

wielu obywateli RP pyta: za co mnie to spotyka? podatki płaciłem, uczciwy byłem to za co? i jak Sołżenicyn nie potrafią rozpoznać rzeczywistości dookoła

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 15 czerwca 2018 19:06
15 czerwca 2018 20:19

"No, ale czyj to był projekt? "

Chyba jednak trochę zbyt ogólnie potraktowałam poprzedni komentarz. Pisałam jednak wcześniej, że uważam, że wina leżała zarówno po stronie Hitlera, jak i Niemców. Ja nie wierzę w bajeczki o dobrych Niemcach, którzy byli przeciwko Hitlerowi. "Zwyczajni, porządni Niemcy" na potęgę korzystali z niewolniczej pracy dzieci (bo wywózki na roboty obowiązywały od 14. roku życia) i z importu żywności z terenów okupowanych. Widzieli dym z obozów. Czuli słodkawy zapach z kominów. Tak, jak stwierdziłam, bajeczki o Walkirii to dla naiwnych.

Jeśli chodzi o "totalny projekt zła", to muszę trochę doprecyzować, jak to rozumiem. Walka zła z dobrem toczy się w każdej chwili, i w każdym człowieku. Tego nie muszę wyjaśniać, ci, którzy wierzą w Boga, wiedzą o tym aż nadto dobrze.

Diabeł szuka okazji ciągle, a czasami nadarza mu się bardzo sprzyjający czas, np. w Rosji sowieckiej czy Niemczech hitlerowskich. W mojej opinii to nie jest czas dyskretny (w znaczeniu fizyki), tylko proces. Może się zacząć od jednego, bardzo podatnego na grę z diabłem człowieka. Zło musi się przejawić poprzez ludzi, tak jak dobro. Dlatego tak broniłam opinii, że liderem w Niemczech musiał być Hitler, a nie np. Roehm. Gdy proces zacznie się toczyć, jest nie do opanowania, i przeradza się w kolejny proces, aż dochodzi do tak potwornego wiru zła jak ten hitlerowsko-stalinowski. Proces jest metafizyczny w sensie istnienia potencjału zła, ale jak najbardziej ludzki, bo bez ludzi nie mógłby się zmaterializować. Zakłada także istnienie wolnej woli człowieka. Zło nie opanowuje człowieka bezsilnego i bezwolnego, on wybiera to zło. Tak, jak wybrał Hitler i Stalin.

Sądzę też, że takim wirem zła była nagonka na Lecha Kaczyńskiego przed Smoleńskiem. To, jak zachowywał się np. Jarosław Kuźniar przed 10 kwietnia, było dla mnie wręcz fizycznie odrażające. Zawsze oglądam poranny kawałek wiadomości pzred wyjściem z domu i pamiętam, że jego jad w stosunku do LK przyprawiał mnie o fizyczne złe samopoczucie (lepiej wyrażone hiszpańskim malestar).

Może Pan uznać moją opinię za przesądy. Ale ona nie jest ani naiwna, ani uproszczona.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @qwerty 15 czerwca 2018 20:17
15 czerwca 2018 20:31

Ja podzielam Pana opinię. Ludzie, z którymi ja rozmawiam, też ciągle odpowiadają na moje pytania w taki sam sposób: "ja nic nie mogę. taki jest system." 

Zadaję sobie nieustannie pytanie: co jeszcze musi się stać, żeby łuski spadły im z oczu?

Ale to nie jest dobre pytanie, bo jeśli ktoś jest po uszy zanurzony w morzu kłamstwa i zakłamania, to nawet nie dostrzeże kolejnej niegodziwości. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 15 czerwca 2018 20:19
15 czerwca 2018 20:41

Jeśli chodzi o pierwszą część komentarza to oczywiście pełna zgoda. Napisałem zresztą w komentarzu do Pani: "[...] czyli Hitlera z zapleczem, armii i społeczeństwa, które w swojej masie stało murem za Hitlerem przynajmniej do 1941 roku."

Osobiście to nawet się Niemcom nie dziwię w tym zachwycie, do 1939 roku, czyli do wojny. Mamy przecież od 1933 do 1939 ciągły wzrost gospodarczy (tu warto pamiętać o Wielkim Kryzysie), spadek bezrobocia. Projekty społeczne np. Kraft durch Freude. To musiało działać plus bardzo sprawna propaganda Goebbegelsa, który jak ognia unikał łopatologii wzorem z Sowpedii. Co innego to okres od 1939 czyli wojny. Traktowanie robotników przymusowych przez tzw. zwyczajnych Niemców, czy postępowanie mniejszości niemieckiej i osiedleńców na terenach zajętych przez Rzeszę. Tu już mamy przynajmniej patologię, a bardzo często i zbrodnię.

Do części komentarza dotyczącego spraw metafizycznych odnieść się nie potrafię.

zaloguj się by móc komentować

telok @qwerty 15 czerwca 2018 20:15
15 czerwca 2018 20:51

Moim zdaniem, nie ma jakiegoś tzw. Systemu, który to wszystkim zarządza (taką teorię w uproszczeniu prezentuje Pan Osiejuk). Są natomiast potężne grupy interesów które ścierają się na podobieństwo płyt kontynentalnych. Przy odpowiedniej konfiguracji tych sił nacisku wyrastają góry, a przy innych mamy trzęsienia ziemi.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 15 czerwca 2018 20:41
15 czerwca 2018 21:46

"Co innego to okres od 1939 czyli wojny. Traktowanie robotników przymusowych przez tzw. zwyczajnych Niemców, czy postępowanie mniejszości niemieckiej i osiedleńców na terenach zajętych przez Rzeszę. Tu już mamy przynajmniej patologię, a bardzo często i zbrodnię."

To nie jest, moim zdaniem, nic innego. Zakłamywanie samych siebie przez Niemców trwało do wojny, której nawet specjalnie nie zauważyli, a potem to już był ten proces, z którego nie chcieli już wyjść. 

Ja nie uważam, że to, jak zachowywali się zwyczajni Niemcy podczas wojny to tylko patologia. To była zbrodnia. Ale oni uważali, że skoro posłali synów na wojnę, to naturalny był przydział kilku czy kilkunastu nastolatków do roboty w polu czy oborze. Moja ciotka, jako trzynastolatka musiała codziennie dwa razy dziennie wydoić kilkanaście czy dziesiąt krów i palców nie czuła. Mój ojciec jako nastolatek był głodzony na robotach w Prusach Wschodnich i kilka razy z nich uciekał, na piechotę, do domu na Podlasiu. Za to trafił, jako szesnastolatek, do niemieckiego obozu karnego w Białymstoku.

Sołżenicyn pisze, że całe społeczeństwo rosyjskie było przesiąknięte złem, łącznie z zakłamaniem siebie samego. Ja naprawdę uważam, że Niemcami nie powodowały jedynie względy polityczno-praktyczne przy wyborze Hitlera. Jak już weszli w wybór zła, to brnęli w to dalej i nie zadawali pytań. Staczali się w odmęty zła razem z Hitlerem. 

Ja już wyraziłam swoją opinię, popierając ją wieloma przykładami. Nie jestem zwolenniczką teorii spiskowych, głównie dlatego, że gdyby chcieć zbudować model takiego systemu manipulowania światem (NWO czy Bilderberg), to rozwali się on natychmiast, bo jest zbyt wiele nieprzewidywalnych zmiennych.

Podobnie jak Pan, uważam, że jest wiele ścierających się grup interesu, obdarzonych dużą władzą (dużo modeli dominacji, jak powiedziałby Jordan Peterson). Żadna z nich nie chce dobra, wszystkie chcą zarobić i zdobyć lub utrzymać władzę. Ale one, na świecie, muszą się nieco pilnować, wskutek działań różnych watchdogów, czasami mediów, częściej internautów.

W Polsce zjawisko zakłamywania i rozszarpywania świata przez grupy uprzywilejowane (resorciaki, biurwy, politycy) jest nieprawdopodobnie rozbudowane - tak jak opisuje to qwerty. 

A jeśli chodzi o metafizyczną walkę dobra ze złem, to moim zdaniem, jest najlepiej zaprezentowana w archetypie Kaina i Abla. Ten archetyp jest całkowicie wstzrąsający, również dlatego, że jego odsłony tak często zdarzały się ludziom władzy (i nie tylko) potem: Kleopatra i braciszek, a choćby te dzieci Aleksandra VI...Juana i Cezara. No, ale trochę odeszłam od mainstreamu notki.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 15 czerwca 2018 21:46
15 czerwca 2018 22:14

Moim zdaniem Hitler, czy też otoczenie Hitlera doskonale rozpoznało społeczeństwo niemieckie. Tu muszę wspomnieć o Volkizmie. Ta idea była obecna w społeczeństwie niemieckim od XIX wieku w dużym natężeniu. Teraz o I Wojnie dwa słowa. Niemcy były wtedy państwem klasowym, czyli była arystokracja z cesarzem na czele i to był trzon elit politycznych i armii. Była też bardzo silna socjaldemokracja i inne ruchy kontestujące ten system.

Hitlerowi udało się dzięki narodowemu-socjalizmowi połączyć (w różny sposób, ze wskazaniem na brutalność) Volkizm z socjalizmem. Tą metodą zlikwidował problem społeczeństwa klasowego, zachowując np. junkrów pruskich, czy pruski profesjonalizm armii, a jednocześnie zmieniając np. warunki pracy robotników na lepsze.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 15 czerwca 2018 21:46
15 czerwca 2018 22:26

Tak dla uzupełnienia, to np. nasza polska tradycja państwowa nigdy nie mogła wyewoulować do Volkizmu, bo I RP była państwem klasowym, ale wielonarodowym. Tu znaczenia nie miało, czy szlachcic jako obywatel, był Polakiem, Litwinem czy też Rusinem. Taki szlachcic miał swoje prawa przynależne mu jako przedstawicelowi szlachty, a nie narodowości czy religii. Przecież i Tatarzy wyznajacy Islam mieli rody szlacheckie z takimi samymi prawami jak inni. Ruch Narodowy Dmowskiego był czymś sztycznym i zresztą jego kontynuatorzy dalej takimi są. Volkizm to nie jest polska tradycja.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 15 czerwca 2018 22:14
15 czerwca 2018 23:00

Właśnie nie. Wehrmacht nie był wojskiem na wzór pruski - jeśli rozumieć przez to określenie tzw. pruski dryl, czyli bezwzględnie egzekwowaną sztywność - działanie tylko na otrzymany rozkaz i tylko ściśle w jego ramach. Przeciwnie, jedną z głównych podstaw sukcesów Wehrmachtu była niespotykana w innych armiach z okresu II WŚ bardzo duża swoboda dowódców szczebla taktycznego aż do poziomu drużyny włącznie. Dawało to niesamowitą wręcz elastyczność i szybkość podejmowania prawidłowych decyzji oraz reakcji na szybko zmieniające się sytuacje na polu walki, zarówno w nataciu jak obronie. Żadnemu z niemieckich dowódców operacyjnych nie przyszłoby na przykład do głowy, by dowodzić poszczególnymi pułkami w dywizjach czy nawet batalionami, czyniąc ich dowódców zwykłymi przekaźnikami poleceń i rozkazów, jak miało to miejsce u nas. Dowodzenie na szczeblu operacyjnym nie oznaczało u Niemców siedzenia w OKH w Berlinie - dowódcy byli w swoich związkach, praktycznie cały czas tuż za pierwszą linią frontu. Wrogowie III Rzeszy zaczęli wyciągać wnioski i uczyć się podobnego prowadzenia walki dopiero po trzech latach, mniej więcej od drugiej połowy 1942 r., chlubnym wyjątkiem był pod tym względem Patton i w pewnym zakresie Montgomery.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 15 czerwca 2018 23:00
15 czerwca 2018 23:18

Nieco mnie widać poniosła licentia poetica, przy określeniu "pruski profesjonalizm armii". Chodziło mi nie o tępą pruską dyscyplinę, ale o nacisk na profesjonalne przygotowanie kadry dowódczej. To był model wypracowany chyba jednak przez pruskich oficerów dla małej Reichswehry, gdzie szkolono armię kadrową. Innymi slowy, każdy żołnierz funkcyjny był szkolony do objęcia wyższego stanowiska i to się doskonale sprawdziło przy rozwinięciu armii ze skadrowanej do masowej. 

Oczywiście z resztą komentarza się zgadzam. To akurat Wehrmacht jako pierwszy odkrył czym jest inicjatywa dowódcy na szczeblu operacyjnym i taktycznym.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 15 czerwca 2018 23:00
15 czerwca 2018 23:23

Odnośnie Montgomerego to mam nieco inne zdanie. Miał na widelcu Rommla i dal mu uciec. Spieprzył kompletnie desant w Normandii przez dekowanie się i brak szybkiego ataku np. na Caen. Już o jego poronionym dziecku Market Garden nie wspominam.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok
16 czerwca 2018 00:24

To nie był z mojej strony zarzut, wszystko się zgadza co npisałeś. Oni w latach 1920-1933 włożyli duży wysiłek intelektualny w wyciągnięcie wniosków z działań I WŚ i opracowanie, poprawienie systemu szkolenia dowódców wszystkich szczebli. Pod względem koncepcyjnym wzięli z Clausewitza, Schlieffena, Moltkego, czy Luddendorfa wszystko co nadawało się do wykorzystania w ulepszonej  metodzie prowadzenia działań w celu osiągnięcia szybkiego zwycięstwa w totalnej wojnie manewrowej z wykorzystaniem nowych środków walki (nawiasem mówiąc - nigdy nie było niemieckiej tzw. Doktryny Blitzkriegu, nawet ani razu nie użyli tego terminu). Dostrzegli wielki pod tym względem potencjał wojsk pancernych i zmechanizowanych oraz lotnictwa, i co najważnejsze - nie bali się z nimi eksperymentować. A u nas w tym czasie były śmichy-chichy z ich ćwiczeń z udziałem makiet czolgów z dykty. Trenowali wspólnie z sowietami i na ich poligonach m.in. dlatego, że RKKA wyznawała podobną w pewnych aspektach doktrynę operacyjną, której rdzeniem była opracowana przez W. Triandafiłłowa tzw. Teoria Głębokiej Operacji.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 15 czerwca 2018 23:23
16 czerwca 2018 01:17

Montgomery był jednym pierwszych a,ianckich dowódców, którzy zaczęli merytorycznie pojmować skąd biorą się sukcesy Wehrmachtu w bojach z przeważającym przeciwnikiem - dlatego tak a nie inaczej zorganizował obronę pod El Alamein. Sowieccy dowódcy uczyli się wolniej, dlatego po Stalingradzie ponieśli olbrzymią klęskę pod Charkowem i w sumie ledwo udało im się pod Kurskiem.

Pod względem taktycznym pierwszy - improwizowany, ale udany - sposób odpierania pancernego "Blitzkriegu" zastosowało nasze wojsko we wrześniu '39 podczas bitwy nad Bzurą, wykorzystując metodę obrony okrężnej. Ze sporym powodzeniem podobną metodę (tzw. "jeże", czyli umocnione i nasycone artylerią ppanc rejony obrony okrężnej) wykorzystali Francuzi (po objęciu naczelnego dowództwa przez Weyganda) w pierwszej fazie Bitwy pod Amiens - 5-9 czerwca 1940 r. Do pełnego wyzyskania początkowego sukcesu zabrakło im odwodów, trzon armii bowiem już nie istniał, przewaga Wehrmachtu była miażdżąca. Jednak Amiens, pomimo wygranej, było dla Niemców sporym zaskoczeniem, by nie powiedzieć - szokiem, ze względu na wysoką skuteczność obrony i poniesione duże straty.

zaloguj się by móc komentować

Danae @telok 15 czerwca 2018 22:14
16 czerwca 2018 10:27

"Hitlerowi udało się dzięki narodowemu-socjalizmowi połączyć (w różny sposób, ze wskazaniem na brutalność) Volkizm z socjalizmem. "

Ja nie mam zastrzeżeń do diagnozy społecznej, politycznej i strategicznej mechanizmu przejęcia władzy przez Hitlera. To są sprawy pmówione dogłębnie przez naukowców, analityków i pisarzy. W umiejętności odczytania pragnień i trendów społecznych przejawiał się instynkt przywódczy i charyzma Hitlera.

To część sukcesu Hitlera. I mnie właśnie interesuje bardziej mechanizm rozprzestrzaniającego się zła, umiejscowionego właśnie na początku w tym jednym człowieku, zarażania nim innych (współpracowników), a potem całego społeczeństwa oraz przyzwolenia na nie przez to społeczeństwo.

Ciekawa jest analiza taktyki i "zabawek" wojennych, typu ulepszenia w zarządzaniu armią i doposażenie jej w nowe maszyny niszczące - to innowacje techniczne, tak atrakcyjne zwłaszcza dla mężczyzn. Bez urazy i bez dyskryminacji. Po prostu mężczyźni wolą analizować i roztrząsać "zabawki" wszelkiej maści, a kobiety - innych ludzi. Tak jesteśmy uzrądzeni.

Uważam, że dopiero połączenie obu analiz daje głębszy obraz, bo ludzie to i ciało i duch.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 16 czerwca 2018 00:24
16 czerwca 2018 10:39

Mnie osobiście zadziwiało bardzo sprawne opracowywanie przez OKW planów kolejnych kampanii, zwłaszcza gdy porównamy to z opracowywaniem Planu Schlieffena. Przy planach np. Fall Gelb czy Barbarossa. Te plany skupiały się na zagadnieniach strategicznych, dosyć ogólnych operacyjnych, a i tak zagadnienia operacyjne i taktyczne pozostawiano w gesty dowodców odpowiednich szczebli dowodzenia.

Jeśli wrócimy na moment do mojej poprzedniej notki "Eugeniusz Januła: Polscy i niemieccy dowódcy w kampanii wrześniowej 1939 r.[...]", to widać przepaść w kwalifikacjach oficerów Niemieckich i Polskich. O ile potencjały gospodarcze II RP i III Rzeszy były jakie były, tu by można wiele pisać, ale zmniejszenie tej różnicy było bardzo trudne, to akurat wyszkolenie kadry WP mogło i powinno być dużo lepsze. Jeśli przecież patrzymy na generalicję WP, to jest dramat.

zaloguj się by móc komentować

telok @Danae 16 czerwca 2018 10:27
16 czerwca 2018 10:53

Oczywiście trudno się z Panią nie zgodzić. W wojsku chyba od zawsze wiadomo, że bitwy czy wojny nie wygrywa sprzęt, jaki by nie był wyrafinowany, ale połączenie ducha bojowego armii (esprit de corps) z wyposażeniem. To można ekstrapolować na społeczeństwa, narody itd.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 16 czerwca 2018 00:24
16 czerwca 2018 11:08

By jednak nie potępiać tak całkiem oficerów II RP to warto wspomnieć o głosach rozsądku:

"[...] W 1938 roku major dyplomowany artylerii Jan Milewski ogłosił w Przeglądzie
Artyleryjskim cykl artykułów pod tytułem „Bezbronność artylerii w walce z czołgami",
w którym, na podstawie żmudnych obliczeń szybkości bojowej czołgów,
szybkostrzelności naszych dział różnego kalibru, szybkości lotu pocisku,
prawdopodobieństwa trafienia i innych jeszcze danych, jak na przykład regulaminy
niemieckie, oraz powołując się na bogatą w tej dziedzinie literaturę zagraniczną,
zwłaszcza niemiecką, udowodnił, że artyleria polska zostanie nieomal bezkarnie
zniszczona przez czołgi niemieckie i wysunął postulat, że każda bateria artylerii polskiej,
a zwłaszcza baterie haubic i baterie ciężkie, winny otrzymać dla własnej samoobrony
organicznie przynajmniej po dwa działka przeciwpancerne.  [...]"

Źródło

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 15 czerwca 2018 20:51
16 czerwca 2018 12:39

System jest, w sensie królestwa TKNPŻO. Natomiast nie ma żadnej zorganizowanej formy, tylko siedzi  ludzkich duszach. Właśnie IIWŚ, ale Pierwsza także, świadczą dobitnie o upadku chrześcijaństwa w Europie. Skoro zamieszukujące Europę ludy przestały kierować się Ewangelią, to już "sky is the limit", każda niegodziwość jest możliwa i prawdopodobna. W tym sensie Hitler, czy Stalin byli tylko przypadkowymi narzędziami dziejów. Oni akurat trafili ze swoimi predyspozycjami w czas i miejsce, ale mógł o być ktokolwiek. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 16 czerwca 2018 12:39
16 czerwca 2018 13:05

" Właśnie IIWŚ, ale Pierwsza także, świadczą dobitnie o upadku chrześcijaństwa w Europie."

Chyba jednak nie tak prosto należy te wojny tłumaczyć. Wojny są wpisane w historię ludzkości i w chrześcijańskiej Europie nie były niczym nadzwyczajnym. Kilka osób na łamach SN stara się tłumaczyć upadek Europy Soborem Watykańskim II, a przecież obie wojny były nieco wcześniej. Oczywiście wszystko można wytłumaczyć obecnością szatana, ale to jest chyba trochę tak, jak wprowadzanie do nierozwiązywalnego pozornie równania niezdefiniowanego parametru "x".

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 16 czerwca 2018 13:05
16 czerwca 2018 13:41

Ten upadek trwał przecież setki lat, ale to IIWŚ jakością bestialstwa przyćmiła wszystko poprzednie. W jakimś sensie potwierdziła, jakim ideom poddała się Europa. Dlatego Hitler tak łatwo mógł pociągnąć za swoim chorym umysłem Niemców, a Lenin Rosjan. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 16 czerwca 2018 13:41
16 czerwca 2018 13:48

"Ten upadek trwał przecież setki lat,"

Takie stwierdzenie sugeruje, że był kiedyś jakiś tzw. złoty okres, kidy wszystko było OK i od tego momentu zaczął się upadek. Czy Pan może wskazać taki okres złoty, od którego możemy zacząć śledzić ten upadek?

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 12:39
16 czerwca 2018 14:11

"System jest, w sensie królestwa TKNPŻO".

To nie jest królestwo. Takie stwierdzenie stawia diabła na równi z Bogiem. Chyba nie przemyślał Pan tej opinii.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 13:41
16 czerwca 2018 14:21

"IIWŚ jakością bestialstwa przyćmiła wszystko poprzednie"

"jakością"?

Czy średniowieczne łamanie kołem w celu wymuszenia tortur było "jakościowo" bardziej akceptowalne niż wyczyny "Unit 731" w Chinach? (https://en.wikipedia.org/wiki/Unit_731)

Nie bardzo rozumiem, co chce Pan powiedzieć. Potencjał zła i przekraczanie jego granic było odrażające "od zawsze". 

Natomiast prawdą jest, że Sowieci, Niemcy i Japończycy (a poźniej Chińczycy pod Mao) zrobili z tego "przemysł". Ale to nie jest cecha jakościowa, lecz "usprawnienie technologiczne" w celu osiągnięcia efektów skali.

Proszę potraktować ostatnie zdanie jako ironię.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 14:11
16 czerwca 2018 15:16

"Królestwo moje nie jest z tego świata", to tylko jeden z cytatów. Jeśli ludzie porzucają Królestwo Boże, wybierają to drugie. Może być z małej litery, ale to jednak monarchia. To nijak nie zmienia faktu, że świat jest przez Boga uczyniony i Jego jest własnością.

 

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 16 czerwca 2018 15:16
16 czerwca 2018 15:27

Może jednak dajmy sobie spokój z cytatami z Pisma, bo zachwilę sprowadzimy dyskusję o fenomenie Hitlera do dyskusji teologicznej.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 14:21
16 czerwca 2018 15:35

Właśnie m.in. systemowość zła jest tą różnicą.

Problem polega na tym, że mamy tendencję (my, ludzie), żeby nasze zwierzęce instykty uznawać za istotę zła. A to nie tak, zło wprawdzie bazuje na naszych instynktach, ale jednak musi zaistnieć akt woli, wybór świadomy, żeby zły czyn był grzechem. Okrucieństwo "naturalne" ma więc mniejszy kaliber, niż okrucieństwo "rozumne", zwłaszcza oparte na odrzuceniu i wypaczeniu chrześcijaństwa, a takie było przecież okrucieństwo nazistów. Poza tym mówię o Europie - nie można chrześcijańskich kryteriów dobra i zła odnosić do pogan w bezpośredni sposób. Oni, oczywiście mają naturalną zdolność rozróżniania dobra i zła, stąd wyczyny Japończyków musiały także dla ich ziomków być przerażające, ale poniekąd oczywiste. W ich kulturze okrucieństwo od wieków miało swoje poczesne miejsce. Tak samo trudno winić lwa, że nas zżera.

Pytanie o średniowiecze bardzo dobre. Może zmierzch chrześcijaństwa w Europie jest dużo wcześniejszy, niż nam się wydaje? A może nigdy go tu na dobre nie było?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 16 czerwca 2018 15:27
16 czerwca 2018 15:37

Boże broń. Już mieliśmy tu ostatnio dyskusje "teologiczne". Ale analiza nazizmu w oderwaniu od chrześcijaństwa byłaby błędna. Nazizm wyrósł na gruncie odrzucenia chrześcijaństwa, tak samo jak komunizm.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @Grzeralts 16 czerwca 2018 12:39
16 czerwca 2018 15:45

Z tego by wynikało, że z systemem jest jak ze spółką zarejestrowaną w Luxemburgu - tu ma tylko fabrykę, sama jest bytem abstrakcyjnym (istniejącym ale niewidocznym, nie jest nigdzie konkretnie i niczym konkretnym) - ale pieniądze liczy tam i stamtąd wydaje polecenia.

Dalej - system nie wydaje poleceń przez telefon (pytałem o to kiedyś, jak wydaje te polecenia) - wychodzi na to, iż wchodzi w dusze "naszych" czy naszych - i ja się paradoksalnie z tym zgadzam, iż tak właśnie jest. Chyba, że diabeł steruje wskaźnikami ekonomicznymi i w ten sposób się z nami komunikuje. Tzn. z naszą władzą.

Mam też inne refleksje na temat tej walki z diabłem - dotychczas sądziłem, że jest to kwestia naszych wyborów - a nie niemożliwego do odrzucenia przymusu - i tak mi się skojarzyło z okresiem II RP - iż to jej felerność (czyli podatność na podszepty diabła naszych władców) spowodowała upadek - a nie tylko czynniki zewnętrzne. W systemie istnieje też coś na kształt wolnego rynku - tzn. delegatur diabła jest wiele, są autonomiczne (nie ma jednego centrum zarządzania polityką i gospodarką świata) i konkurują ze sobą - można jednych pełnomocników diabła napuścić na innych i patrzeć, jak się naparzają.

Dzisiaj patrzę, jak diabeł niemiecki z diabłem rosyjskim spijają sobie z dzióbków - a przedstawiciel jednego z nich zarzuca Prezesowi, iż ten jest przyjacielem drugiego - to co ja biedny mam myśleć? Nachodzi mnie smutna refleksja, wychodząca z treści przemówień śp. Lecha Kaczyńskiego i śp. Janusza Kochanowskiego - które mieli wygłosić w Katyniu w 2010r. - oba były bardzo koncyliacyjne w stosunku do ofiar jednego z diabłów - tego wschodniego - i mam, jak to się ujmuje uzasadnioną wątpliwość co do wyboru diabła-sprawcy wytypowanego na oficjalnego podejrzanego w sprawie wiadomego samolotu. Nie mówię, że nasi politycy chcieli paktować z którymś z diabłów - niemniej te inne diabły tak to mogły zrozumieć. Bywa tu nawet jeden taki, co twierdzi, że śp. Prezydent żyje, ale jest w areszcie domowym w jednej z diabelskich siedzib.

Zbrodnie Hitlera są spektakularne - bo są bliskie czasowo - ja się urodziłem zaledwie 15 lat po śmierci tego drania - czyli III RP trwa dwa razy dłużej, niż moje narodziny dzieliło od II WS. Kiedy jednak wziąć pod uwagę, że np. w czasie Potopu ludność Polski zmalała o 40% - i nie jest to jakiś ewenement w szwedzkiej historii - bo w Brandenburgii poczynali sobie podobnie - to dlaczego nie mówimy i nie myślimy podobnie o Szwedach, jak o Niemcach? Może dlatego, że panowie z UB ukuli legendę o uczciwych Szwedach - u których na ławce w parku można zostawić aparat fotograficzny - i następnego dnia przyjść po niego - bo tam za kradzież ucinali rękę - więc w Szwecji nikt nie kradnie. Może po prostu pan od Ikei dał im zarobić - a oni w zamian zrobili dobry PR jego ojczyźnie. Po Hitlerze lepiej lub gorzej Polska się odbudowała - ale pojedźcie sobie do Kruszwicy,  Żnina czy Nakła (vide posty bosona) - i zobaczcie co zostało z ich świetności. Trupy, w tym starców, kobiet i dzieci - i zgliszcza. Hitler, jak to napisał kiedyś Coryllus jest najlepiej rozpoznawaną niemiecką marką - ale Szwedem matki dzieci nie straszą - "bądź grzeczny, bo cię Szwed zabierze".

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 15:35
16 czerwca 2018 15:46

Mam wrażenie, że nie przeczytał Pan mojego komentarza. Ani poprzednich. O wolnej woli pisałam wcześniej, podobnie jak o potencjale zła.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 15:46
16 czerwca 2018 15:50

Mój komentarz odnosił się tylko do ostatniego. Tak, uważam, że wyczyny "Unit 731" były bardziej akceptowalne niż wyczyny nazistów, nie ze względu na ich "jakość", ale motywy i tło obyczajowe. Czy łamanie kołem też, nie wiem. Trzeba by sobie odpowiedzieć, jak bardzo byli chrześcijanami nasi średniowieczni przodkowie. Natomiast przodkowie nazistów chrześcijanami byli z całą pewnością.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Wolfram 16 czerwca 2018 15:45
16 czerwca 2018 15:59

Nie ma możliwości realnej walki z diabłem, zawsze jesteśmy w takich kombinacjach na straconej pozycji. Jedyną realną opcją jest Kościół, a narzędziami walki Sakramenty. Wtedy stajemy po stronie Tego, który już wygrał i zawsze wygrywa, nawet jeśli finansowo nas oskubią. Tylko co raz wydaje nam się, że jesteśmy tacy mądrzy, mocni i bogaci, że poradzimy sobie sami. I kościół też zorganizujemy sobie sami. IIWŚ to była kulminacja takiego myślenia. Pewnie dlatego wywołał ją najbardziej cywilizowany naród Europy. 

Szwedzi się na takie "wyżyny" potworności jednak nie wspięli, choć swoje osiągnięcia mają. Za to dziś już w zasadzie z garnka ze smołą jedzą. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 16 czerwca 2018 15:37
16 czerwca 2018 16:03

Moim zdaniem, analiza Nanizmu musi być prowadzona w oparciu o wiedzę o Volkiźmie, a chrześcijaństwo nic tu do rzeczy nie ma.

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 16 czerwca 2018 00:24
16 czerwca 2018 16:09

Mietek, a potrafisz racjonalnie wytłumaczyć wstrzymanie ofensywy pod Dunkierką i sens lotniczego ataku na Anglię?

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 15:50
16 czerwca 2018 16:43

Wszystkie wspomniane przeze mnie czyny są szczególnie odrażającymi zbrodniami - tak definiuje się je w języku prawnym, który stopniuje zło. 

Chrześcijaństwo ani sumienie takiego zła nie stopniuje i nie rozdaje wyroków po 15 czy 125. Nieistotne jest także, czy dopuścili się go chrześcijanie (a wielu Niemców nimi było), czy nie-chrześcijanie. Takie zło powoduje traumę nie tylko u ofiar ale też i sprawców, którzy nie zdawali sobie sprawy, że byli do niego zdolni. Oczywiście nie u wszystkich sprawców.

Zadziwia mnie Pana wiara w to, że ludzie wierzący, a raczej deklarujący wiarę, są mniej skłonni do popełniania zła. Pod płaszczykiem świętoszków ukrywa się wielu hipokrytów.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 16 czerwca 2018 16:03
16 czerwca 2018 17:34

Dla mnie ma o tyle, że to Niemcy są ojczyzną reformacji. Volkizm nie wziął się znikąd.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 16:43
16 czerwca 2018 17:43

Ależ skąd, mój pogląd jest dokładnie odwrotny. Porządny, pięciogwiazdkowy holokaust może zorganizować tylko chrześcijanin, były lub upadły, choć często tego nieświadomy. Tak zwyczajnie, po ludzku okrutnie mordować potrafi zaś byle barbarzyńca, nawet niepiśmienny. I może nawet będzie miał potem wyrzuty sumienia. Naziści ich w większości nie mieli. I zazwyczaj zachowywali pewność czynienia dobrze do końca życia. 

zaloguj się by móc komentować

telok @Grzeralts 16 czerwca 2018 17:34
16 czerwca 2018 17:46

Tak nieśmiało chciałem zauważyć, że kariera Hitlera zaczęła się w piwiarniach Monachium, a to Bawaria czyli land katolicki, zresztą do końca I Wojny królestwo.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 17:43
16 czerwca 2018 18:03

No, ale to znów jakieś ogromne uogólnienie. Chrześcijanie i nie-chrześcijanie dysponują wolną wolą w identyczny sposób. I jedni i drudzy błądzą, ale tylko chrześcijanie mogą znaleźć pomoc i pociechę w swojej religii i wierze.

Sowieci byli ateistami, lecz zgotowali swoim braciom i siostrom piekło na ziemi. Uogólnianie nic więc nie da.

Pozwolę sobie także zauważyć, że podmiotem dyskusji jest zło. Doprecyzowując: zło wewnątrz i na zewnątrz Hitlera. @telok nie odnosił się do chrześcijaństwa i jego roli w kształtowaniu się tego zła. Pan ją skierował na chrześcijaństwo, ale to - moim zdaniem - błędny trop.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @telok 16 czerwca 2018 17:46
16 czerwca 2018 19:42

A sam Hitler był Austriakiem, czyli też katolicyzm. Ale nie w tym rzecz. Świadomie nie używam tu słowa "heretyk", bo kieruje uwagę na denominację. A zło w Europie wyrosło na gruncie swoistej, tutejszej herezji, wywodzącej się z pychy bycia "solą tej ziemi". I bynajmniej nie oszczędzało katolików. Nominalnym katolikiem, wychowanym w katolickiej rodzinie był Himmler, a np.Seyß-Inquart podobno regularnie się spowiadał. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 18:03
16 czerwca 2018 19:49

Uważam, że to zło na chrześcijaństwie właśnie, choć tak naprawdę na jego herezji wyrosło i bez tego nie mogłoby w tak rozwiniętej formie zaistnieć, również w Rosji. Takie nasze, europejskie, chrześcijańskie tikkun olam je ukształtowało.

zaloguj się by móc komentować

Danae @Grzeralts 16 czerwca 2018 19:49
16 czerwca 2018 20:20

"Uważam, że to zło na chrześcijaństwie właśnie, choć tak naprawdę na jego herezji wyrosło..."

To znaczy jakie zło? Pan mówi o rzeczowniku określonym, a ja nie. Ja nie mówię: to zło. Innymi słowy, mówi Pan o innym rodzaju zła niż ja. 

Wybaczy Pan, dalszej części komentarza nie rozumiem. To znaczy, nie rozumiem Pana logiki: jakieś (określone przez Pana - przypominam, że moje zło jest nieokreślone) zło wyrasta zarówno z chrześcijaństwa i z nie-chrześcijaństwa.

Ja zawsze wierzyłam, że:

jeśli A to C i B to C to A=B.

Ergo: jeśli chrześcijaństwo to (określone) zło i nie-chrześcijaństwo to (określone) zło, to - według Pana rozumowania -  chrześcijaństwo=nie-chrześcijaństwo.

Dalsze podążanie Pana tokiem rozumowania może spowodować baaardzo duży ból mojej blond-głowy. Dlatego - spasuję. Inni też się chyba poddali.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok 16 czerwca 2018 16:09
16 czerwca 2018 21:27

Hitler prowadził politykę imperialną, ale inną niż Kajzer, który chciał dla Niemiec kolonii zamorskich. Przed wojną przedstawił Anglii inną, nową ofertę: dajcie mi wolną rękę w Europie (na kontynencie) w zamian za rezygnację z zamorskich aspiracji Niemiec i rywalizacji o kolonie. Jemu chodziło przede wszystkim o unieważnienie porządku wersalskiego, którego głównym strażnikiem była Francja. Gdy ją pokonał liczył na zawarcie pokoju z Anglią i stąd gest pod Dunkierką,  odwołanie Operacji Seelowe, misja Hessa. Atak lotniczy z terrorystycznymi nalotami to wywarcie perswazji - Fuhrer wiedział, że pokonanie Anglii czy zmuszenie jej do kapitulacji przy pomocy ówczesnych sił samej Luftwaffe było niemożliwe - atak miał natomiast uświadomić Anglikom kto jest głównym graczem, z którym muszą się najbardziej liczyć i że nie zawaha się w przyszłości przed wojną totalną. I faktycznie, cztery lata później rozpoczął ją za sprawą V1 i V2, tyle, że miał ich za mało i było za późno.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Danae 16 czerwca 2018 20:20
16 czerwca 2018 21:28

Zło nazizmu wyrasta z herezji chrześcijaństwa. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @telok 15 czerwca 2018 20:51
16 czerwca 2018 21:34

definiując system wskazujemy na realne wykonywanie władzy [ustawodawczej, wykonawczej, sądowniczej] oraz na patologie utrwalonych [srodowiskowo, sektorowo, akademicko, etc] mechanizmów;- cele funkcjonowania oraz techniki sprawowania funkcji, formalne i nieformalne grupy, etc - każdy organizm społeczny, takze państwo jest systemem; np. systemowo w RP nikt nie dopuści do 'prawa precedensu' w sądownictwie z prostej przyczyny - zanik dowolności orzekania jako skutek; definiowanie tzw. sił nacisku wymaga oznaczenia obszaru działania oraz znajomości struktur/decydentów/... - inaczej wszystko jest opowieściami w stylu WSumlińskiego co to na okrągło o Fundacji Pro Civili pisuje zaordynowane przez prowadzących brednie

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Wolfram 16 czerwca 2018 15:45
16 czerwca 2018 21:49

ad dyspozycji przez telefon w sprawnym systemie: czerwiec 2009r. radca prawny dyr. izby skarbowej w Krakowie Sławomir Matz dzowni do komornika R. Nowickiego de Poraj i podaje numer konta bankowego raz nazwisko 'swego' dłużnika z żądaniem zajecia konta i przekazania mu kasy, dlużnik jest dłużnikiem fikcyjnym bo wierzytelnośc nie istnieje, procedura wymaga pisemnego wniosku wraz z klauzula wykonalności  do tytułu wykonawczego,- kontrdziałania spacyfikowały 'systemowców' ale w ostatnich trzech latach SMatz dwukrotnie staral sie o nominacje sędziowską - odmówiono;- ale SMatz jest znajomym obecnego Prezydenta RP, czy już 'dzwownił' do Prezydenta RP z prośbą o nominację? ;- system jako obiekt badań patologii to jest obszar naukowy dziewiczy [strach przede wszystkim jest tego powodem]

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Grzeralts 16 czerwca 2018 21:28
16 czerwca 2018 21:58

dla nazistów nazizm byl dobrem, zatem rozważania są skażone przerzucaniem pojęć, czyje dobro a czyje zło? i co to jest to zło? - problem braku respektowania wartości z katechizmu nie jest związany ani z przypisywaniem tzw. katolickości regionom/państwom/osobom/..., ponieważ katolik jest osobą i jego czyny świadczą o katolicyźmie lub o jego braku; problem można postrzegać np. dlaczego zanikł opór katolickich grup społecznych w III Rzeszy?

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @qwerty 16 czerwca 2018 21:58
16 czerwca 2018 22:12

Współcześni Niemcy rozwiązują ten problem w dosyć banalny sposób - mówią: "urodziłem się jako katolik". W domyśle - ale już nim nie jestem.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @qwerty 16 czerwca 2018 21:58
16 czerwca 2018 22:25

Bo przestali wierzyć.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @qwerty 16 czerwca 2018 21:49
16 czerwca 2018 23:03

Wiem,  że dzwonią - konkretni ludzie do konkretnych ludzi - a nie jest tak, iż zły system rozumiany ogólnie wytwarza zło jako stan czasoprzestrzeni. Zło jest osobowe i bierze się z działania lub zaniechania - a nie z napromieniowania przez abstrakcyjny system. Są ludzie tak źli - jak Hitler, tak źli, że podżegają innych skutecznie, inspirują do zła - ale to wszystko czyni człowiek. Diabeł sam nie może wywołać wojny.  Teoria złego systemu to formuła korporacyjna - w korporacji nikt nie jest winien, tylko zła procedura - nie ma winnych - tylko trzeba zmienić procedurę i przeprowadzić szkolenie. Komuniści też to powtarzają - zły był system, ludzie nie mieli możliwości postępować inaczej. Prawda jest taka, że to oni (ludzie) go tworzyli. I chociaż nikt nie był winny sprawstwa (ani w Niemczech, ani w PRL) - to ofiary były - pewnie to ten system wydawał wyroki i je wykonywał.

Co do dnia dzisiejszego - to nas Telok wywali, jak zboczymy z tematu - ale to jak w tej bajce o krokodylu i zajączku - Ty wiesz, że ja wiem, jak jest - i ja wiem, że Ty wiesz, że ja wiem i wiem, że Ty wiesz. Wiem też, kto tutaj wie, a kto się domyśla - a kto się jeszcze łudzi.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Danae @qwerty 16 czerwca 2018 21:58
17 czerwca 2018 12:07

@qwerty: proszę sprawdzić pocztę.

zaloguj się by móc komentować

telok @qwerty 16 czerwca 2018 21:34
17 czerwca 2018 17:55

Co to jest system, to jak zasadniczo wiem. Miałem na studiach teorię systemów i nawet zdałem egzamin :)

Jakoś jednak nie lubię słów wytrychów takich jak np. system, którego przywołanie wszystko tłumaczy. Kolega Wolfram bardzo ciekawie na ten temat napisał w komentarzu.

Przed i po 1989 dosyć często zwalaliśmy wszystkie problemy i niedostatki na "komunę". Bardzo to było wygodne, bo praktycznie tłumaczyło każde niepowodzenie. Kiedyś jednak pewien kolega dosyć trzeźwo stwierdził, że są sytuacje/zdarzenia w życiu człowieka, których niestety nie da się zwalić na komunę, a szkoda :)

zaloguj się by móc komentować

telok @Zadziorny-Mietek 16 czerwca 2018 21:27
17 czerwca 2018 18:05

OK, to jest chyba jednak jedna z teorii. Czy są dostępne jakieś dokumenty, które potwierdzają tę teorię, czy może się gdzieś spotkałeś z publikacjami opartymi na źródłach?

Oficjalna narracja do dziś tłumaczy Dunkierkę fanfaronadą Göringa, który miał obiecać Hitlerowi załatwienie Dunkierki przez Luftwaffe, Rudolf Heß miał ponoć zwariować, a jedynie Bitwa o Anglię, jakoś tak tłumaczona jest niejednoznacznie :)

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @telok
17 czerwca 2018 23:25

Źródła są oczywiście tajne, więc teoria należy do tzw. spiskowych. Coś jednak wiadomo - są dowody pośrednie. Zatrzymanie Panzerów przez Hitlera nie zrodziło się w jego umyśle bez realnej przyczyny - jego nadzieje na pokój nie były chorą mrzonką. Ten ruch Fuhrera był najprawdopodobniej pozytywną odpowiedzią na niewypowiedzianą wprost, ale w realiach toczonej wojny jasno i bez żadnych wątpliwości przedstawioną, brytyjską propozycję. Ta zaś polegała na tym - i jest ona moim zdaniem zasadniczym dowodem - że Brytyjskie Siły Ekspedycyjne (BEF - British Expeditionary Force, zwane potocznie korpusem ekspedycyjnym) pod dowództwem Gorta, po kilku dniach pod rozpoczęcia kampanii w zasadzie już z Niemcami nie walczyły.  Już 16 maja Churchill podjął decyzję o odwrocie i ewakuacji, i od tego dnia Brytyjczycy bez przerwy wycofywali się tylko w kierunku Kanału (Dunkierka, Calais, Boulogne). BEF podlegały formalnie francuskiemu dowództwu armijnemu, ale Gort ignorował wszystkie francuskie rozkazy odnośnie wejścia sił korpusu do walki, praktycznie w ogóle nie interesując się losem jednostek francuskich i belgijskich z którymi miał współdziałać. Jedyne działanie ofensywne jakie podjął miało miejsce 21 maja na rozkaz z Londynu - był to kontratak ograniczonymi siłami pod Arras w celu zapobieżenia wyjściu Niemców na wybrzeże, co mogłoby uniemożliwić ewakuację. Po przeprowadzeniu tego natarcia Gort wycofał siły korpusu spod Arras w ogóle nie zawiadamiając Francuzów o swym odejściu. Między 10 a 21 maja brytyjskie straty wyniosły 500 żołnierzy. Droga Brytyjczyków ku wybrzeżu to pozostawianie przez nich broniących swych pozycji - a więc osłaniających odwrót -  oddziałów francuskich i belgijskich bez żadnej pomocy i wsparcia, tak było również w samej Dunkierce. Trzeba tu również wspomnieć, że o trwającej od 27 maja ewakuacji z Dunkierki Francuzi zostali powiadomieni dopiero dwa dni później. 

Żeby sobie uświadomić skalę tej brytyjskiej akcji (którą w sumie chyba można bez przegięcia nazwać zdradą) warto wspomnieć, że BEF pozostawiły we Francji: około 2400 dział - to jest tyle, ile użyło całe Wojsko Polskie w 1939 r., około 500 czołgów, ponad 60 tys. pojazdów oraz ponad 70 tys. ton niewystrzelonej amunicji. Trzonem BEF było dziesięć doskonale wyposażonych dywizji i cały korpus (mający przydzielone również 500 samolotów) był potężną jednostką. Był to jedyny całkowicie zmechanizowany wielki związek operacyjny po stronie alianckiej, którego umiejętne użycie mogłoby zaważyć na przebiegu kampanii.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować