-

telok : Wy tam telok nie kombinujcie i filozofa żałosnego z siebie nie róbcie

Artykuły użytkownika

Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł?

Zacznę może nietypowo, bo od Stalina. Jeśli chodzi o tego dżentelmena, to wiadomo, że od lat najmłodszych miał predyspozycje do przewodzenia i sadyzmu. Ot taki napad w Tiflisie (to dziś Tibilisi). Kariera bandycka Stalina jest imponująca, a i tak w 1917 był traktowany przez mistrzów rewolucji podle.

Teraz może przejdziemy do Adolfa Hitlera. No i tu mamy pierwszą „zagwozdkę”. Hitler nie miał żadnego wykształcenia formalnego potwierdzonego jakimś dyplomem. Jak wszyscy wiemy to urodził się w Austrii i tam spędził lata do dorosłości. Pamiętamy o jego eskapadzie do Wiednia i klęsce na egzaminach.

W Wiedniu mamy kompletny upadek Hitlera, bo od bywalca opery zostaje pensjonariuszem przytułku i zarabia kopiowaniem pocztówek, które jakiś inny kolo z tego p ...

telok
8 czerwca 2018 18:23

223     3269    11

Eugeniusz Januła: Polscy i niemieccy dowódcy w kampanii wrześniowej 1939 r. – szkic porównawczy

Chyba od zawsze zastanawiałem się, jak i pewnie wielu z Państwa, z jakiego powodu Wojna Obronna w 1939 zakończyła się tak szybko. Przeciez w II RP wojsko i oficerowie to była elita. Mówi sie o rządach pułkowników, a to chyba byli żołnierze? Klęskę wymownie tłumaczono. Pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej te zestawienia potencjału wojennego i porównania ilości uzbrojenia po stronie Polski i III Rzeszy.

Było to bardzo wymowne i jeszcze do wyobraźni przemawiały mapy, z pokazanymi w postaci strzałek, kierunkami ataków armii niemieckich. Pomijam tu oczywiście agresję Sowietów, bo do 17 września wojna była przegrana.

Po jakimś czasie poczytałem sobie jednak nieco o Wojnie Zimowej i wtedy szczena mi opadła. Finlandia była w położeniu strategicznym tr ...

telok
28 maja 2018 18:05

157     2443    10

Czy są w historii świata postacie bez skazy?

Ponieważ sprawa naszych bohaterów narodowych jest dla mnie istotna, więc jako stary nudziarz chciałem nawiązać dziś do mojej notki: „Jak pisać o naszych bohaterach narodowych?

Wrócę znowu do sposobu oceny naszych bohaterów. Podam dwa przykłady, które mogą być szokujące w swej prostocie dla czytelników notki, więc uprzedzam.

Jako pierwszych przykład może weźmy uczestników Powstania Warszawskiego. Jak wiemy powstanie trwało od pierwszego sierpnia do trzeciego października 1944. Długo, krótko to nie temat do dyskusji. Oczywiście żołnierzom walczącym w Powstaniu należy się szacunek za ich walkę i chyba tyle. Czy z tego, że ktoś dzielnie walczył kilkanaście tygodni ma wynikać prawo tego człowieka do specjalnego traktowania? ...

telok
18 maja 2018 18:53

38     920    3

Jak pisać o naszych bohaterach narodowych?

Od jakiegoś czasu zajmujemy się czy to na blogu Coryllusa, czy też na SN odbrązawianiem naszych postaci historycznych. Nie jest to nic specjalnie oryginalnego czy nadzwyczaj odważnego, bo na całym świecie takie dyskusje są czymś normalnym, a i w Polsce nie są niczym nadzwyczajnym.

Już nie będę sięgał do okresu zaborów, ale w II RP było tego trochę. Ze sporym zainteresowaniem i zdziwieniem przeczytałem np. książkę  Karola Zbyszewskiego „Niemcewicz od przodu i tyłu”, która kompletnie odbrązawia Kościuszkę (którego bardzo szanowano w moim domu) czy Niemcewicza.

Temat Kościuszki jest chyba już dosyć chłodny i trudno na tle jego biografii o gorące dyskusje, więc może przywołam biografię Józefa Piłsudskiego.

Historycy zbliżeni do Endecji ...

telok
17 maja 2018 16:48

34     814    2

Wykazy nieruchomości objętych międzynarodowymi układami indemnizacyjnymi

To jest notka techniczna i mam nadzieję, że nie będzie odebrana, jako spamowanie. Link do tej strony zamieściłem w komentarzu, ale komentarz jest mało widoczny. Na SN mówimy wiele o własności, więc te wykazy pięknie się wpisują w tę narrację.

Wykazy nieruchomości objętych międzynarodowymi układami indemnizacyjnymi"

telok
11 maja 2018 23:57

68     1259    2

Samochód elektryczny i liczb kilka

Ponieważ temat energetyki spotkał się z dużym zainteresowaniem, więc pozwolę sobie nieco Państwa uwagę zwrócić na modny temat, czyli samochody elektryczne. Tu uwaga do Pana Parasolnikowa, jako samochód elektryczny rozumiem auto, które jest zasilane z baterii.

Oczywiście w tym miejscu muszę zasygnalizować moje preferencje. Lubię mieć pod nogą silnik o pojemności dwu litrów, czy też nieco więcej. To nie chodzi o jakieś szaleństwa na drodze, bo jestem kierowcą, który od lat 20-tu mandatu nie dostał (a ostatni który dostałem to był za przekroczenie moim szarym Polonezem:)

By już nie nudzić, to tylko powiem jak zbudowałem notkę. Oparłem się w niej o informacje z Wiki. Świadomie nie chciałem się posługiwać jakimiś portalami specjalistycznymi. C ...

telok
2 maja 2018 23:22

163     2086    4

O systemie elektroenergetycznym słów kilka

Wszyscy jesteśmy atakowani z różnych stron informacjami dotyczącymi energii, a energii elektrycznej zwłaszcza.

Ten szum informacyjny nasilił się zwłaszcza dzięki sekcie wierzącej w globalne ocieplenie, to, że za tą sektą stoją bardzo poważni kolesie chcący skasować ogromne pieniądze to inna sprawa.

No to może tyle wstępu i zacznijmy pokazywać zwierza. Co to za zwierz ten system elektroenergetyczny? Najprościej to system połączeń pomiędzy producentami energii elektrycznej a jej odbiorcami (konsumentami). To dzięki funkcjonowaniu tego systemu możemy sobie wieczorem zapalić żarówkę, czy pooglądać telewizor.

Jak to działa? Dobrym przybliżeniem może być basen (zbiornik), do którego wpływają wielkie rzeki, czyli energia elektryczna produkowana w elektrowniach i ...

telok
1 maja 2018 13:54

319     3611    12

O psach i ludziach no i może o innych sprawach

Pan Osiejuk w swojej dzisiejszej notce wspomniał o swoim psie. To oczywiście nie był temat Jego notki, a jedynie jakieś tam zawiązanie kolejnego wątku notki.

Natomiast ja opowiem o mojej przygodzie z psem rasy Beagle wabiącym się Frodo.

Jak to się zaczęło? No gdy wybudowaliśmy dom, to córka stwierdziła, że w końcu może mieć wymarzonego psa. Czemu Jej tak na tym psie zależało to wtedy nie wiedziałem, ale ja też uznałem, że to dobry pomysł.

Pies to niby pies, ale jakiego wybrać? Jako pragmatyk chciałem owczarka (no sentyment do Szarika), ale zostałem przegłosowany i wybór padł na Beagle.

Jak zostało postanowione w rodzinie tak zostało zrobione. Znalazło się hodowcę w Żywcu i nawiązało się z nim kontakt. Zaraz po miocie pojechaliśmy z Córką do Żywca i wybr ...

telok
21 kwietnia 2018 13:24

31     806    3

Czy „Cywilizacja żydowska” Feliksa K. Konecznego jest dziś wydawalna w Polsce?

Tak dla jasności muszę oczywiście zastrzec na początku notki, że w żadnym momencie nie myślałem o wydaniu tej pracy przez „Klinikę Języka”. Taki „mądrala” to, mimo wielu ograniczeń umysłowych, raczej nie jestem. Tytułowe pytanie jest oczywiście pytaniem retorycznym. [to akurat jednak nie pytanie retoryczne bo praca jest do kupienia http://multibook.pl/pl/p/Feliks-Koneczny-Cywilizacja-zydowska-3-tomy/690]

Wszyscy chyba wiemy, co się ostatnio dzieje w relacjach polsko-żydowskich. Pięknie to Gospodarz dziś opisał w swoim felietonie pt. „O sposobach godnego zachowania się wobec szykan”.

Moim zdaniem, pierwszą sprawą, która powinna być zrobiona, to przekazanie szerokiej rzeszy odbiorców w Polsce prawdy o stosunkach między Polakami ...

telok
17 kwietnia 2018 17:40

47     1569    2

Pozytywny przekaz w PR1 czyli Monika Tarka i Robert Kilen

Jak może Państwo wiedzą, od jakiegoś czasu szukam pozytywnych przekazów w mediach. Ogólnie to wszyscy wiemy, że media żywią się patologią i kierują się ku odbiorcy najbardziej prymitywnemu. Kiedyś czymś absolutnie skandalicznym był format „Big Brother”, ale to były dziecinne igraszki. Teraz mamy już nawet programy, gdzie pary dobrane z „drogi” biorą śluby, czy też idą do łóżka na potrzeby programu. Ja oczywiście nie wiem tak do końca jak to jest. Czy poziom odbiorców mediów jest tak niski w swojej masie, czy też jest to taka metoda tworzenia nowego człowieka. Jeśli przyjmiemy, że takie programy są finansowane z reklam, a te reklamy muszą mieć sporą publikę by miały sens, to wnioski mogą być bardzo smutne.

Mimo tej mizerii me ...

telok
14 kwietnia 2018 10:47

7     683    3

Czy wyborca partii politycznej powinien być jej kontraktorem/krytykiem/kibicem?

Mamy na SN bardzo ciekawą dyskusję wywołaną przez Panią Eskę i replikę – choć chyba to nie jest co do zasady replika – Pana Osiejuka. Nie jest moim celem polemizowanie z Tymi Gigantami blogosfery, bo jestem na to zbyt małym żuczkiem.

Teraz może dla uporządkowania notki pozwolę sobie na definicje przytoczonych w tytule terminów.

Kontraktor – wyborca, któremu z różnych względów spodobał się program partii, a zasadniczo kilka jego najistotniejszych i wymiernych punktów i po wyborach oczekuje ich realizacji; jeśli te punkty niepisanego kontraktu zostały zrealizowane to jest OK., a co więcej po jego myśli to miły bonus.

Krytyk – wyborca, który ma wielkie oczekiwania w stosunku do swojej partii, oczekuje pełnej realiz ...

telok
13 kwietnia 2018 17:43

38     876    1

Czy możliwe i sensowne jest kierowanie rządem jak korporacją?

Mamy aktualnie, jako temat dnia, premie rządu i wejście smoka Prezesa z ograniczeniem wynagrodzeń. Jak rozumiem to obniżenie o 20% nie dotyczy rządu, ale mogę się mylić.

Teraz porozmawiajmy o modelu korporacyjnym zarządzania.

Pierwszym założeniem są deklaracje partii, która wygrywa wybory. Jeśli dzięki tym deklaracjom się wygrało, to warto by je zrealizować.

Drugim założeniem jest coroczny budżet państwa, który jest uchwalany przez Sejm i stanowi ramy możliwości finansowych rządu.

Jakby to mogło wyglądać w modelu korporacyjnym?

Po wygranych wyborach premier podpisuje z ministrami kontrakt o cele. Te cele to obietnice wyborcze i oczywiście inne tematy, które wymagają rozwiązania. Taki kontrakt musi być oczywiście rozdzielony na lata i co najtrudniejsz ...

telok
6 kwietnia 2018 16:47

17     822    1

„Polscy truckersi” czyli o tym, że Polaków też można ładnie pokazać

Przywołana w tytule seria, to format paradokumentalny Discovery o kierowcach wielkich ciężarówek. W serii tej byli Amerykanie, oczywiście Brytyjczycy i Niemcy, a od jakiegoś czasu mamy też Polaków.

Oczywiście mam świadomość, że znowu wyśmiany zostanę, jak to miało miejsce po opublikowaniu notki pt. „Alaska: Surviving the Last Frontier” – czyli Ludzie pokazani po ludzku.” Co mi tam.

W tej serii mamy pokazany jakiś tam, ciekawy wg autorów, wybór polskich kierowców wielkich ciężarówek.

Mamy, więc, chyba jednak nietypową parę, czyli Snajpera i Helę, singelkę Almerkę, którzy są kierowcami jeżdżącymi w firmach transportowych, jako pracownicy najemni. Mamy też Łukasza, który jest właścicielem ...

telok
4 kwietnia 2018 19:01

33     1048    5

Czy zamach na konstytuję grupy WRON to mało by Juntę zdegradować?

Jakoś tak mam kaca po ostatnim wecie Pana Prezydenta. Jak to lubią pisać komentatorzy wypowiadający się o prawie, nie jestem prawnikiem, ale ponieważ prawo nie jest stanowione dla prawników, ale dla obywateli i obywatele mają swoje prawo do jego czytania i wyciągania z tego czytania wniosków, więc pozwolę sobie napisać słów kilka.

Najwyższym aktem prawnym od jakiegoś czasu w państwach uznawanych za normalne jest konstytucja. Powołanie organu pozakonstytucyjnego, (czyli takiego, którego konstytucja nie przewiduje) do zarządzania państwem jest zamachem stanu – jeśli robi to grupa polityków, którzy nie zgadzają się na rządy dotychczasowe, lub juntą, czyli rządami wojskowych.

Oba te przypadki są zbrodniami stanu przeciw konstytucji i w ...

telok
2 kwietnia 2018 21:54

30     933    1

Kolaboracja dobra i kolaboracja zła – no i wiki

Tak z ostrożności i w celu obniżenia mocy strzałów jakie mogę otrzymać, w notce nie nawiąże do Polski i Ukrainy. Znacznie łatwiej jest, moim zdaniem, oceniać pewne zjawiska z pewnego dystansu i opierać się o przykłady, które nie budzą osobistych emocji. Tyle wstępu i wyjaśnienia metody (no to tak szumnie napisałem) którą w notce się posłużę.

Zacznijmy od definicji kolaboranta, by rozumieć przez to określenie to samo. Oczywiście sięgnę do wiki, bo może nie jest to krynica wiedzy, ale terminy podstawowe są tam chyba przyzwoicie zdefiniowane.

Kolaboracja (łac. ko – przedrostek oznaczający „razem, wspólnie” + łac. laborare – „pracować”) – współpraca z nieprzyjacielem, okupantem; kolaborant, kolaboracjonista ...

telok
24 marca 2018 18:23

4     546    0

Czy firma pożyczkowa Bocian z RRSO 393% jest najlepszym sponsorem polskich skoczków?

Ponieważ SN stała się dziś sportowa i mamy rozważania o piłce nożnej, więc może nieco z przekory, chciałem Państwu zwrócić uwagę na pewną osobliwość.

Jak wielu z nas, od lat jestem zapalonym kibicem skoków narciarskich. Pamiętam jeszcze Przybyłę, czy Fijasa, no oczywiście złoty medal Fortuny. Ta miłość do skoków jest pewnie związana z miejscem urodzenia, a z jednym Przybyłą, ze sporego rodu, który miał takie nazwisko, chodziłem do szkoły średniej (ten akurat skoczkiem nie był).

Jako kibic oczywiście cieszę się z sukcesów naszych reprezentantów i smucę, gdy marnie im idzie. W tym ostatnim mam akurat spore doświadczenie, bo do czasu Małysza, można było zachwycać się skoczkami, ale tylko zagranicznymi.

Wiem oczywiście, że skoki w wydaniu ...

telok
20 marca 2018 18:48

40     1621    3

Własność, socjalizm i wariatki – czy tym można wyjaśnić historię świata?

Pewnie wielu osobom tą notką podpadnę, ale co mi tam. Jakiś czas się do niej przymierzałem, więc czas by ją napisać. Bardzo nie lubię zaklęć i prostych recept, które tłumaczą wszystko. Niestety od jakiegoś czasu komentatorzy tekstów Coryllusa ograniczają się do tych kilku terminów, które celebrują jak zaklęcia i to zaklęcia, które potrafią wytłumaczyć całą złożoność historii świata.

Zacznijmy od własności.

Zdaniem komentatorów Coryllusa to podstawa wszystkiego, a wielka własność jest czymś najlepszym. Jeśli pomyślimy o I RP, to tam majątki ziemskie magnatów były niewyobrażalne, a dzięki temu ich wpływ na politykę I RP był ogromny. To przecież wielcy posesjonaci wybierali sobie króla takiego jak im pasował. Czy wybory tych dż ...

telok
16 marca 2018 22:56

172     2618    4

Czy Juliusz Cezar mógł zdobyć Alezję tak jak o tym napisał?

Ponieważ od jakiegoś czasu SN zrobiła się szalenie poważna i polityczna, więc ja Państwu proponuję zabawę z liczbami. Ponoć liczby nigdy nie kłamią, oczywiście jeśli operujący nimi błędu nie popełni (mogło mi się zdarzyć i przepraszam za to zaliczkowo). Notka pełna jest założeń branych jednak z netu, więc nie są one urojeniami autora.

W mojej notce nie chodzi nawet o krytykę dzieła Juliusza Cezara „O wojnie galijskiej” bom na to zbyt krótki. Chciałem skupić się tylko na jednym epizodzie tej wojny, czyli Bitwą pod Alezją.

Jak ktoś jest ciekawy to sobie pod linkiem poczyta szczegóły, a ja tylko w kilku słowach powiem jak to było.  Alezja była twierdzą Galów na sporym wzniesieniu. Cezar postanowił twierdzę wziąć głodem i zrobił to osobliwie.

...
telok
14 marca 2018 18:45

54     1461    6

Jak nasz Gabryś się Orłowi sprzedał/lub nie sprzedał

Powiem szczerze, że początkowo z rozbawieniem, a po chwili już nie, czytałem komentarze dotyczące ostatniego występu Gospodarza u Józefa Orła.

Do pieca oczywiście dodał Pan Józef, który na koniec rozmowy zacytował niby dekalog Matki Kurki.

Co osobliwe, to MK o żadnym dekalogu w swojej notce (cytowanej chyba przez JO) nie pisał, a pisał o mitach założycielskich Polski. Kogo jednak, wśród masy komentatorów interesuje prawda? Jedynie Pani Jestnadzieja przytomnie wskazała na przekłamanie, ale to żadnego znaczenia nie miało.

Ja już może zostawię sprawę tego dekalogu i Matki Kurki na boku.

Chciałem tylko napisać jak odbieram rozmowy Józefa Orła z Gabrielem Maciejewskim.

Pisałem już o tym w komentarzach na stronie podstawowej Gospodarza ...

telok
13 marca 2018 19:06

32     1311    3

Czy Pani Irena Lasota –walterówka - jest najlepszym wzorem dla niepodległościowej prawicy?

Zanim przejdę do tematu wywołanego w temacie notki, to może dwa słowa wyjaśnienia. Chciałem napisać notkę o oblężeniu Alezji, przez Juliusza Cezara i policzyłem sobie zapotrzebowanie na prowiant i furaż jego armii. Zrobiłem to pod Excelem, ale mimo pomocy i rad Parasola - za które oczywiście bardzo dziękuję – nie potrafiłem tego arkusza sensownie wkleić. Bywa i tak.

O Pani Lasocie, znaczy, że jest ktoś taki i jak wygląda, to wiem z Rzepy, bo ta Pani publikuje tam swoje felietony, o których tu oczywiście się wypowiadał nie będę.

Pani Lasota zaistniała w mojej świadomości dzięki obchodom Marca 68 w tym roku i uroczystym obchodom zorganizowanym z tej okazji na Uniwersytecie Warszawskim.

No i miałem tu klasyczny problem ze zrozumieniem przekazów. Przez k ...

telok
9 marca 2018 18:07

37     1149    4

Strona 1 na 3.    Następna